donald_kaleson
14.01.09, 09:30
Machał penisami,ryjami, dużo paplał, ale organizatorem prac do
których był powołany był nędznym. Generalnie zmarnował tylko czas.
Pewnie nie chciało mu się pracować w Komisji Przyjazne Państwo -
wolał się przekomarzać z Kaczorem.
Na pewno Państwo nie jest bardziej przyjazne przez jego aktywność
umysłową w tej komisji.