porannakawa20
14.01.09, 17:35
"...jest pewna różnica zdań w tej sprawie miedzy nami a naszym koalicjantem z PO.
- A więc rozłam w koalicji?!!!!!!
- Nie Panie redaktorze, nic takiego nie ma miejsca...
- Ale przyznał Pan, że jest spora różnica zdań...
- No tak...
- Prosze państwa, poseł X przyznaje, że PSL jest coraz bliżej PIS!!!!
- Nie Panie Redaktorze, ja nic takiego nie powiedziałem...
- Ale przyznał pan tu publicznie, że jest róznica zdań, kiedy wychodzicie z
koalicji?
- Panie Redaktorze, nie zamierzamy wychodzić z koalicji, oczywiście nie wiążemy
się z PO na stałe, wiele zależy od wzajemnego zrozumienia i realizacji naszych
postulatów...
- A więc postawiliście PO twarde warunki?!!!
- Umowa koalicyjna musi być realizowana...
- Proszę Państwa, PSL postawiło PO pod ścianą!!!!!!
- Panie Redaktorze, to nie tak, współpracujemy cały czas, owszem są chwilowe
napięcia ale to naturalne...
- Proszę państwa, na naszej antenie poseł X przyznał właśnie, że w koalicji są
napięcia!!!!!!!!
- Panie Redaktorze ale to często zależy od temperamentu polityków, np.
wicepremier Pawlak ma trochę inny styl niż Poseł Kalinowski...
- A więc rozłam w PSL?!!!!????
- Panie Redaktorze, przeciez tego nie powiedziałem, mówię tylko, że dwaj panowie
różnią się...
- Proszę Państwa, posel x powiedział właśnie, że PSL grozi rozłam i koalicja
jest zagrożona!!!
Za chwilę porozmawiamy z posłem Y z PIS i spytamy co on na to, następnie
spotkamy się z naszymi komentatorami politycznymi, którzy odniosą sie do nowej,
sensacyjnej sytuacji politycznej..."
itd. itp. w dowolnych układach personalno-politycznych...
cenobita