porannakawa20
02.01.09, 05:17
Janusz Palikot uczynił ze swoiście pojmowanej obciachowości oręż i program,
nie można stawiać zarzutu obciachowości, to jest dziecinne łowienie się na
jego wędkę.
Głęboki ten znawca i wyznawca Gombrowicza przełożył niektóre chwyty mistrza na
język polityki, taki przekład z natury rzeczy musi niekiedy brzmieć
trywialnie, ale jest skuteczny.
Same jaja nie wystarczą, musi być podkład filozoficzny.
Palikot wykonuje gigantyczną pracę dla Platformy, gra na środku boiska, ale
nie jest żadnym dawnego typu niewidocznym, a odwalającym czarną robotę
pomocnikiem, przeciwnie - jest spektakularnym królem środka, absorbuje
przeciwników, ściąga ich na siebie, odwraca uwagę, sam wreszcie strzela i są
to kąśliwe i starannie plasowane uderzenia. Polityczna gombrowicziada tworzy i
wysoko wynosi jej kreatora.