haen1950
30.12.08, 10:21
"Gazeta” prezentuje też w dzisiejszym wydaniu ciekawy sondaż
prezydencki. Lider jest zdecydowany - Donald Tusk (29 proc.). Ale na
miejscu drugim, trzecim i czwartym jest trzech polityków z bardzo
podobnym poparciem: Lech Kaczyński (15 proc.), Kazimierz
Marcinkiewicz (14 proc.), Włodzimierz Cimoszewicz (11 proc.). A co
to oznacza? To oznacza, że tak naprawdę wszystko możliwe. Szanse
Lecha Kaczyńskiego są ta,ie same jak wielu innych, czyli słabe.
Przewaga Tuska jest dziś duża, ale jeśli zliczyć głosy jego
potencjalnych konkurentów, to wynik drugiej tury wcale nie jest
przesądzony. Ciekawe."
Już ja widzę większość zwolenników Kazia, Wołodi i Lisa (6%), którzy
przerzucają swoje glosy na ukochanego Kaczusia. Tu nawet rozkaz
Napie.rdalskiego nie pomoże. Wzrost u Kaczusia wziął się z upadku
Ziobry, dotychczas wysoko notowanego.
Kaczuś nawet w PiS ma poparcie rzędu 55%, tak jest nielubiany.
Biedny Janke, jak mu rzepę zabiorą to tylko cenzurowany blog
prawicowych psycholi mu zostanie.