2,5 mln wdow i tylko 430 tys. wdowcow w Polsce

IP: 130.94.123.* 04.11.03, 18:54
polityka.onet.pl/162,1138405,1,RA,artykul.html
Niedawny spis powszechny ujawnił ogromną grupę
społeczną: 2,5 mln wdów (na 430 tys. wdowców).
Traktowana bywa przeważnie jako społeczny balast.
Zupełnie niezasłużenie: te dzielne, obyte z życiem,
często energiczne i ambitne Polki noszą w sobie
nieoceniony kapitał: potrzebę bycia potrzebnym.
    • douglasmclloyd Re: 2,5 mln wdow i tylko 430 tys. wdowcow w Polsc 04.11.03, 19:07
      Gość portalu: Informator napisał(a):

      > <a
      href="http://polityka.onet.pl/162,1138405,1,RA,artykul.html"target="_blank">polityka.onet.pl/162,1138405,1,RA,artykul.html</a>
      > Niedawny spis powszechny ujawnił ogromną grupę
      > społeczną: 2,5 mln wdów (na 430 tys. wdowców).
      > Traktowana bywa przeważnie jako społeczny balast.
      > Zupełnie niezasłużenie: te dzielne, obyte z życiem,
      > często energiczne i ambitne Polki noszą w sobie
      > nieoceniony kapitał: potrzebę bycia potrzebnym.

      Od dawna podejrzewałem, że baba chłopa wykończy.
      • Gość: Linn Re: 2,5 mln wdow i tylko 430 tys. wdowcow w Polsc IP: *.dialup.tiscali.it 05.11.03, 15:48
        Trzeba jednak uwzglednic mezczyzn zonatych-bylych wdowcow. Wdowcy czesciej
        wchodza w ponowny zwiazek malzenski niz wdowy, wiec takie statystyki moga
        sklaniac do falszywych wnioskow.
    • nauma Re: 2,5 mln wdow i tylko 430 tys. wdowcow w Polsc 05.11.03, 16:03
      Faktem jest (niestety) że kobiety żyją dłużej...
      • Gość: Informator Re: 2,5 mln wdow i tylko 430 tys. wdowcow w Polsc IP: 209.234.157.* 05.11.03, 18:21
        Popatrz sobie na starcow i staruszki,a odechce ci sie
        dlugiego zycia.Skleroza, zdziecinnienie, sr.. pod siebie
        lub do majtek, klopot jaki sie sprawia rodzinie swoja
        osoba itd. Mam w rodzinie starcow i wiem co to znaczy.
      • Gość: Linn Re: 2,5 mln wdow i tylko 430 tys. wdowcow w Polsc IP: *.dialup.tiscali.it 06.11.03, 11:16
        Faktem, ale dlaczego niestety?
Pełna wersja