Wielkie jaja z realnego zagrożenia

24.11.08, 17:55
W każdym demokratycznym kraju dziennikarz zostałby natychmiast
zwolnionynie, gdyby wygłosił tezy nie poparta żadnymi dowodami, iż
strzały z broni maszynowej w pobliżu suwerennie wybranego prezydenta
to prowokacja. I do końca życia do żadnego medium już by nie trafił.
W Polsce jest zupełnie odwrotnie …wystarczy stwierdzić, iż „samochód
z dziennikarzami wyprzedził całą kolumnę – a potem były strzały”. Co
to ma wspólnego z rzekomą prowokacją prezydencką? Nie wiem…ale dla
redaktorów TVN – 24 wszystko jest oczywiste – Kaczyński sam wymyślił
zamach na siebie
więcej: www.infotuba.pl/wydarzenia/a3752.xml
    • masuma Obaj prezydenci 24.11.08, 17:57
      to niebezpieczne ŚWIRY
    • zoil44elwer Re: Wielkie jaja z realnego zagrożenia 24.11.08, 17:57
      W każdym przedstawieniu rekwizyt(strzelba)może jednak wystrzelić naprawdę.
    • replique Wielkie jaja z realnego(?) zagrożenia 24.11.08, 18:07
      Inteligencja szwankuje??
      Dziennikarzy rzucono na przód kolumny, żeby świadczyć mogli...
      kazali im jednak mordy w piachu trzymać, żeby za dużo nie widzieli
      a "panowie prezydenci", jak u Polewoja, na stojąco pogaduszki sobie
      urządzali...
      Ani ochrona ich nie ochraniała, ani matka boska... trzydzieści
      metrów od nich bojec był i nawet samochodu nie zadrasnął :))
      Musi, ślepakami to "realne zagrożenie" stwarzał!
      I jeszcze: mówi Sakaszwili do kumpla Kaczyńskiego: przyjedź na
      fetę... Kaczyński przyjechał. Mówi Sakaszwili do kumpla
      Kaczyńskiego: wiesz, fety nie będzie, pojedziemy do obozu...
      Kaczyński wsiadł do samochodu i jadą. Mówi Sakaszwili do kumpla
      Kaczyńskiego: wiesz pojedziemy na granicę, pokażę ci, że Ruskie jak
      stali, tak stoją... Kaczyński jedzie.
      I nagle, jak nie pierdyknie, jak się trzy serie z kałacha nie
      rozlegą, jak się kumple Sakaszwili z Kaczyńskim kulom nie
      pokłonili...
      I co powiedział Sakaszwili do kumpla Kaczyńskiego?
      Ano powiedział: jutro cały świat się dowie , jak to Ruscy do ciebie
      strzelali i jaki ty byłeś dzielny.... - i konus się zgodził!
      • kaczyjar Re: Wielkie jaja z realnego(?) zagrożenia 24.11.08, 18:21
        Jakie 3 seria trwaja 5- 7 minut?
        • replique Re: Wielkie jaja z realnego(?) zagrożenia 24.11.08, 18:27
          kaczyjar napisał:

          > Jakie 3 seria trwaja 5- 7 minut?

          Nie wiem :))
          W którejś z relacji "ze zdarzenia", wyczytałem, że były "trzy
          serie"..., ale czy to istotne, ile serii było??
          Reszta scenariusza się zgadza!?
          Kaczzor nie wziął tylko pod uwagę jednego: jak gromki śmiech na
          całym globie się rozlegnie, to Ziemia może z orbity wylecieć i
          stanie się tak, że konus przejdzie do historii jako "ostatni
          prezydęt RP"... jak król Staś, co to ostatnim królem był... :))
    • pit_44 Re: Wielkie jaja z realnego zagrożenia 24.11.08, 18:07
      W (prawie) każdym demokratycznym kraju prezydent, który jedzie z
      oficjalną wizytą państwową na jublileusz (czegoś tam), a po
      wylądowaniu zamiast do pałacu prezydenckiego jedzie na granicę dwóch
      państw, będących w stanie wojny (wiem, wiem, Osetia jest
      teoretycznie gruzińska) i po zmroku z obstawą uzbrojoną w ckm
      próbuje przebić się przez posterunek wojskowy, zostałby natychmiast
      uznany za niezdolnego do pełnienia tego stanowiska i usunięty ze
      względu na zły stan zdrowia (psychicznego).
      • zgred-zisko Re: Wielkie jaja z realnego zagrożenia 24.11.08, 18:15
        Ty nie bądź taki Palikot :)
        • mak67 Re: Wielkie jaja z realnego zagrożenia 24.11.08, 18:23
          Gdyby tam był Tusk to nasze piśmaki dostałyby amoku wychwalając jego
          dzielność i odwagę. Kto wie czy nie byłyby liczne opisy jak to Donek
          z kałachem w jednej i granatem w drugiej ręce prowadził żołnierzy do
          ataku
          • replique Re: Wielkie jaja z realnego zagrożenia 24.11.08, 18:28
            Gdybyś mial 4 jaja, to byś był jak te bliźniaki... tylko w jednym
            maku... :(((
          • nonno1 Re: Co tu ma Tusk do rzeczy? 24.11.08, 18:50
            Niektórym (szczególnie młodym żołnierzom) wszystko kojarzy się z waginą (damską
            skarbnicą rozkoszy), a Tobie (i wielu pisdaczkom) wszystko kojarzy się z Tuskiem.
            Po pierwsze Tusk takich głupot nie robi, a jakby zrobił to dziennikarze tak samo
            daliby mu do wiwatu.
            • mak67 Re: Co tu ma Tusk do rzeczy? 24.11.08, 18:55
              Oczywiscie że nie robi bo się boi Władimira i wszystkiego dookoła
    • porannakawa20 Re: Wielkie jaja z realnego zagrożenia 24.11.08, 18:25
      Przedstawienie, inscenizacja realnym zagrożeniem?

      Do takich rzeczy trzeba mieć głowę, aby kłamać trzeba mieć dobrą pamięć.

      W nawale ogniowej sześciominutowej z odległości 30 metrów nikt nie draśnięty?
      Nawet śladu na samochodzie?
      Wszyscy przezyli po spacerku podczas nawały ogniowej z samochodu do samochodu?
      Z uśmiechami?

      Hłe, hłe!
    • elfhelm Żadnych dowodów nie ma, że to Rosjanie 24.11.08, 18:32
      więc obie teorie są równie prawdopodobne. I kilka innych też.
    • zoil44elwer Re: Wielkie jaja z realnego zagrożenia 24.11.08, 18:34
      Zasada starorzymskiego prawa:Chcącemu nie dzieje się krzywda!!
    • nonno1 Re: Twoje pojęcie o demokratycznym kraju 24.11.08, 18:45
      i działalności dziennikarzy chyba uzyskałeś na Białorusi lub w innym Kirgistanie.
      Jak dziennikarze potrafią jeździć po prezydentach i innych władcach możesz się
      przekonać czytając prasę np. amerykańską, francuską, włoską... jeśli oczywiście
      znasz jakikolwiek język oprócz wolskiego, w co wątpię.
      • mak67 Re: Twoje pojęcie o demokratycznym kraju 24.11.08, 18:59
        Chyba się mylisz. Jak był zamach Reagana to nikt z polityków
        demokratycznych nie wyrażał z tego powodu zadowolenia mimo iz nie
        zgadzali się z nim. To jest podstawowa zasada obowiazująca w
        cywilizowanych krajach. Niestety w Polsce mamy takie indywidua jak
        Komorowski czy Niesiołowski, dla których wszystko jest okazja do
        walki politycznej
        • nonno1 Re: A teraz był zamach? 25.11.08, 14:57
          Coś tu qrva nie gra z tym zamachem, wiec i można (i trzeba) sobie pożartować, a
          nawet podrwić.
          • replique Re: A teraz był zamach? 25.11.08, 15:02
            Pozwól mu się ekscytować troszeczkę... To przecież takie
            niesamowite jest: zamach na kaczkę!!... może nawet jabłuszka były w
            pobliżu... albo rydzyki... ???
    • trzymilionowy.post Ten cały Pan Aniewski reklamuje się jako 24.11.08, 19:01
      racjonalista ale obok takiego chyba nigdy nie siedział nawet.

      Coś nie wspomina o oskarżeniach rzucanych w stronę rosyjską
      i zapomina, że cała ta afera uderza właśnie najbardziej w nich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja