tornson
08.12.08, 18:06
W Polsce, gdy wybuchały podobne zamieszki do tych co ostatnio mają miejsce w
Grecji, chodziło o wyjątkowo płytkie, czasem wręcz bandyckie cele. Polacy
robiąc zadymy walczyli albo o jakąś bogoojczyźnianą ciemnotę (lata 80te), albo
wprost w obronie pospolitych stadionowych (halowych) bandytów, jak słynne
zamieszki w Słupsku po nieszczęśliwym zgonie pseudo-kibica Czarnych przed
około 10 laty.
Tymczasem w Grecji młodzi ludzie walczą świadomie w imię szczytnych wartości -
PRAWO DO POWSZECHNEJ EDUKACJI. Młodzi ludzie walczą o najważniejszą kwestię, o
POWSZECHNY DOSTĘP DO WIEDZY, jak to się ma do płytkich polskich burd w imię
bogoojczyźnianej ciemnoty czy w obronie pseudo-kibiców.
Pod każdym względem daaaaaaaaaleko nam do ucywilizowanej części Europy.