Teraz My wzięło na tapetę Drzewieckiego! :)

17.11.08, 22:41
Drzewiecki okazuje się być damskim bokserem i oszustem... :(
    • taziuta "Teraz My" w TVN, teraz... n/t 17.11.08, 22:42
      taziuta napisał:
      Re: Teraz My wzięło na tapetę Drzewieckiego! :)

      > Drzewiecki okazuje się być damskim bokserem i oszustem... :(
      • replique Re: "Teraz My" w TVN, teraz... n/t 18.11.08, 13:35
        Coś mi to pachnie nowymtorem, goldzią, normalsem i
        homosovieticusem...
        Dodatkowo, wydaje mi się, ze mocno przegiąłeś pałę (z akcentem na
        mocno)
        :|
        • taziuta Re: "Teraz My" w TVN, teraz... n/t 18.11.08, 15:24
          replique napisał:

          > Coś mi to pachnie nowymtorem, goldzią, normalsem i
          > homosovieticusem...
          > Dodatkowo, wydaje mi się, ze mocno przegiąłeś pałę (z akcentem na
          > mocno)
          > :|

          Tak?
          A tak mniej ogólnie, lecz bardziej kładąc akcent na szczegóły,
          to w czym konkretnie uważasz, że przegiąłem? :|
      • makumamatata Re: "Teraz My" w TVN, teraz... n/t 19.11.08, 23:55
        Teraz my-po raz kolejny udowodnił że osiągnął poziom dna szamba, tym tzw.
        dziennikarzom dawno skończyły się pomysły i chcą teraz błysnąć prostackimi,
        tanimi, chamskimi i głupkowatymi pomysłami, takimi wprost z oszołomskiej Partii
        PIS.-Niestety pomylili oni widownię, ten program powinien być obecnie dedykowany
        wyłącznie dla członków Partii Pis.-Panie Ministrze Drzewiecki jako dotychczasowy
        jeszcze widz tej stacji przepraszam Pana za tych tzw. dziennikarzy.
    • zoro_wieczorowo_poro Re: Teraz My wzięło na tapetę Drzewieckiego! :) 17.11.08, 22:52
      a Flip i Flap wiedzą lepiej bo oni wszystko wiedzą najlepiej.
      • xenocide Zal mi Drzewieckiego tak po ludzku 17.11.08, 22:58
        Ale gardze damskimi bokserami, kawal ...... z niego.
        Jesli Drzewiecki utrzyma stolek bedzie mi rowniez zal pana premiera Donalda Tuska.
        • taziuta To deska do jego politycznej trumny... 17.11.08, 23:01
          xenocide napisał:
          Re: Zal mi Drzewieckiego tak po ludzku

          > Ale gardze damskimi bokserami, kawal ...... z niego.
          > Jesli Drzewiecki utrzyma stolek bedzie mi rowniez zal pana
          > premiera Donalda Tuska.

          Myślę, że ten program to deska do politycznej trumny Drzewieckiego.
      • taziuta Re: Teraz My wzięło na tapetę Drzewieckiego! :) 17.11.08, 23:00
        zoro_wieczorowo_poro napisał:

        > a Flip i Flap wiedzą lepiej bo oni wszystko wiedzą najlepiej.

        Też nie przepadam za tą parą, ale cytują zeznania Drzewieckiej
        bezpośrednio po zatrzymaniu jej męża. I bidulka potwierdzała
        (wówczas, i jest to w protokole przesłuchania, z jej podpisem...)
        zeznania świadków, że ją pobił, a nie wersję Drzewieckiego, jakoby
        zatrzymano go bo się kłócili, kto ma zadzwonić z życzeniami do
        dzieci...
        • zoro_wieczorowo_poro Re: Teraz My wzięło na tapetę Drzewieckiego! :) 17.11.08, 23:01
          pewnie się poszarpali, ale ciekawsze jest co za gnida to im przyniosła na tacy
          • taziuta Damski bokser, a nie szarpanina... :( 17.11.08, 23:07
            zoro_wieczorowo_poro napisał:

            > pewnie się poszarpali, ale ciekawsze jest co za gnida to im
            > przyniosła na tacy

            No nie wiem, czy można to nazwać "szarpaniną"?
            Gość chwyta żonę za szyję i rzuca na ziemię - przypominam, taka
            informacja znalazła się w protokole przesłuchania jego żony...
        • eres2 Dotąd ceniłem Morozowskiego i Sekielskiego 18.11.08, 00:15
          jako dobrych i rzetelnych publicystów. Dzisiejszy ich program
          („Teraz MY”) ujawnił, iż zeszli na psy, obaj stali się
          owymi „paparazzi” w najbardziej pejoratywnym znaczeniu tego
          określenia. Z braku weny twórczej obaj zajmą się niebawem donosami
          ze szczegółowym opisem, którzy z prominentów nie spłukują po sobie
          muszli klozetowych.
          Co oczywiście nie znaczy, że jestem fanem ministra Drzewieckiego,
          ale przecież sprawa jego zakrapianych fet to pożywka dla
          trzeciorzędnych żurnalistów z pisemek brukowych.
    • silesius.monachijski6 Drzewiecki kaputt!! hehehe 17.11.08, 22:55
      fajna "laurka" dla Thuske na rocznice rzadzenia; i ten cham Drzewieci chcial
      przemeblowac PZPN??? rzygac sie chce; skonczony cham i alkoholik

      taziuta napisał:

      > Drzewiecki okazuje się być damskim bokserem i oszustem... :(
      • maciej1909 Re: Drzewiecki kaputt!! hehehe 17.11.08, 23:03
        a co ma jego zycie prywatne do ministerstwa?
        • no_co_ty Re: Drzewiecki kaputt!! hehehe 17.11.08, 23:05
          Drzewiecki naraził się PZPN. Widać że TVN to syf.
        • silesius.monachijski6 A czy taki przestepca moze byc ministrem??? 17.11.08, 23:12
          damski bokser szefem ministerstwa sportu? i klamca, ktory - nie chcac placic za
          adwokata - udaje menela bez pieniedzy?? zenada

          maciej1909 napisał:

          > a co ma jego zycie prywatne do ministerstwa?
    • kleopatra.da.vinci Morozowski i Sekielski w tym programie to dno 17.11.08, 23:04
      nic nie rozumieją z amerykańskich procedur, nie znają prawa,
      manipulują jak nigdy.

      dno.
      • xenocide Popelnic blad jest ludzkie 17.11.08, 23:08
        Jednak tkwic w bledzie jest zbrodnia.
      • wikul Re: Morozowski i Sekielski w tym programie to dno 17.11.08, 23:14
        kleopatra.da.vinci napisała:

        > nic nie rozumieją z amerykańskich procedur, nie znają prawa,
        > manipulują jak nigdy.
        > dno.


        To prawda. Całe szczeście że żona wszystko wyjąśniła. Hieny
        dziennikarskie poniosły porażkę.
      • 1normalnyczlowiek To na czym te manipulacje polegały - powiedz 18.11.08, 00:27
        kleopatra.da.vinci napisała: nic nie rozumieją z amerykańskich procedur, nie
        znają prawa, manipulują jak nigdy.

        ---> ... bo przecież ty rozumiesz amerykańskie procedury, prawda? :)))

        > dno.
    • wikul Re: Teraz My wzięło na tapetę Drzewieckiego! :) 17.11.08, 23:11
      Hieny dziennikarskie i forumowe będą rozczarowane. Żona
      Drzewieckiego wszystkiemu zaprzeczyła i nie tylko w pełni
      potwierdziła wersję mężą ale uzupełniła ja o dodatkowe szczegóły.
      P U D Ł O !!!
      • taziuta Re: Teraz My wzięło na tapetę Drzewieckiego! :) 17.11.08, 23:14
        wikul napisał:

        > Hieny dziennikarskie i forumowe będą rozczarowane. Żona
        > Drzewieckiego wszystkiemu zaprzeczyła i nie tylko w pełni
        > potwierdziła wersję mężą ale uzupełniła ja o dodatkowe szczegóły.
        > P U D Ł O !!!

        Nie spiesz się z inwektywami, może?
        Dziwiłbym się gdyby na trzeźwo podtrzymywała to co powiedziała
        "na gorąco", chyba żeby nosiła się z zamiarem rozwodu...
        • wikul Re: Teraz My wzięło na tapetę Drzewieckiego! :) 17.11.08, 23:17
          taziuta napisał:

          > wikul napisał:
          >
          > > Hieny dziennikarskie i forumowe będą rozczarowane. Żona
          > > Drzewieckiego wszystkiemu zaprzeczyła i nie tylko w pełni
          > > potwierdziła wersję mężą ale uzupełniła ja o dodatkowe szczegóły.
          > > P U D Ł O !!!
          >
          > Nie spiesz się z inwektywami, może?
          > Dziwiłbym się gdyby na trzeźwo podtrzymywała to co powiedziała
          > "na gorąco", chyba żeby nosiła się z zamiarem rozwodu...


          Słuchałem tego wszystkiego na bieżaco. Jak poznasz całość, przyznasz
          mi rację, bo pomimo róznic w naszych pogladach, mam wrazenie że
          jesteś osoba uczciwą.
      • xenocide Nie ma nic gorsze jak bronic przegranej sprawy 17.11.08, 23:14
        wikul napisał:

        > Hieny dziennikarskie i forumowe będą rozczarowane. Żona
        > Drzewieckiego wszystkiemu zaprzeczyła i nie tylko w pełni
        > potwierdziła wersję mężą ale uzupełniła ja o dodatkowe szczegóły.
        > P U D Ł O !!!

        Pani Drzewiecka jak sama zaznaczyla "angielskojezyczna" zeznala ze maz itd i to
        podpisala.
        A ty wikul moze udawac Kaczynskiego i pisac ze czarne jest czarne a biale jest
        biale.
    • kleopatra.da.vinci żenada. dla mnie to koniec tych facetów. 17.11.08, 23:14

      tytuł hien roku mają zapewniony. u mnie na zawsze.
      • wikul Re: żenada. dla mnie to koniec tych facetów. 17.11.08, 23:20
        kleopatra.da.vinci napisała:

        > tytuł hien roku mają zapewniony. u mnie na zawsze.


        U mnie też. Matkę by sprzedali, ojca by sprzedali dla podniesienia
        słupków ogladalności. Zwykłe szmaty.
        • kleopatra.da.vinci koniec ich w moich oczach 17.11.08, 23:22

          najgorsza forma dziennikarska, hienowata, równa zachowaniom marka
          barańskiego ze stanu wojennego albo i gorzej. KONIEC.
          • 1normalnyczlowiek Marzy ci się ... :))) 18.11.08, 00:35
            kleopatra.da.vinci napisała: koniec ich w moich oczach

            ---> Ich koniec w twoich rękach! :)))
            KONIEC.
    • kleopatra.da.vinci pan taziuta okazał się forumową szmatą 17.11.08, 23:19

      która dla popularności wątku sam zachowuje się jak świnia. ŻENADA.
      • taziuta Błąd, Kleopatro! 17.11.08, 23:50
        kleopatra.da.vinci napisała:
        Re: pan taziuta okazał się forumową szmatą
        >
        > która dla popularności wątku sam zachowuje się jak świnia. ŻENADA.

        Jesteś pewna, że to ja się nią okazałem, w świetle twojego
        późniejszego wyznania?!

        kleopatra.da.vinci napisała:
        Re: z Morozowskiego wyszło całe

        > żydostwo. ...

        Błąd, Kleopatro!
        Teraz sobie możesz wyzywać innych od szmat skolko ugodno...
    • taziuta Tak, słyszałem, ale... 17.11.08, 23:19
      matolem.rezydent napisała:
      Re: Panie Taziuta, wysłuchał Pan całej relacji żo

      > Drzewieckiego? i czy nie dziwi Pana, że Sekielski i Morozowski
      > jakoś dziwnie szybko z Panią Drzewiecką się pożegnali?

      Nie wiem co o tym sądzić. Ci dwaj nie są dziennikarzami z mojej
      bajki, ale zapis z protokołu, w którym żona na gorąco, bezpośrednio
      po zatrzymaniu męża stwierdza, że ją pobił, i się pod tym podpisuje,
      wydaje mi się bardziej wiarygodny od jej słów na trzeźwo...
      • wikul Re: Tak, słyszałem, ale... 17.11.08, 23:23
        taziuta napisał:

        > matolem.rezydent napisała:
        > Re: Panie Taziuta, wysłuchał Pan całej relacji żo
        >
        > > Drzewieckiego? i czy nie dziwi Pana, że Sekielski i Morozowski
        > > jakoś dziwnie szybko z Panią Drzewiecką się pożegnali?
        >
        > Nie wiem co o tym sądzić. Ci dwaj nie są dziennikarzami z mojej
        > bajki, ale zapis z protokołu, w którym żona na gorąco,
        bezpośrednio
        > po zatrzymaniu męża stwierdza, że ją pobił, i się pod tym
        podpisuje,
        > wydaje mi się bardziej wiarygodny od jej słów na trzeźwo...


        Żona wyraźnie potwierdziła że w ciągu 18 lat ich pożycia, Drzewiecki
        nigdy nie podniósł na nia ręki.
        • taziuta Re: Tak, słyszałem, ale... 17.11.08, 23:31
          wikul napisał:

          > taziuta napisał:
          >
          > > ... ale zapis z protokołu, w którym żona na gorąco,
          > > bezpośrednio po zatrzymaniu męża stwierdza, że ją pobił,
          > > i się pod tym podpisuje, wydaje mi się bardziej wiarygodny od
          > > jej słów na trzeźwo...

          > Żona wyraźnie potwierdziła że w ciągu 18 lat ich pożycia,
          > Drzewiecki nigdy nie podniósł na nia ręki.

          Cóż, ja jestem skłonny uwierzyć raczej protokołowi z policyjnego
          przesłuchania, niż dzisiejszej wersji żony...

          I w sumie wierzę, że mógł być to absolutnie jednostkowy przypadek,
          że Drzewiecki się tak na codzień nie zachowuje, ale miał pecha że
          trafił na posterunek, i że dzisiaj ktoś 'życzliwy' doniósł na niego
          do TVN-u...
          • wikul Re: Tak, słyszałem, ale... 17.11.08, 23:57
            taziuta napisał:

            > Cóż, ja jestem skłonny uwierzyć raczej protokołowi z policyjnego
            > przesłuchania, niż dzisiejszej wersji żony...
            >
            > I w sumie wierzę, że mógł być to absolutnie jednostkowy przypadek,
            > że Drzewiecki się tak na codzień nie zachowuje, ale miał pecha że
            > trafił na posterunek, i że dzisiaj ktoś'życzliwy' doniósł na niego
            > do TVN-u...


            Chyba nigdy nie miałeś do czynienia z policją. W takich kontaktach
            uczciwi ludzie maja często najgorzej.
            • zoil44elwer Re: Tak, słyszałem, ale... 18.11.08, 00:08
              Życzliwy nadał na ministra?Po prostu media podały o jego apartamencie na
              Florydzie.Dziennikarze weszli do amerykańskiego internetu a tam jak byk stało że
              właściciel był zatrzymany przez policję.Nie dziwię się dziennikarzom że wzięli
              ministra na wokandę.
      • elfhelm Re: Tak, słyszałem, ale... 18.11.08, 00:58
        > Nie wiem co o tym sądzić. Ci dwaj nie są dziennikarzami z mojej
        > bajki, ale zapis z protokołu, w którym żona na gorąco, bezpośrednio
        > po zatrzymaniu męża stwierdza, że ją pobił, i się pod tym podpisuje,
        > wydaje mi się bardziej wiarygodny od jej słów na trzeźwo...

        Jak ich zatrzymali w USA, to podpisała wszystko. Tym bardziej, że zdolności
        językowe mogą mieć mierne.
        • taziuta Chciałbyś... :) 18.11.08, 01:13
          elfhelm napisał:

          > Jak ich zatrzymali w USA, to podpisała wszystko. Tym bardziej,
          > że zdolności językowe mogą mieć mierne.

          Chciałbyś! :)
          Tak się składa, że sama, w "Teraz MY", przyznała, że dobrze zna
          angielski...
    • silesius.monachijski6 zonas kryje meza; jak kazda zona gangstera 17.11.08, 23:21
      matolem.rezydent napisała:

      > Drzewieckiego? i czy nie dziwi Pana, że Sekielski i Morozowski jakoś
      > dziwnie szybko z Panią Drzewiecką się pożegnali?
      • wikul Re: zonas kryje meza; jak kazda zona gangstera 17.11.08, 23:25
        ścierwojad.monachijski6 napisał:

        > matolem.rezydent napisała:
        >
        > > Drzewieckiego? i czy nie dziwi Pana, że Sekielski i Morozowski
        jakoś
        > > dziwnie szybko z Panią Drzewiecką się pożegnali?


        To tak jest u ciebie. Na szczęście nie wszędzie jest tak jak u
        ciebie.
      • kiko.o Re: zonas kryje meza; jak kazda zona gangstera 17.11.08, 23:26
        przejaja....
        • silesius.monachijski6 POlszewia kaputt! Rzad zdycha; i na zdrowie !!! 17.11.08, 23:42
          kiko.o napisała:

          > przejaja....
    • speedyman Re: Teraz My wzięło na tapetę Drzewieckiego! :) 17.11.08, 23:29
      Gratuluje 'dziennikarzom' - jak w Polsce moze byc dobrze, skoro
      kazdemu czlowiekowi ktory chce cos zmienic na lepsze ukrecaja łeb!
      Brawo panowie! Proponuje zlustrowac czerwonego kapturka pod katem
      romansu z wilkiem i najlepiej obwinic za to ... np premiera -
      Panowie - pomysl na temat nowego odcinka. Kazdy ma prawo do
      prywatnosci, a wyjasnienia Pana Drzewieckiego juz na samym poczatku
      obalaly Wasze argumenty - widocznie przeznaczony dla Was czas
      antenowy musieliscie wykorzystac do końca, ale w moim mniemaniu to
      przypominało robienie z siebie gluchych koni...
      Chyba ostatni raz was ogladalem, gdyz tym odcinkiem zraziliscie mnie
      do siebie tracac wizerunek obiektywnych dziennikarzy, zastepujac go
      wizerunkiem hieny pokroju FAKT.
    • kataryna.kataryna Do protokołu nakłamali 17.11.08, 23:30
      I dopiero teraz prawdę mówią, tak?
      • kleopatra.da.vinci z Morozowskiego wyszło całe 17.11.08, 23:36

        żydostwo. nigdy nie używam tego epitetu, a teraz nie mam wyboru.
        szmaciarz zorientował się, że zostali wkręceni i do spodu gnoił z
        coraz to zupełnie innego powodu, ze jak już zony nie bije, to może
        jednak sąd umorzył bo swiadkowie uciekli (w usa nie ma przedawnienia
        i albo Drzewiecki jest winien, albo nie jest winien, kropka). no to
        krzywoprzysięstwo. tyle, że pytania w formularzu dotyczą mieszkańców
        USA i "niepracujący" wpisuje się ZAWSZE wobec turysty z zagranicy.
        no to jako poseł skłamał.
        dno i książkowe żydostwo właśnie.
        • zoil44elwer Re: z Morozowskiego wyszło całe 17.11.08, 23:42
          "Niepracujący dyplomata"?A oficer policji sprawdzał w departamencie stanu tak
          sobie,po prostu,sam z siebie.No to minister jeszcze długo nie poleci, jeżeli w
          ogóle poleci do swego mieszkanka na Florydzie.
          • latryna.latryna Re: A oficer sprawdzał tak sam z siebie 18.11.08, 00:24
            Jeśli miał przed sobą paszport dyplomatyczny delikwenta, który sam
            był raczej "incommunicado" - to owszem, całkiem prawdopodobne ;P
        • latryna.latryna Re: nie używam tego epitetu,a teraz nie mam wyboru 18.11.08, 00:18
          Jesteś żałosny/a


          (ja czasem używam tego epitetu)
      • remez2 Dedykuję redaktorom "Teraz my" 17.11.08, 23:36
        Panowie M i S twierdzą
        że pani C jest K
        jej to jest rzecz i jej jest D
        a panowie M i S są H.
      • synu Nie bron przegranej sprawy 17.11.08, 23:40
        Protokol sporzadzil policjant nie przesluchujac nikogo. Na malym posterunku,
        przy klilkudziesieciu zlapanych wypelnienie takich dokumentow to tasmowka. TO co
        powiedziala zona i sam Drzewiecki trzyma sie kupy.
        Wiem, ze kuszace jest naskoczenie na Drzewieckiego dzisiaj. Ale on juz lezy.
        Zrobiono publicznie dzis z niego najgorszy element (bijacego zone,
        wszczynajacego burdy po pijaku). Tak jak za nim nie przepadam tak dzis mi go
        bylopo prostu zal.
      • silesius.monachijski6 A ponoc POlszewicy tak dorze angielski znaja!!! 17.11.08, 23:53
        Czyzby Drzewiecki ceirpial wowczas na pomrocznosc jasna?? I ten stan utrzymuje
        sie do dzisiaj??

        kataryna.kataryna napisała:

        > I dopiero teraz prawdę mówią, tak?
        >
        >
        >
        >
      • wikul Re: Do protokołu nakłamali 18.11.08, 00:05
        kataryna.kataryna napisała:

        > I dopiero teraz prawdę mówią, tak?


        Kto nakłamał, spisiała sieroto ? Policja ułatwia sobie pracę
        wypełniając formularze bez pytania zainteresowanego. I podsuwa
        do podpisu.
      • latryna.latryna "Do protokołu", "nakłamali" - straszne... 18.11.08, 00:11
        A może było tak: panstwo Drzewieccy przesadzili deczko z konsumpcją
        trunków w Sylwestra, poprztykali się przy tym o telefon (lub
        cokolwiek) i mieli pecha akurat natrafić na florydzkich policjantów
        zgarniających z ulicy wszystkich zbyt rozweselonych imprezowiczów.
        Policjanci czasem też chcą wypaść lepiej (także we własnych
        oczach) jako ci, którzy zapobiegli conajmniej napadowi na Fort Knox
        lub morderstwu żony przez męża, niż ci, ktorzy tylko zgarniają z
        ulicy podpitych turystów.

        Na szczęście - "są jeszcze sędziowie w Miami" (którzy potrafią
        odróżnić poważne oskarżenia od tych dętych)

        Mrs Drzewiecka - w "świeżych nerwach" na męża i ,być może, jeszcze
        nie całkiem trzeźwa - podpisała nawet jakiś "protokół"; kiedy, po
        paru godzinach, doszła już do siebie pojechała i odkręciła
        wszystko, co się jeszcze dało odkręcić (poza śladem w papierach,
        rzecz jasna)

        "Zbrodnią" Drzewieckiego ma być zaś to, ze nie wczytywał się
        dokładnie w amerykański druczek, którego podpisanie zwracało mu
        wolność - no, litości ! ;-D
        (zarzut świadomego mijania się z prawdą nie trzyma się także kupy
        pod względem logicznym; ja w każdym razie, w przypadku zagrożenia
        wyrokiem, wolałabym wziąć najlepszego adwokata na jakiego byłoby
        mnie stać, a nie kogoś "z urzędu")


        Krotko mówiąc - śmiech na sali; równie dobrze można się czepić
        Drzewieckiego o to, że 10 lat temu przejechał skrzyżowanie na
        czerwonym świetle (no, pirat drogowy, potencjalny zabójca - a jaki
        przykład dla nieletnich!)
    • taziuta Re: Pan masz za sobą długie pożycie małżeńskie, j 17.11.08, 23:33
      matolem.rezydent napisała:

      > .. i wie Pan co? w głosie żony Drzewieckiego wyczułem, że mówi
      > prawdę, ale nieco inną niż Sekielski i Morozowski w hienim
      > dziennikarskim pędzie nam chcieli wmówić.

      No to mają pecha, z zapisami w protokole policyjnym nie wygrają... :(
      • wikul Re: Pan masz za sobą długie pożycie małżeńskie, j 18.11.08, 00:00
        taziuta napisał:

        > No to mają pecha, z zapisami w protokole policyjnym nie
        wygrają... :(


        O to chodzi że wygrali. Ale to hienom było mało, przyczepili sie na
        koniec do podpisów.
        Ciekawy jestem kto czyta całe umowy licencyjne przy instalowaniu
        programów.
      • latryna.latryna Re: z zapisami w protokole policyjnym 18.11.08, 00:20
        A to, jak mniemam, jakiś nowy rodzaj pism objawionych ?
      • elfhelm Re: ? 18.11.08, 00:59
        > No to mają pecha, z zapisami w protokole policyjnym nie wygrają... :(

        W USA nie ponieśli żadnych konsekwencji. Więc protokół był o kant d...
        • taziuta A kogo obchodzą konsekwencje w Stanach?! 18.11.08, 01:08
          elfhelm napisał:

          > > No to mają pecha, z zapisami w protokole policyjnym nie
          > wygrają... :(

          > W USA nie ponieśli żadnych konsekwencji. Więc protokół był o kant
          > d...

          A kogo obchodzą konsekwencje w Stanach?!
          Byliśmy dzisiaj, a właściwie to już wczoraj, świadkami utrupiania
          Drzewieckiego, w Polsce...
    • zoil44elwer Re: Teraz My wzięło na tapetę Drzewieckiego! :) 17.11.08, 23:37
      Gdyby dziennikarze chcieli udu..ć ministra to przypomnieli by o jego firmie
      odzieżowej w Łodzi gdzie podobno(?) uskuteczniał;podróbki;!!
    • michal00 policja amerykanska klamie :-) 17.11.08, 23:46
      zupelnie jak nasza za pisowskich rzadow, nie to co teraz. :-)


      A sama sprawa dosc zabawna i typowa jak sadze dla naszych kregow
      polityczno biznesowych. Familia Drzewieckich schlala sie na
      sylwestra i poklocila. Glowa rodziny rzucila na glebe malzonke,
      przyjechala policja, zona sie poskarzyla, meza wzieli za dupe i do
      paki wsadzili. Ja dyplomata, dyplomata! - krzyczal urabany
      Drzewiecki. Na nic sie zdalo. Po wytrzezwieniu wszystko wrocilo do
      normy, podpisano potrzebne swistki kombinujac jednoczesnie jak by
      sie wywinac tanim kosztem (adwokat z urzedu) i wszyscy zyli dlugo i
      szczesliwie.

      • les.vacances Re: policja amerykanska klamie :-) 17.11.08, 23:48
        Byłeś świadkiem?
        • michal00 Re: policja amerykanska klamie :-) 17.11.08, 23:50
          nie, ale taki wariant wydaje mi sie najbardziej prawdopodobny.
          Typowa awantura po pijanemu.
          • les.vacances Re: policja amerykanska klamie :-) 17.11.08, 23:59
            Znasz to z własnego doświadczenia?
            • michal00 Re: policja amerykanska klamie :-) 18.11.08, 00:08
              Tak, znam z wlasnego doswiadczenia zachowania naszych "elit", gdyz
              zdazylo mi sie te zachowania obserwowac, a takze z zaslyszanych
              relacji. czy to cokolwiek zmienia w prawidlowosci oceny przebiegu
              wydarzen z udzialem familii Drzewieckich podczas zabawy sylwestrowej?
              • les.vacances Re: policja amerykanska klamie :-) 18.11.08, 00:10
                Jeśli Twój znajomy tak zachowuje się po pijaku, wyciągasz z tego
                wniosek, że tak samo zachowuje się mój znajomy? Wydaje mi się, że
                mamy całkiem różnych znajomych.
                • michal00 Re: policja amerykanska klamie :-) 18.11.08, 00:19
                  nie opieram swoich przypuszczen wylacznie na zachowaniach mniej lub
                  bardziej mi znajomych ludzi, ale rowniez na dokumentach policyjnych
                  i sadowych z USA, z ktorych jasno wynika, ze Drzewiecka jednak
                  zeznawala, byli swiadkowie jej upadku na glebe za przyczyna meza i
                  ze byli oboje uchlani oraz Drzewiecki podawal sie za dyplomate i
                  mial adwokata z urzedu. Mozemy sobie opowiadac bajki na temat
                  wrednosci amerykanskiej policji, adwokatow i sadow, ktorzy zmowili
                  sie przeciwko naszemu ministrowi, ale po co mamy to robic?
                  najpewniej bylo tak jak opisalem. jezeli masz jakas ciekawsza
                  wersje, ktora nie zaklada z gory zmowy amerykanskiej policji, sadu,
                  adwokata i departamentu stanu, to ja przedstaw, zamiast wypytywac
                  mnie kogo znam i co z tego moze wynikac.
                  • les.vacances Re: policja amerykanska klamie :-) 18.11.08, 00:23
                    Tu jest streszczenie.
                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5959034,Miroslaw_Drzewiecki_byl_9_lat_temu_aresztowany_w_USA.html

                    Nie musisz nic zmyślać.
                    • michal00 Re: policja amerykanska klamie :-) 18.11.08, 00:39
                      znaczy, obowiazuje wersja - klamie amerykanska policja, ktora
                      swiadkow zmyslila, klamie sad i adwokat z urzedu.

                      pewnie sa z pisu.
                      • les.vacances Re: policja amerykanska klamie :-) 18.11.08, 00:40
                        Prosiłam, abyś nie zmyślał.

                        "1 stycznia sędzia podczas rozmowy z Drzewieckim i jego żoną sprawę
                        zamknęła. Według Drzewieckiego - z powodu zrozumienia, że doszło do
                        pomyłki."
                        • michal00 Re: policja amerykanska klamie :-) 18.11.08, 00:43
                          a wedlug sadu, z powodu niestawiennictwa swiadkow. czyli jednak
                          pisowsko-amerykanski sad klamie.
                          • les.vacances Nie zmyślaj. 18.11.08, 00:45
                      • kataryna.kataryna Re: policja amerykanska klamie :-) 18.11.08, 08:15
                        michal00 napisał:

                        > znaczy, obowiazuje wersja - klamie amerykanska policja, ktora
                        > swiadkow zmyslila, klamie sad i adwokat z urzedu.




                        Dokładnie, wszyscy się sprzysięgli a on czysty :)

                        Jak widać lemingi wszystko kupią. Jak im tylko minister powie, że to nieprawda
                        bo on tylko chciał od żony telefon wziąć, żeby z życzeniami zadzwonić.
                        • gejowy.kaczucha Re: lemingi wszystko kupią 18.11.08, 17:22
                          Jasne - nawet tłumaczenia samego Pana Prezesa (i reszty ideowców) w
                          sprawie wiadomych trzystu złotych ;-D
        • remez2 Re: policja amerykanska klamie :-) 17.11.08, 23:50
          les.vacances napisała:

          > Byłeś świadkiem?
          To nie ma znaczenia. On po prostu w i e.
          • speedyman Ogólnie broniacy dziennikarzy 18.11.08, 00:00
            Zadziwiajace jak łatwo skrzywdzic czlowieka - wystarczą strzępki
            informacji, kilka minut czasu antenowego - i gotowe. Ale najbardziej
            przykre jest w tym to, że tak łatwo coniektórych przekonać do takich
            rzeczy - chyba przynalezni do 'bojówek' pis. Ludzie!!! Nie dajcie
            soba manipulowac takim łosiom! Czy nie widziecie powodów dla których
            pojawiają sie takie tematy?

            Polska, mieszkam w Polsce...
            Takie rzeczy z pewnoscią w Polsce
      • zoil44elwer Re: policja amerykanska klamie :-) 17.11.08, 23:53
        Ja dyplomata krzyczał poseł Drzewiecki!Aż oficer policji musiał sprawdzać w
        Departamencie Stanu prawdziwość poselskich przechwałek.
    • kaczy_mozdzek Morozowski i Sekielski zachowali się jak łajdaki. 17.11.08, 23:53
      Po co go zaprosili, skoro nie chcieli słuchać? Dlaczego nie zaprosili żony? Dlaczego nie rozmawiali z nią przed programem - uniknęliby blamażu na antenie, kiedy nie potwierdziła wersji policji!

      Jesli on nie zna angielskiego, to podsuwanie mu angielskich papierów podpisanych przez niego, żeby móc wyść, jest łajdactwem. Jeśli nie zna angielskiego, to gliny wpisywali w rubryki, co im pasowało, żeby szybko zakończyć sprawę.

      Nie zgłaszanie się świadków na rozprawę nie jest okolicznością obciążającą - a tak sugerowali dziennikarze - tylko może świadczyć, że tych świadków nie było!

      Jednym słowem łajdactwo i amatorszczyzna!!
      • m.rycho Re: Morozowski i Sekielski zachowali się jak łajd 17.11.08, 23:56
        Sekielski i Morozowski-magiel w stylu PIS.
        • taziuta Re: Morozowski i Sekielski zachowali się jak łajd 18.11.08, 00:00
          m.rycho napisał:

          > Sekielski i Morozowski-magiel w stylu PIS.

          Może, ale wydawało im się, że mają w rękach mocne i konkretne dowody.
          I wiesz co, mi się wydaje, że Drzewiecki po tym programie jest
          kaput, niezależnie od tego kto ma rację...
          • les.vacances Re: Morozowski i Sekielski zachowali się jak łajd 18.11.08, 00:02
            Zgadzasz się z tym, że można człowieka wykończyć niezależnie od
            tego, czy jest winien?
            • speedyman Re: Morozowski i Sekielski zachowali się jak łajd 18.11.08, 00:05
              No przeciez tak funkcjonuje Polska polityka od bardzo długiego
              czasu - raczej pytanie retoryczne. A telewizja po raz kolejny okzuje
              sie narzędziem manipulacji 'szatana' .
              • les.vacances Re: Morozowski i Sekielski zachowali się jak łajd 18.11.08, 00:07
                To jest przerażające, jak ludźmi łatwo manipulować.
            • taziuta Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:09
              les.vacances napisała:

              > Zgadzasz się z tym, że można człowieka wykończyć niezależnie od
              > tego, czy jest winien?

              Oczywiści, że się zgadzam!
              Pamiętam przypadek premiera Oleksego, któremu Milczanowski uszył
              szpiegowskie buty (nie pamiętam czy panowie S&M byli już wówczas tak
              czynni, ale ich koledzy się nie obcyndalali...), czy przypadek
              kandydata na prezydenta RP, pana Cimoszewicza (tutaj już S&M
              brylowali w najlepsze...), którego działacze PO, przy pomocy
              oszustki Jaruckiej, załatwili na tip top!...

              Wówczas 'dociekliwość' tych dziennikarzy dzisiejszym sympatykom PO
              jakoś nie przeszkadzała?
              • les.vacances Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:12
                > Oczywiści, że się zgadzam!

                Współczuję, nie myślałam, że są jeszcze sympatycy SB-eckich metod.
                • remez2 Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:17
                  les.vacances napisała:

                  > > Oczywiści, że się zgadzam!
                  >
                  > Współczuję, nie myślałam, że są jeszcze sympatycy SB-eckich metod.
                  Czy nie zachowujesz się wrednie? Bo ja Twój post zrozumiałem jako pytanie czy
                  taki mechanizm występuje i tak samo (mam wrażenie) zrozumiał <Taziuta>.
                  • les.vacances Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:21
                    remez2 napisał:

                    > Bo ja Twój post zrozumiałem jako pytanie czy
                    > taki mechanizm występuje i tak samo (mam wrażenie) zrozumiał
                    <Taziuta>.
                    >


                    Najlepiej rozumieć tak, jak napisałam.

                    "Zgadzasz się z tym, że można człowieka wykończyć niezależnie od
                    tego, czy jest winien?"

                    • remez2 Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:28
                      > Najlepiej rozumieć tak, jak napisałam.
                      >
                      > "Zgadzasz się z tym, że można człowieka wykończyć niezależnie od
                      > tego, czy jest winien?"
                      Powtórzę się - manipulujesz. Tylko nie wiem po co? Taziuta nigdzie nawet nie
                      sugerował, że takie postępowanie akceptuje. Przeczytaj uważnie dalszą część jego
                      postu, z którego pochodzi Twój cytat.
                      • les.vacances Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:34
                        Przepraszam Cię, ale na moje pytanie "czy zgadzasz się na takie
                        zachowanie?" odpowiedź była "Oczywiście, że się zgadzam!"

                        • remez2 Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:43
                          les.vacances napisała:

                          > Przepraszam Cię, ale na moje pytanie "czy zgadzasz się na takie
                          > zachowanie?"
                          Nie tak brzmiało pytanie.
                          Powiem Ci co ja bym zrobił będąc na Twoim miejscu. Napisałbym - sorki strzeliłem
                          gafę. Pamiętaj, że chodzenie po bagnie wciąga. :-)
                          • les.vacances Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:44
                            > Nie tak brzmiało pytanie.

                            A jak brzmiało MOJE pytanie?
                            • taziuta Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:50
                              les.vacances napisała:

                              > > Nie tak brzmiało pytanie.
                              >
                              > A jak brzmiało MOJE pytanie?

                              Brzmiało ono tak:

                              "Zgadzasz się z tym, że można człowieka wykończyć niezależnie od
                              tego, czy jest winien?"

                              Porównaj obie wersje i wskaż różnice, jeśli potrafisz... :)
                              • taziuta Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:53
                                taziuta napisał:

                                > les.vacances napisała:
                                >
                                > > > Nie tak brzmiało pytanie.
                                > >
                                > > A jak brzmiało MOJE pytanie?
                                >
                                > Brzmiało ono tak:
                                >
                                > "Zgadzasz się z tym, że można człowieka wykończyć niezależnie od
                                > tego, czy jest winien?"
                                >
                                > Porównaj obie wersje i wskaż różnice, jeśli potrafisz... :)


                                Dla ułatwienia podaję również drugą wersję:

                                "czy zgadzasz się na takie zachowanie?"

                                I życzliwie podpowiadam - w pierwszej wersji nie było pytania o moją
                                zgodę/akceptację takiego postępowania... :)
                                • les.vacances Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:57
                                  "Czy zgadzasz się?" jest pytaniem o zgodę. Wątpliwości może budzić
                                  tylko słowo "można", którego ja użyłam w rozumieniu "wolno", Ty
                                  zrozumiałeś "jest możliwe". To wszystko.
                                  • remez2 Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 01:02
                                    les.vacances napisała:

                                    > "Czy zgadzasz się?" jest pytaniem o zgodę. Wątpliwości może budzić
                                    > tylko słowo "można", którego ja użyłam w rozumieniu "wolno", Ty
                                    > zrozumiałeś "jest możliwe". To wszystko.
                                    To wszystko? A słowo "przepraszam" zostało wykreślone z polskiego języka?
                                    • les.vacances Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 01:04
                                      Nie musisz mnie przepraszać. Dobranoc.
                                      • taziuta Rozczarowałaś mnie, peowiaczko :( 18.11.08, 01:10
                                        les.vacances napisała:

                                        > Nie musisz mnie przepraszać. Dobranoc.

                                        Rozczarowałaś mnie, peowiaczko. Złe dajesz świadectwo swojej
                                        grupie... :(

                                        Ale wsio taki, dobranoc! :)
                                        • les.vacances My się znamy? 18.11.08, 01:14
                                          Nie przypominam sobie.

                                          Myślę, że wyjaśniliśmy sobie nieporozumienie językowe. Dobranoc.
                                          • taziuta Teraz już tak, niestety... :( 18.11.08, 01:26
                                            les.vacances napisała:
                                            Re: My się znamy?

                                            /.../
                                            > Myślę, że wyjaśniliśmy sobie nieporozumienie językowe. Dobranoc.

                                            Poznałem Cię z brzydkiej strony nieumiejętności przyznania się przez
                                            Ciebie do błędu. To wszystko...
                                            • les.vacances Vice versa. 18.11.08, 01:31
                                              To bardzo ciekawe. Twoim zdaniem ja popełniłam błąd, ponieważ
                                              użyłam słowa, które ma dwa znczenia w innym znaczeniu, niż Ty
                                              zrozumiałeś.
                                              • taziuta Re: Vice versa. 18.11.08, 01:33
                                                les.vacances napisała:

                                                > To bardzo ciekawe. Twoim zdaniem ja popełniłam błąd, ponieważ
                                                > użyłam słowa, które ma dwa znczenia w innym znaczeniu, niż Ty
                                                > zrozumiałeś.

                                                Tak, bo w połączeniu z pierwszą częścią Twojego pytania, było ono
                                                jednoznaczne! Skup się, przeczytaj jeszcze raz, i jeszcze raz, swoje
                                                oryginalne pytanie, a zrozumiesz (może) o co chodzi. :)
                                                • les.vacances Re: Vice versa. 18.11.08, 01:38
                                                  1. Zgadzasz się z tym, że można człowieka wykończyć niezależnie od
                                                  tego, czy jest winien?

                                                  2. Zgadzasz się z tym, że wolno człowieka wykończyć niezależnie od
                                                  tego, czy jest winien?

                                                  ****************

                                                  można
                                                  1. «nie ma przeszkód, żeby coś zrobić»
                                                  2. «wolno coś komuś
                                                  sjp.pwn.pl/lista.php?begin=mo%BFna
                                                  Czy teraz już rozumiesz?
                                                  • taziuta Brniesz... 18.11.08, 01:42
                                                    Sorki, ale dyskusja z osobą, która nie potrafi przeprosić za błąd,
                                                    nie ma sensu. Tak więc jeszcze raz dobranoc, i bez odbioru... :)
                                                  • les.vacances Nie. 18.11.08, 01:45
                                                    Widzę, że ten prosty problem lingwistyczny przerasta Twoje
                                                    możliwości.
                                                  • taziuta To nie jest problem lingwistyczny! :) 18.11.08, 01:52
                                                    les.vacances napisała:
                                                    Re: Nie.

                                                    > Widzę, że ten prosty problem lingwistyczny przerasta Twoje
                                                    > możliwości.

                                                    To nie jest problem lingwistyczny! Źle zrozumiałaś moją odpowiedź
                                                    (niech będzie, że na pytanie, które można było dwojako rozumieć),
                                                    i teraz gdy już (mam nadzieję) ją rozumiesz, zamiast przeprosić,
                                                    idziesz w zaparte jak kryminalista. A to wstyd! :)
                                                  • les.vacances To jest problem lingwistyczny. 18.11.08, 01:56
                                                    Zrozumiałam Twoją odpowiedź. Nie rozumiem, mam Cię przepraszać za
                                                    to, że zrozumiałeś słowo "można" w drugim znaczeniu? Wstyd domagać
                                                    się za to przeprosin.
                                                  • taziuta Re: To jest problem lingwistyczny. 18.11.08, 02:05
                                                    les.vacances napisała:

                                                    > Zrozumiałam Twoją odpowiedź. Nie rozumiem, mam Cię przepraszać za
                                                    > to, że zrozumiałeś słowo "można" w drugim znaczeniu? Wstyd domagać
                                                    > się za to przeprosin.

                                                    Czy Ty przypadkiem nie masz drugiego nicka?
                                                    Bo brzmisz mi równie uparcie jak woda.woda, paczula8,
                                                    albo inna isa.stern...

                                                    Wszystkim Wam Panie mówię dobranoc po raz ostatni! :)
                                                  • taziuta Re: To jest problem lingwistyczny. 18.11.08, 02:06
                                                    taziuta napisał:

                                                    > Wszystkim Wam Panie mówię dobranoc po raz ostatni! :)

                                                    Zapomniałem dodać, że po raz ostatni dzisiaj, oczywiście! :)
                                                  • paczula8 Re: To jest problem lingwistyczny. 18.11.08, 08:01
                                                    taziuta napisał:

                                                    > les.vacances napisała:
                                                    >
                                                    > > Zrozumiałam Twoją odpowiedź. Nie rozumiem, mam Cię przepraszać
                                                    za
                                                    > > to, że zrozumiałeś słowo "można" w drugim znaczeniu? Wstyd
                                                    domagać
                                                    > > się za to przeprosin.
                                                    >
                                                    > Czy Ty przypadkiem nie masz drugiego nicka?
                                                    > Bo brzmisz mi równie uparcie jak woda.woda, paczula8,
                                                    > albo inna isa.stern...

                                                    Taziuto, wypraszam sobie!

                                                    a odnośnie tematu wątku - mierzi mnie grzebanie w prywatnym życiu
                                                    ludzi, nawet jeśli są to ludzie z przeciwnej mi opcji.
                                                  • taziuta Przemoc w rodzinie, to problem Tuska... 18.11.08, 08:34
                                                    paczula8 napisała:

                                                    > Taziuto, wypraszam sobie!

                                                    Sorki :)

                                                    > a odnośnie tematu wątku - mierzi mnie grzebanie w prywatnym życiu
                                                    > ludzi, nawet jeśli są to ludzie z przeciwnej mi opcji.

                                                    Też mnie to mierzi, chyba że 'rozgrzebywany' człowiek jest ministrem
                                                    w rządzie człowieka, który zamiast pochylić się nad przemocą w
                                                    rodzinie (gdy mowa o gwałcie na dorastającej, a potem dorosłej
                                                    córce), postuluje kastrację pedofilów...
                                                  • paczula8 Re: Przemoc w rodzinie, to problem Tuska... 18.11.08, 08:46
                                                    o ile mi wiadomo Drzewiecki i jego zona w chwili kiedy całe zajście
                                                    miało miejsce byli dorosłymi ludzmi, nie wydaje mi się, zeby Tusk
                                                    miał cos do tego ... znaczy, żeby to był jego problem :)

                                                    a tak wogóle, w tej całej sprawie najbardziej interesująca wydaje
                                                    się odpowiedź na pytanie: dlaczego Morozowski i Sekielski wyciągnęli
                                                    tę sprawę na światło dzienne? w przypadek jakoś trudno mi
                                                    uwierzyć :)
                                                  • taziuta Tusk chyba wiedział i dlatego unika tego tematu... 18.11.08, 09:10
                                                    paczula8 napisała:

                                                    > o ile mi wiadomo Drzewiecki i jego zona w chwili kiedy całe
                                                    > zajście miało miejsce byli dorosłymi ludzmi, nie wydaje mi się,
                                                    > zeby Tusk miał cos do tego ... znaczy, żeby to był jego problem :)

                                                    Nie chwytasz?! Tusk unika tematu przemocy w rodzinie, a tu
                                                    ewidentnie mamy do czynienia z przypadkiem damskiego boksera,
                                                    jeśli oczywiście amerykański policjant "nie wpisał nieprawdy do
                                                    protokołu". Wcale bym się zresztą nie zdziwił, bo to wszak ulubione
                                                    tłumaczenie polskich polityków - fałsz w policyjnych papierach, gdy
                                                    dotyczą one tych polityków oczywiście, bo gdy dotyczą wszystkich
                                                    innych, to są doskonałym źródłem poznawania prawdy o ludziach... :)

                                                    > a tak wogóle, w tej całej sprawie najbardziej interesująca wydaje
                                                    > się odpowiedź na pytanie: dlaczego Morozowski i Sekielski
                                                    > wyciągnęli tę sprawę na światło dzienne?

                                                    Ktoś im podrzucił w czasie afery z PZPN?
                                                    I później trochę trwało sprawdzanie i rozmowy w Stanach...
                                                  • paczula8 Re: Tusk chyba wiedział i dlatego unika tego tema 18.11.08, 12:57
                                                    taziuta napisał:


                                                    > > a tak wogóle, w tej całej sprawie najbardziej interesująca
                                                    wydaje
                                                    > > się odpowiedź na pytanie: dlaczego Morozowski i Sekielski
                                                    > > wyciągnęli tę sprawę na światło dzienne?
                                                    >
                                                    > Ktoś im podrzucił w czasie afery z PZPN?
                                                    > I później trochę trwało sprawdzanie i rozmowy w Stanach...

                                                    mogło tak być.
                                      • remez2 Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 01:14
                                        les.vacances napisała:

                                        > Nie musisz mnie przepraszać. Dobranoc.
                                        Jesteś dobrze wychowana i dowcipna. I jesteś u mnie na szaro. Dobranoc.
                                  • taziuta Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 01:03
                                    les.vacances napisała:

                                    > "Czy zgadzasz się?" jest pytaniem o zgodę. Wątpliwości może budzić
                                    > tylko słowo "można", którego ja użyłam w rozumieniu "wolno", Ty
                                    > zrozumiałeś "jest możliwe". To wszystko.

                                    Strzyżone/golone...
                                    Miałaś na myśli co innego, napisałaś co innego, kłania się anegdota
                                    przytoczona przez Remeza. :)

                                    > PS - podczas kolejnego spotkania zarzuciłem jednemu z uczestników,
                                    > że zmienił zdanie o 180 stopni. Zaprzeczył, a ponieważ spotkania
                                    > były nagrywane, poprosiłem o odtworzenie jego poprzedniej
                                    > wypowiedzi. Po publicznym odsłuchaniu taśmy i potwierdzeniu moich
                                    > zarzutów zebrani usłyszeli: "No, tak. Tak powiedziałem ale
                                    > ... co innego myślałęm".

                                    :)
                                    • les.vacances Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 01:06
                                      Nie, napisałam dokładnie to, co myślałam. Po polsku słowo "można"
                                      ma więcej, niż jedno znaczenie. Inaczej je zrozumieliśmy, to
                                      wszystko.
                              • les.vacances Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:54
                                Chodzi Ci o dwuznaczność słowa "można"?
                                • taziuta Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:56
                                  les.vacances napisała:

                                  > Chodzi Ci o dwuznaczność słowa "można"?

                                  Nie, podpowiedź znajdziesz tutaj :)

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=87347855&a=87352215
                            • remez2 Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:52
                              les.vacances napisała:

                              > A jak brzmiało MOJE pytanie?
                              >> Zgadzasz się z tym, że można człowieka wykończyć niezależnie od
                              tego, czy jest winien?>>
                              I nie pisz proszę, że to właściwie to samo.
                              PS - podczas kolejnego spotkania zarzuciłem jednemu z uczestników, że zmienił
                              zdanie o 180 stopni. Zaprzeczył, a ponieważ spotkania były nagrywane, poprosiłem
                              o odtworzenie jego poprzedniej wypowiedzi. Po publicznym odsłuchaniu taśmy i
                              potwierdzeniu moich zarzutów zebrani usłyszeli: "No, tak. Tak powiedziałem ale
                              ... co innego myślałęm".
                              • taziuta Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:55
                                remez2 napisał:

                                > PS - podczas kolejnego spotkania zarzuciłem jednemu z uczestników,
                                > że zmienił zdanie o 180 stopni. Zaprzeczył, a ponieważ spotkania
                                > były nagrywane, poprosiłem o odtworzenie jego poprzedniej
                                > wypowiedzi. Po publicznym odsłuchaniu taśmy i potwierdzeniu moich
                                > zarzutów zebrani usłyszeli: "No, tak. Tak powiedziałem ale
                                > ... co innego myślałęm".

                                :)))
                    • taziuta Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:28
                      les.vacances napisała:

                      > Najlepiej rozumieć tak, jak napisałam.
                      >
                      > "Zgadzasz się z tym, że można człowieka wykończyć niezależnie od
                      > tego, czy jest winien?"

                      No to teraz proszę spróbuj zrozumieć moją odpowiedź... :)
                      • les.vacances Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:35
                        Mam nadzieję, że źle się wyraziłeś pisząc, że zgadzasz się na takie
                        zachowanie.
                        • taziuta Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:59
                          les.vacances napisała:

                          > Mam nadzieję, że źle się wyraziłeś pisząc, że zgadzasz się na
                          > takie zachowanie.

                          Nie napisałem, że się zgadzam! Odpowiadałem na pytanie, czy można
                          kogoś wykończyć w ten sposób - oczywiście, że można i nie raz tak
                          już robiono! Źle sformułowałaś pytanie, i stąd nieporozumienie... :)
                  • zoil44elwer Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:25
                    Ale gdy ci panowie w innych podobnych;akcjach;,w tym samym stylu ale wobec
                    innych,to byli OK?
                    • remez2 Re: Pamiętam tych panów też z innych "akcji"... 18.11.08, 00:31
                      zoil44elwer napisał:

                      > Ale gdy ci panowie w innych podobnych;akcjach;,w tym samym stylu ale wobec
                      > innych,to byli OK?
                      Czy gdziekolwiek coś takiego napisałem? Nie, nie byli ok. Tak jak Donald T. nie
                      był ok wobec W. Cimoszewicza.
          • remez2 Re: Morozowski i Sekielski zachowali się jak łajd 18.11.08, 00:06
            taziuta napisał:


            > Może, ale wydawało im się, że mają w rękach mocne i konkretne dowody.
            > I wiesz co, mi się wydaje, że Drzewiecki po tym programie jest
            > kaput, niezależnie od tego kto ma rację...
            Mirosław M. nie jest moim ulubionym harcerzem. Mógłbym powiedzieć, ze wprost
            przeciwnie. Ale ta sprawa mnie zbulwersowała. Pomylono chamską agresję z
            dociekliwością dziennikarską. Mam jedno pytanie - czy stało się to za wiedzą
            Donalda T?
            • taziuta Re: Morozowski i Sekielski zachowali się jak łajd 18.11.08, 00:18
              remez2 napisał:

              > Mirosław M. nie jest moim ulubionym harcerzem. Mógłbym powiedzieć,
              > ze wprost przeciwnie. Ale ta sprawa mnie zbulwersowała. Pomylono
              > chamską agresję z dociekliwością dziennikarską. ...

              Zgadzam się, że S&M rozegrali to po chamsku. Ale nie jestem w stanie
              osądzić, kto ma rację. Na pierwszy rzut oka, protokół spisany na
              gorąco, i podpisany przez anglojęzyczną żonę, potwierdzającą
              wówczas pobicie, wydaje mi się być bardziej wiarygodny od jej
              dzisiejszych zaprzeczeń...

              I sądzę, że będzie ciąg dalszy. Jaki? Zobaczymy...

              Ale ciekawi mi reakcja sympatyków PO, którzy z takim oburzeniem
              piszą o warsztacie panów S&M, a jakoś nie mieli zastrzeżeń do ich
              dociekliwości, gdy dopytywali Cimoszewicza, co powie na zarzuty
              Jaruckiej...
              • pknm100 Re: Morozowski i Sekielski zachowali się jak łajd 18.11.08, 00:23
                Peowcy co to za poruszenie skończyła sie ochronka mediów.?Szok! Jak
                tak można?"Obiektywni"
                dziennikarze już nie z nami,to teraz z kim? Bez wsparcia mediów nie
                dacie rady?A moze jakiś cud? Cudów nie będzie,zaczęła się twarda
                rzeczywistość. www.porazkaroku.pl/
              • kiko105 Uwielbiam ten fragment: 18.11.08, 00:27
                > Ale ciekawi mi reakcja sympatyków PO, którzy z
                takim oburzeniem
                > piszą o warsztacie panów S&M, a jakoś nie mieli
                zastrzeżeń do ich
                > dociekliwości, gdy dopytywali Cimoszewicza, co
                powie na zarzuty
                > Jaruckiej...
                :))))))))))))))))))))))))))
              • zoil44elwer Re: Morozowski i Sekielski zachowali się jak łajd 18.11.08, 00:29
                Ciąg dalszy?Będzie taki że minister już nie poleci na Florydę do swego
                apartamentu.Sprawa stanie się głośna i sąd może posła pociągnąć do
                odpowiedzialności za krzywoprzysięstwo,zażąda zwrotu kosztów za obrońcę z
                urzędu.....
            • silesius.monachijski6 Damski bokser Drzewiecki przeciwko PZPN 18.11.08, 00:31
              i FIFA? choc mi sie rzygac chce, to juz jednak wole Blattera od tego chama i
              debila Drzewieckiego

              remez2 napisał:

              > taziuta napisał:
              >
              >
              > > Może, ale wydawało im się, że mają w rękach mocne i konkretne dowody.
              > > I wiesz co, mi się wydaje, że Drzewiecki po tym programie jest
              > > kaput, niezależnie od tego kto ma rację...
              > Mirosław M. nie jest moim ulubionym harcerzem. Mógłbym powiedzieć, ze wprost
              > przeciwnie. Ale ta sprawa mnie zbulwersowała. Pomylono chamską agresję z
              > dociekliwością dziennikarską. Mam jedno pytanie - czy stało się to za wiedzą
              > Donalda T?
              >
              >
    • basia.basia ta tapeta to mi trąci bolszewią, niestety:( 18.11.08, 22:51
      Powinna się wdać w to REM oraz KRRiT.
      • taziuta Re: ta tapeta to mi trąci bolszewią, niestety:( 19.11.08, 07:17
        basia.basia napisała:

        > Powinna się wdać w to REM oraz KRRiT.

        Jaka tapeta, co masz na myśli?
        • basia.basia Re: ta tapeta to mi trąci bolszewią, niestety:( 20.11.08, 00:11
          taziuta napisał:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > Powinna się wdać w to REM oraz KRRiT.
          >
          > Jaka tapeta, co masz na myśli?

          "wzięli na tapetę" a dla mnie to było biurko z dwoma śledczymi i tylko lampy w
          oczy brakowało.

          • taziuta Bolszewia to jedno, a fakty to drugie... 20.11.08, 04:39
            basia.basia napisała:
            Re: ta tapeta to mi trąci bolszewią, niestety:(

            > "wzięli na tapetę" a dla mnie to było biurko z dwoma śledczymi i
            > tylko lampy w oczy brakowało.

            Fakt, styl tej rozmowy przypominał trochę przesłuchanie, w którym
            nie tyle chodzi o wysłuchanie tego co ma do powiedzenia delikwent,
            ile wymuszenie na nim przyznania się do tego co nam się wydaje, że
            wiemy. Ale...

            Ale parę faktów jednak poznaliśmy. W noc sylwestrową, bezpośrednio
            po zatrzymaniu Drzewieckiego, jego żona zeznała, że ją pobił.
            Być może była pijana i nie rozumiała co robi, ale podpisała się pod
            takim zeznaniem. To jest konkret. Później zmieniła wersję, ale
            ślad/smród pozostał. Mają pecha...

            Drzewiecki, jeden z najbogatszych Polaków wyłudził darmową pomoc
            prawną, przysługującą tylko golcom, to fakt drugi...

            Przy okazji przypomniano, że w zakładzie Drzewieckiego produkowano
            podróbki, na które naszywano metki originałów. Fakt trzeci...

            Ponoć produkcja fałszywek szła bez jego wiedzy, ale jak gość, który
            nie wie co się dzieje w jego zakładach, ani nie wie co podpisuje,
            może być ministrem w RP?!
            Najwidoczniej może, jeśli to rząd PO...
          • paczula8 Re: ta tapeta to mi trąci bolszewią, niestety:( 20.11.08, 08:15
            basia.basia napisała:


            > "wzięli na tapetę" a dla mnie to było biurko z dwoma śledczymi i
            tylko lampy w
            > oczy brakowało.
            >

            zrobili to nie po raz pierwszy, ale pierwszy raz uderzyli w
            niewłasciwego człowieka, stąd taka wrzawa. żałosne to wszystko.
            • taziuta Tabloidalne dziennikarstwo... 20.11.08, 10:18
              paczula8 napisała:
              Re: ta tapeta to mi trąci bolszewią, niestety:(

              > basia.basia napisała:
              >
              >
              > > "wzięli na tapetę" a dla mnie to było biurko z dwoma śledczymi
              > > i tylko lampy w oczy brakowało.

              > zrobili to nie po raz pierwszy, ale pierwszy raz uderzyli w
              > niewłasciwego człowieka, stąd taka wrzawa. żałosne to wszystko.

              Żałosne jest to całe dzisiejsze tabloidalne dziennikarstwo, nie
              tylko w TVN, i nie tylko w wykonaniu tych dwóch sprawnych inaczej...
              • paczula8 Re: Tabloidalne dziennikarstwo... 20.11.08, 10:39
                taziuta napisał:

                > paczula8 napisała:
                > Re: ta tapeta to mi trąci bolszewią, niestety:(
                >
                > > basia.basia napisała:
                > >
                > >
                > > > "wzięli na tapetę" a dla mnie to było biurko z dwoma śledczymi
                > > > i tylko lampy w oczy brakowało.
                >
                > > zrobili to nie po raz pierwszy, ale pierwszy raz uderzyli w
                > > niewłasciwego człowieka, stąd taka wrzawa. żałosne to wszystko.
                >
                > Żałosne jest to całe dzisiejsze tabloidalne dziennikarstwo, nie
                > tylko w TVN, i nie tylko w wykonaniu tych dwóch sprawnych
                inaczej...

                tak, masz rację, ale ci 'dwaj sprawni inaczej' byli tacy zawsze ...
                już sama formuła programu - dwóch na jednego - stawia zaproszonych
                gości w gorszej sytuacji.
                dla mnie szczytem chamstwa za strony panowów S i M był sposób
                prowadzenia rozmowy z Kurskim ...
                video.google.pl/videoplay?docid=-2707180917299393875
                można Kurskiego lubic lub nie, ale to nie powinno miec wpływu na
                ocenę stylu w jakim prowadzona była ta "rozmowa".
                • taziuta Re: Tabloidalne dziennikarstwo... 20.11.08, 11:31
                  paczula8 napisała:

                  ...
                  > tak, masz rację, ale ci 'dwaj sprawni inaczej' byli tacy
                  > zawsze ... już sama formuła programu - dwóch na jednego - stawia
                  > zaproszonych gości w gorszej sytuacji.
                  > dla mnie szczytem chamstwa za strony panowów S i M był sposób
                  > prowadzenia rozmowy z Kurskim ...

                  Hmm, w tym temacie pełna zgoda. :)
                  Ci dwaj panowie to szczyt chamstwa w polskim dziennikarstwie!
Pełna wersja