Jak to jest z tą angielskojęzycznością ministra

18.11.08, 17:25
Drzewieckiego?! Wczoraj zarzekał się, iż angielskojęzyczny nie jest, a z
profilu sejmowego wynikałoby, że jest, a przynajmniej był w okresie wiadomego
zajścia:

orka.sejm.gov.pl/ArchAll2.nsf/46f5c122f008a9f4c1256ada004b9696/c9828070f5d82458c1256ad20037974c?OpenDocument


    • cdlxxviii Re: Jak to jest z tą angielskojęzycznością minist 18.11.08, 17:30
      Coś szwankuje ;-)

      Mirosław Michał Drzewiecki
      Data i miejce urodzenia: 1956-07-08, Łódź
      Stan cywilny: żonaty
      Wykształcenie: wyższe
      Ukończona szkoła: Uniwersytet Łódzki,Wydział Prawa i Administracji,1976
      Tytuł/stopień naukowy:
      Zawód/stanowisko: menadżer
      Znajomość języków: rosyjski,angielski

      orka.sejm.gov.pl/ArchAll2.nsf/3RP/075
      • pies_na_czarnych Re: Jak to jest z tą angielskojęzycznością minist 18.11.08, 18:43
        > Znajomość języków: rosyjski,angielski

        Znajomosc w jakim stopniu?
        Ja osobiscie gdybym mial problemy z policja rowniez wolalbym sklamac
        i powiedzialbym, ze nie ablam po anglijski.
    • chemiczny_donek Re: Jak to jest z tą angielskojęzycznością minist 18.11.08, 17:33
      Był pijany,jak to mówił.Zresztą cały czas jest nawalony.
      • cdlxxviii Re: Jak to jest z tą angielskojęzycznością minist 18.11.08, 17:48
        Czyli angielskoojęzyczny jest, ale z racji stanu, w którym się permanentnie
        znajduje, owej angielskojęzyczności zakosztować nie można? ;-)))
        • krystian10 Re: Jak to jest z tą angielskojęzycznością minist 18.11.08, 18:29
          cdlxxviii napisał:

          > Czyli angielskoojęzyczny jest, ale z racji stanu, w którym się permanentnie
          > znajduje, owej angielskojęzyczności zakosztować nie można? ;-)))

          Czyżby chodził na wino do pałacu ?
    • krystian10 Re: Jak to jest z tą angielskojęzycznością minist 18.11.08, 17:35
      Pewnie kłamie, był czas przywyknąć do kłamstw przez czas rządów pisuarów :)
    • bryt.bryt to chyba proste ... 18.11.08, 22:49
      Drzewiecki jako polityk z drugiego lub trzeciego rzedu w owczesnej Polsce mogl sadzic, ze zna angielski na poziomie takim, ze sie dogada, choc z wysilkiem. Zakladam, ze nie posiada zadnego certyfikatu jezykowego. Wpis w sejmowym druku wyraza stan swiadomosci, niekoniecznie stan obiektywnie zweryfikowny przez uprawniony urzad. To nie jest spowiedz dotyczaca finansow.

      Natomiast w USA byl tylko nieistotnym obcokrajowcem, ktory ledwie cos duka w ich jezyku. Na warunki amerykanskie Drzewiecki mogl angielskiego nie znac. Co wiecej - w sytuacji zagrozenia, stresu i pod wplywem procentow jego zdolnosci spadly.
      • cdlxxviii Równie dobrze można by pokusić się 18.11.08, 23:34
        o inną banalną interpretację, a mianowicie taką, iż minister Drzewiecki kłamie,
        bo gdyby okazało się, że umie i że naściemniał w tych amerykańskich papiórach,
        to byłoby posprzątane. I jest to interpretacja równie uprawniona jak Twoja.
        Gdyby tego angielskiego w profilu nie było, nie byłoby problemu. A swoją drogą
        ciekawe, że gość, który ma chatę w Stanach, który jeździ tam co najmniej dwa
        razy w roku, nie potrafi się dogadać z jankeskim gliniarzem, listonoszem,
        urzędnikiem.
        • cdlxxviii Re: Równie dobrze można by pokusić się 18.11.08, 23:38
          > I jest to interpretacja równie uprawniona jak Twoja.

          A może nawet bardziej, bo przynajmniej na jednym kłamstwie został wczoraj
          przyłapany.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja