sza-ko Re: Współpracownik Wałęsy zaatakował dziennikarza 28.11.08, 09:46 Popieram współpracownika Wałęsy. Chyba dziennikarz zamienił się z kamerą na głowę jeżeli uważa, że lekkie odepchnięcie obiektywu jest uderzeniem. Bezczelność dziennikarzy jest porażająca. Osobiści uderzyłbym w pysk taka hienę a nie odpychał kamerę Odpowiedz Link Zgłoś
lol76 Re: Współpracownik Wałęsy zaatakował dziennikarza 28.11.08, 09:55 Glupi dziennkiarzu GWna - uderzyl go(!) w kamere, otwarta(!) piescia???? Kretynie... Odpowiedz Link Zgłoś
michals-3 Re: Współpracownik Wałęsy zaatakował dziennikarza 28.11.08, 10:07 Przede wszystkim, tytuł tego artykułu: "Współpracownik Wałęsy zaatakował dziennikarza" jest kłamstwem. I na miejscu Gulczyńskiego podałym do sądu kłamcę, który to napisał. Żałosne pismaki, wszystkie razem. Ciekawe czy kiedyś dożyję chwili, kiedy dziennikarze w Polsce będą robili to, od czego są, czyli informowali. Odpowiedz Link Zgłoś
szum88 Re: Współpracownik Wałęsy zaatakował dziennikarza 28.11.08, 15:33 Kamera JEST częścią ciała prawdziwego dziennikarza. Odpowiedz Link Zgłoś
murzyn29 Re: Współpracownik Wałęsy zaatakował dziennikarza 28.11.08, 19:24 gdybym stał przy tym operatorze to ten zasraniec Gulczuński ległby nieprzytomny bo nie pozwoliłbym zeby niewinny człowiek był krzywdzony. tak więc Gulczyński strzeż się bo jak się kiedyś natkniemy przypadkiem na siebie to przyp*****lę ci w to przypominające cos gebę i też nie będę się ciebie pytał czy mozna tak czy nie,masz szczęście ze mnie wtedy tam nie było, bo nie radze bic kogos bez powodu, a potem nawet nie znajdować argumentów do wytłumaczenia sytuacji kretynie zasrany!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
one2be Re: Współpracownik Wałęsy zaatakował dziennikarza 05.12.08, 12:56 "otwartą pięścią"? i może sypnął w oczy słodką solą? Odpowiedz Link Zgłoś
iyoossaev Re: Współpracownik Wałęsy zaatakował dziennikarza 23.02.09, 17:48 Dobra, widzę, że przekracza to zdolności umysłowe większości z Was: Taka kamera trochę waży, i ma takie coś jak wizjer. Wizjer to takie coś, co się do oka przykłada, jak się kameruje. Jak ten facet uderzył w kamerę, to wbił mu ją w twarz, a ta jak widać zjechała i skaleczyła mu wargi i policzek, na co ten dziennikarz ma zaświadczenie lekarskie. Zastanawia mnie też, jak niby facet miał się zachowywać jak hiena, skoro był w sądzie (miejsce publiczne), filmował prezydenta (osoba publiczna, którą wybieraliśmy po to, żeby nam SŁUŻYŁA) i nic poza tym? Nie pochodził nawet za blisko, co było widać na filmie. A policjanci złamali prawo, i to ewidentnie. Aha, PIĘŚĆ do część ręki. Może być zaciśnięta albo otwarta. Odpowiedz Link Zgłoś