lupus.lupus
03.11.03, 10:18
Jubileusz 70 urodzin Jerzego Markuszewskiego. Blisko półtoragodzinny program
w telewizyjnej Dwójce. Piękny niedzielny wieczór.17 grudnia 2000r. Szaleje
reżim Buzka..
Adam Michnik w roli konferansjera.
AM: Zapraszam na scenę prezes telewizji, Roberta Kwiatkowskiego. Tylko proszę
Cię Robercie, zanim przeczytasz to, co masz tam do przeczytania, powiedz coś
po ludzku.
RK: Przede wszystkim jestem zdumiony, drogi Adamie Twoją konferansjerką.
Zastanawiam się nad jakąś posadą dla Ciebie...Pani Torbicka, którą gdzieś
tutaj widziałem, powinna się czuć zagrożona. Zaskoczyłeś mnie(...) Jestem
zachwycony i czcigodnym jubilatem i zgromadzoną, tak niezwykle elitarną
publicznością (kamera pokazuje twarz Tadeusza Drozdy)
AM: Dzisiaj prawie jak wigilia. Robert przemówił po ludzku(...)
Ech.. stare dobre dzieje. Zawsze miałem wrażenie, że Robert traktuje
Wielkiego Redaktora z olbrzymią estymą i sympatią. To właśnie Robert
osobiście promował kandydatury do rady nadzorczej TVP osób kojarzonych z
Adamem Michnikiem: Annę Popowicz i Bolesława Sulika. (wszyscy pamiętamy w
jaki sposób i w jakim stylu Robert pozbył się Popowicz.).
Na 40 urodzinach Roberta honorowymi gośćmi byli właśnie szefowie „Gazety”
i „Agory”. Robert i Adam wspólnie występowali w wielu programach
rozrywkowych .Podobnie było z resztą załogi z ulicy Czerskiej. Pojawił się
nawet pomysł by namówić Michnika na własny program autorski w TVP. Miała to
być audycja o książkach, historii i filozofii, gdzie Adam miał zapraszać
znane osobistości. Słowem, że użyję ulubionego zwrotu Adama : „intelektuelów”
O tak, Adam miał wtedy silną pozycję w TVP. Kwiatkowski liczył się z każdym
jego zdaniem. Gdy Adam komentował sprawę lustracyjną p.o. Prezydenta w czasie
ostatnich wyborów prezydenckich jak zwykle gdy mówi na ten temat bardzo się
emocjonalnie zaangażował .Wyglądało to na tyle przejmująco, że na osobiste
polecenie Roberta niemal połowę tego wywiadu w „Gościu Jedynki” zamieszczono
w głównym wydaniu DTV.
Wszystko układało się jak najlepiej. To właśnie prawdopodobnie (mimo zeznań
Sulika) Kwiatkowski zwrócił się bezpośrednio do Agory w sprawie prywatyzacji
Dwójki..
No właśnie i wtedy się coś popsuło : (
Nikt nie jest w stanie odpowiedzieć co poróżniło Adama i Roberta. Co
zniszczyło tak piękną przyjaźń. Osierocono tyle wspólnych projektów.
Tyle planów i zamierzeń pozostało niezrealizowanych. Walka z integryzmem,
ostateczna rozprawa z narosłymi mitami narodowymi, polską zaściankowością i
ciemnogrodem. Wszystko to przypomina teraz pusty dom , po którym hula wiatr
i trzaska okiennicami.
Adamie, Robercie, co się stało? Co Was tak poróżniło? Dziwne, że nikt z
Waszych wspólnych znajomych nie przeprowadził jeszcze próby mediacji.
Generałowie Jaruzelski, Kiszczak.. hmm.. może nawet Ciastoń albo Płatek
powinni coś w tej sprawie dawno zrobić.
Polska stoi przed widmem prawicowego rządu ( o zgrozo!) Nie kłóćcie się!
Zawsze jednoczy wspólny wróg. Myślę, że będzie tak i tym razem.
No.. Robert.. Adam.. nie dąsajcie się...było przecież tak pięknie.