goldenwomen44
09.12.08, 13:33
wszolek.salon24.pl/105573,index.html
....cyt"Kolejnym skandalem była wypowiedź Sikorskiego. Od początku
wiedziałem, że marny z niego dyplomata. Chcę pokazać, jak właśnie
środowisko Wałęsy dzieli ludzi. Mówiąc o "karłach moralnych" miał na
myśli oczywiście Kaczyńskich. Chyba sam nie pamięta, jak się wyrażał
na temat bohatera kilka lat temu. Przypomnę mu zatem ( źródło: blog
Kataryny - mam nadzieję, że się nie obrazisz. BTW - znakomity wpis,
ukłony):
Określiłem go wtedy [w wypowiedzi dla The Spectator] jako
człowieka "nieokrzesanego, nieobliczalnego, nieodpowiedzialnego,
pustego w wypowiedziach, o zapędach dyktatorskich, skłonnego do
manipulacji". Jednakże człowieka, którego po oswojeniu instytucyjnym
uda się opracować jasny program i przystąpi do jego realizacji z
właściwym mu uporem. Ale posiadanie moralnego autorytetu Prezydenta
to dla niego za mało. Będąc w głębi duszy chłopem, Wałęsa chce
fizycznego sprawowania władzy, chce wydawać dekrety, rządzić ludźmi,
wyznaczać i obalać premierów według własnego upodobania. Zamiast
czynić wysiłki w kierunku opracowania jasnego programu, Wałęsa dąży
do uzyskania władzy dla samego siebie. Nikt lepiej nie rozumie tego,
aniżeli komuniści i nikt nie jest lepiej od nich przygotowany do
udzielania mu pomocy. (...) Wałęsa został pozbawiony swojej
prywatnej sieci szpiegowskiej [WSI] i wściekł się. ........"
Nasz(???) I Dyplomata chyba "zapomniał" , ze nie wszyscy w Polsce
maja wybiórcze pamięci.Ciekawe co go skłoniło do az tak radykalnej
zmiany zdania.U mnie ludzie "choragiewki" nie zasługuja na
jakikolwiek szacunek.