Kancelaria zdefiniuje nam chama na nowo?

01.12.08, 18:06
Odnoszę wrażenie, że Kancelaria Prezydenta sugeruje, iż słownikami języka
polskiego, które mamy na półkach możemy sobie tyłek podetrzeć.
Sądziłem, że nad definicją chama nie ma co dyskutować, ale okazuje się, że
jestem w błędzie.
www.dziennik.pl/polityka/article274156/Prezydent_pozali_sie_na_umorzenie_chama.html
    • venus99 Re: Kancelaria zdefiniuje nam chama na nowo? 01.12.08, 18:09
      sprawa jest dziecinnie prosta.człowiek mówiący:spieprzaj
      dziadu,małpa w czerwonym,stokrotko,stokrotko-ja cie skończe,won gnoju
      ex definitione chamem być nie może.
      • zapijaczony-ryj Re: Kancelaria zdefiniuje nam chama na nowo? 01.12.08, 18:12
        venus99 napisał:

        > sprawa jest dziecinnie prosta.człowiek mówiący:spieprzaj
        > dziadu,małpa w czerwonym,stokrotko,stokrotko-ja cie skończe,won gnoju
        > ex definitione chamem być nie może.

        Wyjezdzajcie z kraju i nie wracajcie! Prezydent Polski do Polaków!!!

        Oczywista oczywistość.

        Odpowiedzą, że "Cham" to rolę uprawia, a inligent to intligent
      • replique Re: Kancelaria zdefiniuje nam chama na nowo? 01.12.08, 18:12
        A Kownacki zna się jeszcze lepiej... ;)
    • etta2 Re: Kancelaria zdefiniuje nam chama na nowo? 01.12.08, 18:13
      Skoro uprawnione jest "mamy durnia za prezydenta", to nic dziwnego,
      że nie pojmuje określenia cham. Durnie tak mają.
Pełna wersja