haen1950
02.01.09, 11:11
Wiadomo, dlaczego Tusk nie chce referendum o euro. Bo mu ktoś
wytłumaczył, że jest na rękę Kaczorom, którzy za frajer w ten sposób
uzyskają monopol na głosy eurosceptyków - jest ich ciągle do 30%
lekko ogłupionej populacji.
Wiadomo też, że sprawa wprowadzenia euro wcale nie zależy od
fanaberii Tuska i Kaczora. Jest kilkanaście czynników za i przeciw.
Rachunek taki w perspektywie kryzysu jest niemożliwy do
przeprowadzenia. Czuć ryzyko va bank, czarne lub czerwone, zero
krupiera.
Jedynym uprawnionym jest pytanie o zniesienie ograniczeń
konstytucyjnych, reszta zależy od konkretów i rozwoju sytuacji, ale
blokada powinna być zniesiona.
Kaczor się starzeje, dopada go starcza niemoc umysłowa. Obydwu
zresztą. Mają dosyć.