haen1950 01.12.08, 00:24 Trudno to sobie inaczej wytłumaczyć. Poczytajcie: napieralski.blog.onet.pl/2,ID352151679,index.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kum.z.antalowki Nie wiem czy facet dużo pije. Ale głupoty gada. 01.12.08, 01:36 To czy on te głupoty wypisuje po pijaku, czy na trzeźwo to mi wisi. Natomiast martwi mnie przeraźliwie niski poziom jego argumentacji. Jeżeli Napieralski nie jest w stanie polemizować z tym co Tusk NAPRAWDĘ powiedział. Tylko musi nakłamać i wykonać karkołomną ekwilibrystykę polegającą na zmienianiu znaczeń wypowiadanych przez Tuska słów i na przekręcaniu treści jego zdań - to sorry Gregory - pan Grześ po prostu jest głąbem. Można się z argumentacją Tuska nie zgadzać. Ja na przykład się w wielu punktach z nią nie zgadzam, bo zbyt mi przypomina argumenty rządów lewicowych. Ale generalnie - jest logiczna. Kryzys światowy to nie jest dobra chwila na mnożenie roszczeń socjalnych, nawet przez tych, którzy z trudem wiążą koniec z końcem. Teraz, gdy popyt na rynkach maleje i spada eksport - jest pora na ratowanie systemu ekonomicznego państwa i gospodarki jako całości. Najważniejsza staje się strategia przetrwania. Nawet kosztem większego wysiłku. Byle udało się ograniczyć do minimum dramaty będące skutkiem plajt, bankructw, zamykania firm i lockoutów. I nie dopuścić do efektu przewracającego się domina. Tusk mówi, że kolejne rządy spychały i odraczały sprawę rozsądnego uregulowania systemu emerytalnego, przez ich zaniedbania nagromadziła się sterta brudu, kłopoty ludzi pracy i protesty związkowe, a teraz na niego i jego rząd spadło porządkowanie tego bałaganu, a wraz z nim niezawinione cięgi oraz utrata części społecznej popularnosci. Logiczne? Logiczne. A Napieralski nie rozumie i beczy jak ten baran, że Tusk nazywa ludzi pracy brudami. Tusk mówi związkowcom, że to nie on wygrywa, tylko taki jest mus. Że w kierowaniu sprawami państwa są działania pasjonujące i takie, które są jedynie absorbujące i żmudne. I że zajmowanie się przez dłuższy czas na okrągło po kilkanaście godzin na dobę głównie sprawami związanymi z emisją dwutlenku węgla i z pomostówkami nie jest fascynujące. I ja mu wierzę. Jest wiele spraw ważniejszych dla Polski na dzisiaj i na przyszłość. A Napieralski, który znowu nie zrozumiał o czym mowa - wyzłośliwia się, ze rząd jest leniwy. A prawda jest taka, że co najmniej połowa starych zaniedbań z którymi boryka się obecny rząd, i które ograniczają dziś pole manewru - powstała właśnie w okresie kiepskich, robionych "pod publiczkę" rządów SLD-owskiej lewicy. Reszta, ta wcześniejsza, obciąża solidarnościowy AWS, a ta późniejsza - PiS.n Czyli akurat zawinił ten trzon dzisiejszej opozycji, który najgłośniej dziś krzyczy i daje popisy hipokryzji. Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Nie wiem czy facet dużo pije. Ale głupoty gad 01.12.08, 08:22 Wszystko, co napisałeś, to święta racja, kumie. Zastanawia mnie język, co drugie słowo to "kłamstwo", język niczym nie różniący się od języka Kaczorow i PiS. Ewidentnie Napieralski z Kaczorami wspólnie liczą tylko na jedną szansę - fala kryzysu ma wynieść populistów spowrotem do władzy. Im większy, tym lepszy. Wypisz, wymaluj, Europa po kryzysie lat trzydziestych, fala nienawiści i amoku. Odpowiedz Link Zgłoś
donald_kaleson Re: Nie wiem czy facet dużo pije. Ale głupoty gad 01.12.08, 08:28 nieładnie że konstytucyjni ministrowie są zmuszani do pracy za takie pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Nie wiem czy facet dużo pije. Ale głupoty gad 01.12.08, 08:38 Niech se poszukają lepszej fuchy. Broni im ktoś? Spodziewali się lodów? Odpowiedz Link Zgłoś
xenocide Jesli pije za wlasne to co ci do tego ? 01.12.08, 08:41 Przypisywanie komus problemow z alkoholem bez dowodow jest zlym pomyslem. Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Jesli pije za wlasne to co ci do tego ? 01.12.08, 09:01 Ja z nim nie pijam. Ale po wielekroć słyszałem, jak przy flaszce z delegatami w ich siedzibach Grzesiu załatwiał wykończenie Olejniczaka. W pałacu też się z Kaczorami napił sprzedając im media media publiczne. Wygląda to na klasykę komuchów od ruskich odziedziczoną - bez flaszki nie rozbieriosz. Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Jesli pije za wlasne to co ci do tego ? 01.12.08, 09:07 Co Wy od niego chcecie?Czego można się spodziewaą po facecie z mentalnością młodego zetempowca. Odpowiedz Link Zgłoś
aloa_oe Re: Jesli pije za wlasne to co ci do tego ? 01.12.08, 09:09 haen1950 napisał: > Ja z nim nie pijam. Ale po wielekroć słyszałem, jak przy flaszce z > delegatami w ich siedzibach Grzesiu załatwiał wykończenie > Olejniczaka. W pałacu też się z Kaczorami napił sprzedając im media > media publiczne. Wygląda to na klasykę komuchów od ruskich > odziedziczoną - bez flaszki nie rozbieriosz. Słyszałeś tak, jak słyszał Palikot.W rozmowie u M.Olejnik "7 dzień tygodnia"radio Zet,Chlebowski powiedział,że padły słowa "proszę się wynosić" Palikot chlapał o won gnoju. Przypomnij mi bo zapomniałem ile to butelek wina wypił Tusk podczas spotkania z L.Kaczyńskim? Tradycje polskiego pijaństwa są długie i niezależne od ruskich. Tak więc nie mów,że komuchy musieli to po ruskich odziedziczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Jesli pije za wlasne to co ci do tego ? 01.12.08, 12:00 Jest pewna różnica, Tusk się na błędach uczy, ten głupieje coraz bardziej. Po Helu już nigdy Tuska z Kaczorkiem w komitywie nie uświadczyłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
ann500 Re: Facet dużo pije, koniec bliski 01.12.08, 09:10 Grzesio działa w desperacji.Mnie to odpowiada,wykanczają się samodzielnie kaczory,wykończy się i SLD pod jego dowództwem. Odpowiedz Link Zgłoś