porannakawa20
17.12.08, 14:04
Sniadek zaintonowal kolede - Bog sie rodzi, moc truchleje - kompletnie ze
slowami ni z gruchy, ni z pietruchy, Kaczynski usilowal mu pomagc, ale widac
bylo po ruchu zacisnietych usteczek, ze tez slow nie zna.
Mialo byc bogoojczyznianie a znowu wyszlo jak wyszlo.
Po kiego sie w ten pokaz laduja?
Udowodnic, ze tacy patrotycni? Patroci?
Oni w domu koled nie spiewali?