Gość: mysteric
IP: *.houston-12rh16rt.tx.dial-access.att.net
20.01.02, 03:52
Bezradne sieroty PRL-u wybraly Krola narzekania p. Milera
i nie zawiedli sie. Krol narzekaczy sam narzeka zamiast zrobic cos , naprawic i
poprawic na lepsze sytuacje w POLSCE. Czyzby ten czlowiek nie wiedzial ze
liderzy sa po to aby znalesc drogi wyjscia z impasu pokazac przyklad, rozwiazac
istniejace problemy a nie narzekac. Gdy robil to Buzek to narzekali(nie
podobalo sie im to ze wszytko musi sie oplacac woleli narzekac), teraz sami nic
nie robia tylko narzekaja, siejac pesymizm bezradnosc i desperacje, nie dziwie
sie jest liderem dla narzekaczy i lewych jak Gruby i inni bezradni, i zagubieni
poniewaz marksizm i wolny rynek do not mixed. Frasyniuk podsumowuje tego Krola
Lewusow cytuje.Miller sieje defetyzm Przewodniczący Unii Wolności Władysław
Frasyniuk, zarzucił w sobotę premierowi Leszkowi Millerowi sianie defetyzmu i
przekazywanie społeczeństwu nieprawdziwego obrazu gospodarki kraju. Frasyniuk
był gościem zjazdu wojewódzkiego UW w Szczecinie."Trzeba krytykować SLD i
Leszka Millera za to, że przekazuje społeczeństwu czarny i nieprawdziwy obraz
gospodarki państwa oraz za to, że sieje defetyzm" - powiedział Frasyniuk. Jego
zdaniem premier działając w ten sposób "odbiera ludziom nadzieję i przedstawia
obraz Polski, który jest bliższy Argentynie, a nie Unii Europejskiej". Lider UW
zarzuca ponadto szefowi rządu "brak kompetencji i demagogię". Porównał jego
styl ze stylem wypowiedzi przewodniczącego Samoobrony Andrzeja Leppera. "Język,
którego używa premier to wyłącznie retoryka" - podkreślił.Frasyniuk uważa, że
SLD stał się zakładnikiem swoich wcześniejszych obietnic z okresu kampanii
wyborczej.