Kto został ławnikiem

IP: 212.160.234.* 29.10.03, 08:56
Mam krótkie konkretne pytanie.
Gdzie można zobaczyć nazwiska osób wybranych na ławników ?
Czy będą gdzieś opublikowane ?
Chyba to nie tajemnica ?
    • Gość: kuba Kto został ławnikiem IP: *.wil.pk.edu.pl 29.10.03, 12:03
      Może jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale znak zmian w dobrym
      kierunku.
      Do pracy w sądzie mogą się dopchać tylko krewni pracowników
      sądu. Nikt obcy nie znajdzie tam pracy.
      • Gość: servant Re: Kto został ławnikiem IP: *.szubin.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 12:11
        Ha, ha, ha... To niezłe Kuba co napisałeś. U mnie ławnikami zostali np.:
        radni,ich żony/mężowie i różni tacy mający znajomych w partiach, wśród radnych.
        A ponoc miało nie być osób z rekomendacji partyjnych oraz członków partii.

        Bananowa republika
        • Gość: kuba Re: Kto został ławnikiem IP: *.wil.pk.edu.pl 29.10.03, 13:04
          To rzuca nowe światło na sprawę. A ja naiwnie myślałem, że
          pomału Polska się cywilizuje. Ale tego o napisałeś nie znalazłem
          w Gazecie. Stąd może Gazeta powinna opublikować listę wybranych
          ławników.
          • Gość: elf Re: Kto został ławnikiem IP: 213.199.204.* 06.11.03, 23:05
            Miałam zamiar złożyć wniosek ale po zastanowieniu się uznałam że
            to nie ma sensu.To poprostu wielka lipa.Pozdrawiam nie wybranych.
      • Gość: lolo Re: Kto został ławnikiem IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 07.11.03, 18:28
        Gość portalu: kuba napisał(a):

        > Do pracy w sądzie mogą się dopchać tylko krewni pracowników
        > sądu. Nikt obcy nie znajdzie tam pracy.

        Kuba, Ty chyba nie przeczytałeś dokładnie, co komentujesz! Tu chodzi o
        ŁAWNIKÓW. Ławnik to NIE JEST "praca w sądzie" - to jest funkcja społeczna -
        udział czynniki społęcznego w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości.
        To, że niektórym się wydawało, że jak zostaną ławnikami to sobie "dorobią" nie
        zmienia tego faktu.
        • Gość: ... Re: Kto został ławnikiem IP: *.proxy.aol.com 07.11.03, 19:23
          Lolo
          Wielu z kandydatow bylo bezrobotnych i inaczej tego nie pojmowli, jak mozliwosc
          zarobku.
          Jest to funkcja spoleczna, to fakt, ale platna, nie za friko.
          Oczywisci wiele wybranych lawnikow, to oczywisci SAMI SWOI radni do tego
          jeszcze z zapleczem SLD i inaczej tego nie traktuja - jako dodatkowy zarobek.

          Czyli tak wybierajacy - radni i wybrani tez radni zaprzeczyli zasadzie
          apolitycznosci. W wymiarze sprawiedliwosci nie moga zasiadac osoby umoczone w
          polityce, bo przeczy to zasadom konstytucyjnym i niezawislosci sadu, bo takim
          wreszcie sad powinien byc, tylko kiedy sie to stanie???
          • Gość: lolo Re: Kto został ławnikiem IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 07.11.03, 19:52
            Gość portalu: ... napisał(a):

            > Lolo
            > Wielu z kandydatow bylo bezrobotnych i inaczej tego nie pojmowli, jak
            mozliwosc
            > zarobku.

            Myślisz, że tego nie zauważyłem? Skąd to kuriozalne zainterssowanie w sytuacji,
            gdy w poprzednich kadencjach (taże w ostatniej) tak drastycznie brakowało
            chętnych?

            > Jest to funkcja spoleczna, to fakt, ale platna, nie za friko.

            Na zasadzie diet.

            > Oczywisci wiele wybranych lawnikow, to oczywisci SAMI SWOI radni do tego
            > jeszcze z zapleczem SLD

            Nie przesadzaj - nie wszędzie w Polsce (na szczęście) rządzi SLD

            > Czyli tak wybierajacy - radni i wybrani tez radni zaprzeczyli zasadzie
            > apolitycznosci. W wymiarze sprawiedliwosci nie moga zasiadac osoby umoczone w
            > polityce, bo przeczy to zasadom konstytucyjnym i niezawislosci sadu, bo takim
            > wreszcie sad powinien byc

            I taki jest. Różne złe rzeczy można mówić o sądownictwie w Polsce ale na pewno
            nie to, by było upolitycznione.
            Prawdopodobieństwo, że ławnicy to popsują jest na szczęście trochę mniejsze,
            niżby się moglo wydawać, chyba że nagle zaczaną być w tej kadencji aktywni.
            Faktem jest, że źle to wszystko wygląda.

            • Gość: .... Re: Kto został ławnikiem IP: *.proxy.aol.com 08.11.03, 02:59
              Co powiesz mi lolo, ze srodowsko sedziow i prokuratorow samo sie oczyscilo z
              nireformowalnych komunistycznych osobnikow?
              Rozejrzyj sie dookola.I orzekaja w tym samym stylu jak za komuny- inaczej nie
              potrafia - sa niereformowalni.
              • Gość: lolo Re: Kto został ławnikiem IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 08.11.03, 10:56
                > Co powiesz mi lolo, ze srodowsko sedziow i prokuratorow samo sie oczyscilo z
                > nireformowalnych komunistycznych osobnikow?

                Tak - tak Ci powiem. Z tym że nie tyle samo środowisko ile czynnik czasu
                zadziałał. Minęło 14 lat - nastąpiła naturalna wymiana pokoleniowa. W
                większości sądów rejonowych w ogóle nie znajdziesz dziś sedziego który
                pamietalby stan wojenny z czasów swojej aktywności zawodowej
                Nieco inaczej jest w wyższych instancjach - to prawda. I tu jednak na coś się
                trzeba zdecydować. Zobacz sobie poniższy wątek:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8918646
                Na coś się trzeba zdecydować Gdyby mieli w tej sprawie orzekac starzy i
                doświadczeni - byłaby wielka fala krytyki na forum, że peerelowscy sedziowie i
                tak dalej. Wyznaczono do sprawy sedziów - jak wynika z tekstu - około 35-
                letnich - tez źle, że "za młodzi". Jak widac przeciwo nim świadczy, że w 1981
                byli w podstawówce.
                • Gość: .... Re: Kto został ławnikiem IP: *.proxy.aol.com 08.11.03, 15:56
                  Lolo
                  mentalnosci nie zmienisz - na to trzeba pokolen i trudno jest przebrnac przez
                  falszywie pojeta solidarnosc zawodowa.
                  Mam dowody, ze taka istnieje. Znam przypadek ze ktos z zagranicy walczy na
                  przestrzeni lat w Polsce ze sprawa, ktora w normalnym kraju bylaby zalatwiona
                  nalezycie- ktos z wymiaru sprawiedliwosci poszedlby siedziec- wystawienie
                  falszywych dokumentow by przejac nienalezne korzysci.Malo tego, te dokumenty
                  szkodza za granica, poszkodowany jest oskarzony, ze to on oszukuje...
                  Falszywe dokumenty sa obalone za granica, ale nie w Polsce..

                  Ksiazke by mozna napisac, a ile nazwisk stojacych murem za oszustem. Podziwiam
                  tych ludzi, ze jeszcze nie naglosnili sprawy, ale chyba niedlugo to zrobia, bo
                  zeby obalic falszywy dokument, nalezy tylko zrobic.... prosta matematyczna
                  kalkulacje, czego w Polsce boja sie zrobic, bo oszust z wymiaru
                  sprawiedliwosci musial by poniesc kare..
Pełna wersja