scarhart
30.11.08, 12:57
Nominacja byłego Prezydenta Polski do europejskiego grona ludzi
solidnie wykształconych i intelektualnie twórczych, zwanego
potocznie Radą Mędrców, to, moim zdaniem, niezamierzona krzywda
jaką Premier Tusk wyrządził Wałesie zapominając nie tylko o rażących
intelektualnych brakach tegóż ale, co ważniejsze, o chorobliwie
rozbuchanym EGO dawnego Przywódcy Solidarnosci wyrażajacym się w
brutalnym przekraczaniu zasad dialogu, pomiedzy ludźmi o odmiennych
pogladach i ustawicznym powtarzaniu, że to On obalił komunizm.
Wśród osób komentujacych tą zaskakujacą nominację Premiera nie brak
także opinii o niezamierzonym, z pewnością, ośmieszeniu polskiego,
solidarnościowego ruchu społecznego, którego miałkość intelektualną
i karygodne maniery miałby, na salonach Europy, reprezentować Wałesa.
Tak wiec pytanie "ośmieszył czy skrzywdził " czeka na odpowiedż!
Udzieli jej zapewne, już niedługo, sam zainteresowany.