haen1950
03.12.08, 08:54
Stara arystokracja, dwory królewskie, wielcy prezydenci uważali
sobie za zaszczyt poznać człowieka, który wspólnie z papieżem
zlikwidowali komunizm bez zbędnych wydatków i nieboszczyków
wojennych.
Przyjmowanie Kaczorów jest sprzeczne z ich poczuciem honoru i
przyzwoitości. Dwa wrzaskliwe szczyle zakwestionowały ich obyczaje,
kodeksy, naubliżały przyjmowanym przez nich gościom, konkretnie
Wałęsie. Można powiedzieć - zakwestionowali ich ocenę, opinię.
Chamstwa i prostactwa nie przyjmuje się na królewskich dworach. Ich
miejsce jest przy stołach rozstawionych w oficynach.