Gracz Tygodnia: Wojciech Olejniczak

21.12.08, 14:51
Tylko należy się zastanowić, czy wewnętrzne spory w partii o marginalnym poparciu jeszcze kogoś interesują.

warszawa78.blox.pl
    • bodo.2 Re: Gracz Tygodnia: Wojciech Olejniczak 21.12.08, 15:38
      Szczególnie za dawanie Platfusom bez wazeliny.
    • heler73 Re: Gracz Tygodnia: Wojciech Olejniczak 21.12.08, 15:42
      no nieźle w tym tygodniu namieszali panowie.


      www.stanislaw-leszczynski.krolowiepolski.com/
    • komentator232 Re: Gracz Tygodnia: Wojciech Olejniczak 21.12.08, 15:42
      1. Czemu żałosne Politbiuro cenzuruje i usuwa komentarze krytyczne wobec Agory, GW, Politbiura i ich propagandy a zostawia swoje klakierstwo używające niecenzuralnego słownictwa?
      2. Czemu komentarze są manipulatorsko mieszane po fakcie a nie publikowane wg. kolejności zamieszczenia?

      ŻAŁOSNA CENZURA I PROPAGANDA AGORY!
    • bodo.2 Re: Gracz Tygodnia: Wojciech Olejniczak 21.12.08, 15:59
      Święte słowa.
    • friedmar Re: Gracz Tygodnia: Wojciech Olejniczak 21.12.08, 16:31
      Brawo Wojtek!
      Ma Pan szansę stworzyć przeciwwagę dla prawicy. Każdy myślący liberał czy myślący katoradykał ( są tacy w pisie może nie od razu gosiewski ale już augusto kamiński się łapie) potrzebuje partnera po lewo. Więc jak pójdzie Pan do eurolodówki i zostawi sld z towarzyszem napieralskim wasza partia będzie postkomunistyczną alternatywą bardziej dla katoradykalnych kaczyńskich i giertychów niż liberalnych tusków i pawlaków. nowoczesna lewica to bardziej inteligentny olejniczak bez angielskiego niż efektownie siwy napieralski bez szkołyi bez angielskiego.
    • pawinci-online Gracz Tygodnia: Wojciech Olejniczak. Gdzie sie dwó 21.12.08, 16:34


      Gdzie sie dwoch próbuje , pojawia sie ten trzci a właściwie to piąty.
      Czas sie ujawnić.
      kto to ?,to ja
      wychowałem sie i wykształciłem wszechstronnie w lataqch 70 tych i
      mnowstwo godzin przepracowalem społecznie w tym w LZS na terenie
      Białej Podlaskiej niedaleko Janowa Podlaskiego,
      czyli mimo ze jestem inz mech o zdolnosciach manualnych to praca
      na wsi nie jest mi obca. mam dosc juz zaste4pczej niezgodnej z
      moimi kwalifikacjami pracyi pragne powalczyć na arenie politycznej.
      Zamierzam poodwiedzac swoich kolegow po lewj stronie i razem
      pociagnac i rozpedzic niby ciuchcie
      ale po krotkiej modernizacji
      pojedzie z prędkościa TGV , taka jaka mknąłem w maju ubiegłego
      roku na trasie la Mans do Pa€żą montparnas
      Zamierzam założyć ,nie krajowa lecz europejska socjal partie
      mysle że czas kapitakizmu w tej ostatniej postaci powoli kończy się
      co to ma być
      E. P. S.
      pozdrawiam wszystkich bez względu na przekonania Polaków

      pawinci

    • kon.by.sie.usrnial Re: Gracz Tygodnia: Wojciech Olejniczak 21.12.08, 17:57
      donaldu.tusku napisał:

      > Tylko należy się zastanowić, czy wewnętrzne spory w partii o
      marginalnym poparc
      > iu jeszcze kogoś interesują.


      a jednak to od tej partii zalezy, czy weta prezydenta są odrzucone,
      czy wręcz przeciwnie. Dla pana Wojtka brawa.
    • konrad.ludwik02 Re: Gracz Tygodnia: Wojciech Olejniczak 21.12.08, 19:45
      Cokolwiek powiedzieć (bez bluzgania, opluskwiania itd.), to po pierwsze pan Olejniczak jest sympatyczniejszy od pana Napieralskiego - z bezpartyjnego punktu widzenia. No a po drugie - jeżeli w sporze poparł słuszną sprawę ratowania budżetu państwa (nie tam odrzucenia jakiegoś bzdurnego prezydenckiego veta!), to jako przedstawiciel partii opozycyjnej zasługuje na duże uznanie!
    • papac A co ten gracz potrafi? 21.12.08, 22:41
      Pewnikiem tylko służyć temu:
      tnij.org/moja_ojczyzna
    • executioner Re: Gracz Tygodnia: Wojciech Olejniczak 22.12.08, 07:35
      Wojciech Olejniczak niezbyt rozgarnięty, Grzegorz Napieralski mało jajeczny.
      Joanna Senyszyn ma więcej rozumu i jaj niż obaj 'liderowie'.
    • grek.grek Re: Gracz Tygodnia: Wojciech Olejniczak 22.12.08, 14:42
      Ta "partia o marginalnym poparciu" (o ile 11 procent, to margines...)
      decyduje o tym, czy różne ustawy wchodzą w życie, czy nie i w jakim
      kształcie wchodzą; samo to oznacza, że spory i dyskusje w SLD są bardzi istotne dla Polski.

      Gdyby nie ta "partia o marginalnym poparciu", to w ciągu ostatnich 3 lat POpiS wypuściłby kilka takich baboli, że ręce nie poopadałby tylko bezrękim. W sumie to szkoda, że Lewica nie przepuściła np. ustawy lustracyjnej - przy chaosie i medialno-społecznym mordobiciu jakie by zapanowało w kraju, POPiS be je.bnął do 10 i 15 procent w pół roku.
      Ale cóż, Lewica nosi ten garb w postaci zdrowego rozsądku i odpowiedzialności za tych, którzy jej ich nie posiadają...

      Az dziw, że publycyści znamienici, kórzy tak gardłowali przeciw
      lustraacji, chcieli się chlastać, z mostów skakać nigdy za obronę
      nie podziękowali Lewicy i nigdy nie odwrócili się od Platformy za
      tchórzliwo-cyniczne popieranie PiSowskiego szajbnięcia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja