Ziobro wcale nie musi przepraszać!

14.12.08, 19:10
Jeśli mamy demokrację i każdy jest równy wobec prawa to dokąd Lech Kaczyński
będzie olewał wyrok nakazujący przeproszenie pana Wachowskiego, dotąd każdy w
tym kraju ma takie same prawo jak "Najwyższy autorytet".
nIe moze być równych i równiejszych.
    • kum.z.antalowki Zniesławił jako minister, teraz ma przeprosić 14.12.08, 21:01
      i to w tych samych mediach, w których zniesławił.

      Wydawać by się mogło, ze to proste, jasne isłuszne!
      Takie jest PRAWO I tak zwykli ludzie rozumieją SPRAWIEDLIWOŚĆ.

      Ale nie pan Zbysio Z.!

      Ani nie jego partia (która, żeby było śmieszniej, się akurat nazywa PRAWO I
      SPRAWIEDLIWOŚĆ). Koledzy pana Zbysia uważają, że to nie pan Zbysio Z. wyrządził
      krzywdę panu doktorowi G. (a przy okazji całej polskiej transplantologii i jej
      pacjentom) - nadużywając swego ministerialnego autorytetu i publicznie głosząc,
      że „nikt już przez tego pana pozbawiony życia nie będzie” - tylko, że to sąd -
      nakazując sprostowanie i przeprosiny - skrzywdził pana Zbysia Z.
      Czemu? Dlatego, że (ich zdaniem) jako PiS-owski minister sprawiedliwości miał
      prawo bezpodstawnie pomówić obywatela o zbrodnię. Co więcej - z wyżyn urzędu
      opluskwił człowieka za darmo, czyli "w czynie społecznym", a teraz za
      przeprosiny będzie musiał zapłacić. I to (co PiS-owców boli najbardziej) - z
      własnej kieszeni...

      To takie samo rozumowanie jak np. w kwestii oddawania pożyczonych 100 złotych.
      Przecież pożycza się "cudze", a oddawać by trzeba "swoje". A to różnica. Nie? I
      nie ma znaczenia czy mowa o 100 złotych pożyczonych "na wódkę" czy "na tacę".
      Oddawanie jest ciężkie i boli jednako...

      Ale sytuacja p. dymisjonowanego ministra Zbigniewa Z. różni się od sytuacji tego
      drugiego pana w sposób diametralny.
      Pan Zbigniew Z. naruszył panu doktorowi Mirosławowi G. dobra osobiste jako
      minister, a teraz odpowiada jako osoba prywatna (a nawet - jak twierdzą
      niektórzy, jako opozycjonista, choć jako żywo nie o politykę posądzał doktora
      G., tylko o zbrodnie kryminalną).

      Natomiast ten drugi pan Mieczysławowi W. naruszył prywatnie (ew. jako
      urzędniczyna magistracka), a od odpowiedzialności się miga w najwyższym stopniu
      MAJESTATYCZNIE.

      A to chyba nie to samo

      Gdy przeczytałem tytuł wątku "Ziobro wcale nie musi przepraszać!" pomyslałem w
      pierwszej chwili, że skoro obrażał jako ÓWCZESNY MINISTER (co prawda w tzw
      międzyczasie dymisjonowany, ale jednak MINISTER), a teraz jest osobą prywatną -
      to argumentacja pójdzie w kierunku winy MINISTERSTWA SPRAWIEDLIWOŚCI, a
      personalnie - obecnego MINISTRA, p. Zbigniewa Ć. W drugiej chwili pomyslałem, że
      pan dymisjonowany ex minister Zbigniew Z. mógłby połączyć krakowską oszczędność
      finansową z pracą naukową i np. zbierać materiały do pracy doktorskiej na tematy
      penitencjarne metodą wieloletniej obserwacji uczestniczącej...
      A co do tego drugiego - to skoro nabroił prywatnie a teraz sprawa wisi na kołku,
      bo chroni go majestatyczny immunitet - mozna by sprawę wznowić w chwili, gdy
      ogłosi, że jest osobą prywatną i jako taka wniesie przeciw p. Palikotowi pozew
      prywatny... Ale nie jestem prawnikiem, wiec zapewne sie mylę...
      • venus99 Re: Zniesławił jako minister, teraz ma przeprosić 14.12.08, 21:14
        obserwacja uczestnicąca...,wieloletnia....mój boże,świat jest piękny.
    • kon.by.sie.usrnial takich jak Lechu w pisie jest więcej 14.12.08, 21:08
      wczoraj (bodajże) ktoś zapodał link do artykułu, w którym
      przytaczają więcej przykładów szacunku pisorów wobec wyroków sądu.
      Ot, prawo i sprawiedliwość pełną gębą.
      • zapijaczony-ryj Re: takich jak Lechu w pisie jest więcej 15.12.08, 09:59
        kon.by.sie.usrnial napisał:

        > wczoraj (bodajże) ktoś zapodał link do artykułu, w którym
        > przytaczają więcej przykładów szacunku pisorów wobec wyroków sądu.
        > Ot, prawo i sprawiedliwość pełną gębą.

        "demokracja, to taki ustrój w którym kazdy obywatel, niezaleznie od pozycji
        społecznej i zajmowanego stanowiska jest równy wobec prawa"-Lech Kaczyński,
        prezydent, profesor prawa i "najwyższy autorytet" , który jest wobec tego prawa
        równiejszy
    • pies_na_czarnych Re: Ziobro wcale nie musi przepraszać! 14.12.08, 22:18
      zapijaczony.ryj napisał:

      > Jeśli mamy demokrację i każdy jest równy wobec prawa to dokąd Lech
      Kaczyński
      > będzie olewał wyrok

      Polska to nie jest Ameryka. Tutaj precedensy nie maja znaczenia.
      Moze w tym wypadku lepiej.
      • zapijaczony-ryj Re: Ziobro wcale nie musi przepraszać! 15.12.08, 10:03
        pies_na_czarnych napisała:

        > zapijaczony.ryj napisał:
        >
        > > Jeśli mamy demokrację i każdy jest równy wobec prawa to dokąd Lech
        > Kaczyński
        > > będzie olewał wyrok
        >
        > Polska to nie jest Ameryka. Tutaj precedensy nie maja znaczenia.
        > Moze w tym wypadku lepiej.

        Jak to nie mają? Czy to znaczy, ze są równi i równiejsi?
        To na stój taka demokracja?
    • hejnalista ten egzemplarz rasy ludzkiej ... 14.12.08, 22:25
      ... w życiu szczerze nie przeprosi - i nawet nie dlatego, że to zatwardziały
      pisiorek - to taki typ - a jaki typ taki honor.
      • kawusia_z_palacu Jak go złapią za rękę, powie, że to nie jego ręka 14.12.08, 23:34
        ale coraz mniej ludzi się na te jego gadki-szmatki nabiera
      • zapijaczony-ryj Re: ten egzemplarz rasy ludzkiej ... 15.12.08, 11:34
        hejnalista napisał:

        > ... w życiu szczerze nie przeprosi - i nawet nie dlatego, że to zatwardziały
        > pisiorek - to taki typ - a jaki typ taki honor.

        Zgodnie z zasadami bez żadnych zasad Paskuda.
    • porannakawa20 Re: Ziobro wcale nie musi przepraszać! 14.12.08, 23:36
      A on jeszcze nie przeprosil?
      Tak po ludzku?
      Jednym slowem - Przepraszam?
      • kum.z.antalowki Mają zgryz: przeprosić?, stawiać się?, biadolić? 15.12.08, 01:14
        bo gdy w 2007 nieźle popłynęli w kanał, to sporo PiSuarowych brudów pozostało na
        sitku. Na widoku.
        I teraz mają problem - odciąć się wiarygodnie (może "grubą kreską"?) od
        draństw, oczyścić z paranoidalnych pomysłów i skompromitowanych osób,
        dobrowolnie wycofać z kiepskich zagrywek, przeprosić i pod nowym kierownictwem
        podjąć próbę uczciwego współudziału w budowie systemu dwupartyjnego..., czy
        pójść w zaparte, postawić się i zaryzykować definitywną kompromitację
        polityczną, rezultaty polityczno-śledczych i prawnych analiz , a w konsekwencji
        - na publiczne pranie brudów i miażdżący werdykt wyborczy...
        Na razie wygląda na to, że "drużyna eunuchów wodza" wybrała twardą linię gdyż
        boi się, że nie utrzyma tej bardziej racjonalnie i perspektywicznie myślącej
        części partii w ryzach. Być może nawet taka taktyka pozwoli przetrwać w
        opozycji, przekroczyć próg wyborczy i zapewnić "drużynie" ponowny wybór...
        Możliwe, że taka właśnie jest kalkulacja. Ale - na dłuższą metę - to jest droga
        na polityczny margines i koniec marzeń o powrocie do władzy... Zwłaszcza, gdyby
        się lewicy wokół-SLD-owskiej udało szybciej niż PiS-owi zreformować i umocnić. Co
        jest na pozór mało prawdopodobne, ale przecież nie wykluczone...
      • zapijaczony.ryj intligentom od 5 pokoleń takie słowo nie przechodz 15.12.08, 15:43
        porannakawa20 napisała:

        > A on jeszcze nie przeprosil?
        > Tak po ludzku?
        > Jednym slowem - Przepraszam?

        przechodzi przez gardło. oni lubią go słuchać w z ust innych.
    • 1normalnyczlowiek [...] 14.12.08, 23:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 1normalnyczlowiek Demokracja i prawo agentów,esbeków i kapusiów 15.12.08, 00:31
      zapijaczony.ryj napisał: Jeśli mamy demokrację i każdy jest równy wobec prawa

      ---> ... służy tylko im.

      "Czy Jacek Majchrowski był Tajnym Wspólpracownikiem Służby Bezpieczeństwa?
      "Gazeta Polska" opublikowała listę Nizieńskiego, na której znalazły się osoby co
      do których istnieje podejrzenie, że byli współpracownikami PRL-owskiej bezpieki.
      Na liście figuruje równiez Jacek Majchrowski. Zapytany przez krakowskich radnych
      w trybie interpelacji czy współpracował z policją polityczną Prezydent Krakowa
      nigdy nie odpowiedział. Zastanawiające jest tez to, że nigdy publicznie nie
      zaprzeczył, że był związany w jakikolwiek sposób ze słuzbami specjalnymi."
      jacekprezydent.blogspot.com/
      • x2468 Re: Demokracja i prawo agentów,esbeków i kapusiów 15.12.08, 00:57
        Czy ty jestes calkowicie anormalny? Czy moze Majchrowski rzucil ci sie na mozg?
        Czy Ziobro moze odsiedziec nalozona na niego kare?
        • kum.z.antalowki I tak sa własnie postrzegani, jako partia paranoi 15.12.08, 01:24
          politycznej. Grupka zafiksowanych na jakichś pierdołach radykałów, którzy
          niczego innego poza wrednym obrabianiem bliźnim tyłków nie potrafią, do niczego
          pożytecznego się nie nadają. Jak dla mnie, niech se tropią tych agentów tak
          długo, aż ostatni wymrze.
          Ale od jakiegokolwiek wpływu na realna władzę, na gospodarkę, na inwestycje
          infrastrukturakne i energetyczne itp itd - trzeba tych jołopów po prostu trzymać
          jak najdalej.
    • mobydickzolsztyna Ale może przeprosić, np tak: 15.12.08, 12:55
      Szanowny Panie Ziobro.

      Proponuję wykonać postanowienie Sądu poprzez następującą wypowiedź publiczną:



      Sąd mi nakazał przeproszenie za moje słowa (wyrwane z kontekstu) brzmiące
      następująco:
      "już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie".

      Więc: - odwołuję je i przyznaję, że zapewne byłem w błędzie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja