dlaczego Państwo Polskie nie złapało gejobombera?

23.11.08, 18:29
Tak się zastanawiam dlaczego PiS nie dołączył tego wydarzenia do porażającej
kolekcji III RP.

Bo zastanówmy się:
1 Jeśli zrobili to dowcipnisie i pedały, to mamy nie tylko dowód na uwiąd
moralności w Rywinlandzie, ale także koronny dowód na słabość państwa, które
przez trzy lata nie potrafi złapać grupy amatorów. Jarosławie masz rację -
polskie państwo jest w strasznym stanie, a kolejni ministrowie spraw
wewnętrznych czy sprawiedliwości to karierowicze bez krzty talentu!

2 Jeśli za zamachem stały specsłużby i władze państwa polskiego wiedzą kto
dokładnie, ale nie chcą tego ujawnić to... Ok, rozumiem PO, to aferanci z WSI.
Ale PiS!? No przecież byłby to mityczny Układ jak na dłoni. Nie trzeba by
żadnych Ryb wysyłać ani Sawickich podbierać. I PiS miałby władzą na zawsze po
wykryć tak strasznego spisku...

A całkowicie serio:
to jest naprawdę skandal, że nie potrafiono przez trzy lata złapać ludzi,
którzy PRÓBOWALI WPŁYNĄĆ NA WYNIK WYBORÓW. Tylko trochę mniejszym skandalem
byłoby odkrycie "prawdy", ale nieujawnienie tego publicznie.

PS rzecz absolutnie nie ma nic wspólnego z dzisiejszymi wydarzeniami
    • taziuta Nie złapali, bo się jeszcze przyda... :) n/t 23.11.08, 18:32
      a.adas napisał:
      Re: dlaczego Państwo Polskie nie złapało gejobombera
    • bebe3 Re: dlaczego Państwo Polskie nie złapało gejobomb 23.11.08, 18:35
      A ja zastanawiam się dlaczego kilkanaście osób na tym forum dziś wieczorem nagle
      nawiązało do gej-bombera? Jakies dziwne skojarzenia :D
      • a.adas Re: dlaczego Państwo Polskie nie złapało gejobomb 23.11.08, 18:37
        no nie, nie przeczytałaś PS. A ja się tak starałem;)

        No przecież nie tak dawno, z miesiąc tylko, była rocznica...
    • mietowe_loczki Re: dlaczego Państwo Polskie nie złapało gejobomb 23.11.08, 18:38
      Nie wiedzieć dlaczego ;) przypomniałam sobie taką scenę z Trzech
      kumpli. Do Pyjasa i jego przyjaciół SB wysyłała obelżywe anonimy.
      Oficer służb, który albo sam pisał te listy albo je dyktował komuś
      innemu ("co za różnica?" - jak sam mówił w filmie), po zgłoszeniu
      przez nich doniesienia o możliwym popełnieniu przestępstwa, prowadzi
      dochodzenie w tej sprawie. Można się łatwo domyśleć, że jakoś za
      cholerę nie może znaleźć autora tych anonimów :) No ale przynajmniej
      się starał ;)
    • ossey Re: Ty bys lzpal...prawda? 23.11.08, 18:40
      • a.adas Re: Ty bys lzpal...prawda? 23.11.08, 18:43
        nie. Żaden ze mnie zawodowiec.

        Ale - powtarzam, całkowicie serio - czy zdrowa jest sytuacja, w której państwo
        demokratyczne nie potrafi złapać (przez trzy lata i dwie ekipy) grupki albo
        jednego żartownisia?

        Nie, nie w jakiejś błahej sprawie szpitalnej czy szkolnej (przepraszam pacjentów
        i nauczycieli), ale w sprawie która, znowu powtórzę, miała na celu zmianę wyniku
        wyborów?

        No nie, przecież to jest rzecz, która powinna być najwyżej na liście spraw do
        wyjaśnienia. A pies z kulawą nogą...
Pełna wersja