alfa.alfa4
31.12.08, 21:19
Sylwester w Warszawie to coraz większe dziadostwo.
Gdy Bufetowa urządza "koncert" na Placu Defilad i gdy przychodzi tam 10k osób
to niewarszawiakom powiem tylko trzeba stracić sporo czasu aby tę grupę
znaleźć między jarmarcznymi budami. W tegorocznym przypadku powitania Nowego
Roku, "zabawa" celowo w cudzysłowie bo to raczej przypomina stypę, robi się na
Placu Konstytucji gdzie 100 osób już tęgi tłum!