Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego

15.01.09, 18:32
Wykształcenie

Uczęszczał do XLI Liceum Ogólnokształcącego im. J. Lelewela w Warszawie,
ukończył XXXIX Liceum Ogólnokształcące im. Lotnictwa Polskiego na Bielanach
(1967).
Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego
(studiował w latach 1967-1971).
W latach 1971-1997 był pracownikiem naukowym w Katedrze Prawa Pracy
Uniwersytetu Gdańskiego.
W 1980 uzyskał stopień doktora na Uniwersytecie Gdańskim z zakresu prawa pracy.
W 1990 uzyskał stopień doktora habilitowanego rozprawą pt. Renta socjalna.
Był profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Gdańskiego (1996-1999), a od 1999
zajmuje takie stanowisko na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w
Warszawie (urlopowany).

Ktoś był świadkiem jego wyczynów naukowych?
Zawsze myślałam, że studiował na jakichś uczelniach religijnych.
    • uzdek98 nie zapominajmy ze w miedzyczasie walczyl z komuna 15.01.09, 18:51
      i taki byl szprytny, ze ani razu sie wladza nie zorientowala,
      dlartego spokojnie mogl zdobywac tytuly naukowe na komunistycznych
      uczelniach...
      • porannakawa20 Re: nie zapominajmy ze w miedzyczasie walczyl z k 15.01.09, 18:57
        Tych co z nim studiowali po cichu wystrzelali?
        U nas na spotkaniach absolwentów tłumnie.
        Znamy się wszyscy, o sobie, o dzieciach, wydobywamy ciągle z naszych archiwów
        zapomniane zdjęcia z tych czasów.
        U Kaczyńskiego nic takiego?
        Martwa klasa?
        • wanda43 Re: nie zapominajmy ze w miedzyczasie walczyl z k 15.01.09, 19:14
          Dziwne, ze ogolniaki, w ktorych robili matury nie chwala sie tak "znamienitymi"
          absolwentami.
          • wos9 Re: nie zapominajmy ze w miedzyczasie walczyl z k 15.01.09, 19:53
            wanda43 napisała:

            > Dziwne, ze ogolniaki, w ktorych robili matury nie chwala sie
            tak "znamienitymi"
            > absolwentami.

            Bo ja wiem, czy dziwne?
            • scoutek Re: nie zapominajmy ze w miedzyczasie walczyl z k 15.01.09, 21:18
              wos9 napisała:
              > Bo ja wiem, czy dziwne?


              pewnie, ze nie
              ich po prostu nie lubili i czesc
        • ddb2 Re: nie zapominajmy ze w miedzyczasie walczyl z k 15.01.09, 20:00
          porannakawa20 napisała:

          > Tych co z nim studiowali po cichu wystrzelali?
          >
          > U Kaczyńskiego nic takiego?
          > Martwa klasa?

          Zyja, zyja, ale sie nie przyznaja do znajomosci, bo tez jest czym
          sie chwalic...
          • uzdek98 Re: nie zapominajmy ze w miedzyczasie walczyl z k 16.01.09, 10:41
            a moze wcale nie bylo tych klas .. po naszych zuchach nie widac,
            zeby chodzili do jakiejs szkoly... sa niewychowani, zero manier, nie
            znaja ortografii, nie potrafia skladnie mowic...
      • witek.bis Re: nie zapominajmy ze w miedzyczasie walczyl z k 15.01.09, 18:59
        Mało tego - komuna (w osobie Jerzego Kuberskiego bodajże)przenosiła go ze szkoły
        do szkoły i promowała z klasy do klasy mimo tego, że miał dwóje. A potem
        cierpliwie 9 lat czekała na ten jego monumentalny dochtorat.
        • bercik38 Re: nie zapominajmy ze w miedzyczasie walczyl z k 15.01.09, 19:10
          Czyli Kaczyński miał rację twierdząc że UBecja fałszowała dokumenty, nawet mu
          świadectwa i doktoraty sfałszowali.
    • m.c.hrabia Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 15.01.09, 19:20
      Mnie tylko jedno zastanawia.
      jakim cudem absolwent dewulotu dostał się na prawo na UW.
      pominę ,cud jakim było ukończenie prawa.
      ps
      Taki intelekt jak gosiu musiał poświecić 15 lat swojego życia
      aby zostać prawnikiem,a kartofel 5 i już.
      Albinka pomogła?
      • etta2 Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 15.01.09, 19:31
        A masz jakieś wątpliwości, że Albinka bardzo się przydała w tej
        zawrotnej karierze? Kończył prawo (pracy, haha) w Wa-wie, a na
        doCHtorat przyjechał do Gdańska. Uniwerek gdański dopiero raczkował
        w tym czasie po przekształceniu z WSP. 19 lat mu zajęło, by zostać
        dr hab, taki zdolniacha.
        • tensamjest Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 15.01.09, 19:42
          facet po studiach sprawia wrażenie jakby nie znał języka polskiego.
          Ojciec mu załatwiał ukończenie szkół czy kupował na Bazarze Różyckiego?
          • porannakawa20 Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 15.01.09, 19:45
            tensamjest napisał:

            > facet po studiach sprawia wrażenie jakby nie znał języka polskiego.
            > Ojciec mu załatwiał ukończenie szkół czy kupował na Bazarze Różyckiego?

            Dlatego sięgajmy do źródeł.
            Jest kto na necie, kto coś o tym wie?
            Fakty, fakty!
        • wanda43 Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 15.01.09, 19:52
          Prawo w Wawie, to konczył Jaroslaw. Lech w Gdansku.
          • witek.bis Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 15.01.09, 19:59
            Jesteś pewna? Wydaje mi się, że obaj studiowali w Warszawie, tylko że Lech
            wyemigrował po studiach do Gdańska, bo tam było łatwiej o dochtorat. I miał
            rację, bo już po 9 latach był dochtorem.
          • ave.duce Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 15.01.09, 20:00
            wanda43 napisała:

            > Prawo w Wawie, to konczył Jaroslaw. Lech w Gdansku.

            Jestes pewna? Mnie się zdaje, że razem studiowali.
            Co mnie dziwi, to to, że chodzili do Lelewela, a maturę robili
            w DWLocie i w Koperniku.

            Ciekawe, za co wylecieli? Albo - dlaczego ich przeniesiono do dwóch różnych liceów?

            :p
            • witek.bis Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 15.01.09, 20:03
              Serio? Rozdzielili jednojajowych?
              • ave.duce Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 15.01.09, 20:16
                witek.bis napisał:

                > Serio? Rozdzielili jednojajowych?

                Ano, nie mieli leTko, nasi kochani Mamrotek z Bulgotkiem.
                Teraz się mszczą na Polsce.

                :p
            • trzezwy_jak_swinia Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 16.01.09, 11:42
              ave.duce napisała:

              > wanda43 napisała:
              >
              > > Prawo w Wawie, to konczył Jaroslaw. Lech w Gdansku.
              >
              > Jestes pewna? Mnie się zdaje, że razem studiowali.
              > Co mnie dziwi, to to, że chodzili do Lelewela, a maturę robili
              > w DWLocie i w Koperniku.
              >
              > Ciekawe, za co wylecieli? Albo - dlaczego ich przeniesiono do dwóch różnych lic
              > eów?
              >
              > :p

              Jak to za co. Obaj byli identyczni, a jeden ociężały umysłowo.
              No to się zamieniali miejscami,
              Poza tym ten "bystrzejszy" był kretyn z polskiego.
          • etta2 Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 15.01.09, 20:04
            Mylisz się Wandziu. Kończył prawo na UW, a tę "resztę" robił na UG,
            sprawdź w Wiki. Przypomnę, że UG powstał w roku 1970 z połączenia
            WSP (Wyższej Szkoły Pedagogocznej - w Gdańsku) i WSE (Wyższej Szkoły
            Ekonomicznej w Sopocie). Wykładowcy z tytułami dojeżdżali wtedy z
            całego kraju, bo...było ich brak. Mój wykładowca z fizyki jądrowej
            dojeżdżał z Poznania. Pewnie dlatego ten "gieniuś" załapał się
            na "karierę naukową".
            • wanda43 Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 15.01.09, 20:35
              Masz racje. Cos mi sie pomerdalo z tym Gdanskiem.
      • witek.bis Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 15.01.09, 19:56
        Z dziejów dewulotu:

        "W 1962/3 przemianowano szkołę na Ośrodek Szkolno-Wychowawczy jako specyficzną
        placówkę - szkoła z internatem dla dzieci wojskowych z tzw. "zielonych
        poligonów"[pewnie autorowi chodziło o "zielone garnizony"]. Symbolem fundatorów
        stał się postawiony koło szkoły samolot MIG-15 po 30 latach (1993) zmieniony na
        nowy MIG-19. Patronem zostało Lotnictwo Polskie."

        www.lo39.waw.ids.pl/
        Swoją drogą to samoloty prześladują tego nieboraka już od ponad 40 lat. Dzieci
        wojskowych z "zielonych poligonów" nie mają lekkiego życia. :-(
        • m.c.hrabia Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 15.01.09, 20:25
          Tym bardziej mnie dziwi ,ze absolwent dewulotu dostał się na prawo:)))))))
          LUDZIE to był rok 1967
    • wanda43 Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 15.01.09, 20:44
      www.polityka.pl/polityka/print2.jsp?place=Text03&news_cat_id=&news_id=212483&layout=18&page=text
      W X klasie Leszkowi groziła dwója z polskiego. Zdał, ale przeniesiono go do
      innej szkoły. Lech sugeruje, że wyrzucono go, bo jego rodzice nie dawali
      łapówek. Marka Maldisa też wyrzucono: – Nigdy nie słyszałem o łapówkach w
      Lelewelu. Wyrzucono mnie, bo byłem łobuziakiem. Jeśli chodzi o Leszka, to była
      sprawa ambicjonalna między dwiema polonistkami – naszą nauczycielką a mamą
      Braci. Ona często przygotowywała do matury dzieci znajomych. A tu syn – dwója z
      polskiego.
      • porannakawa20 Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 15.01.09, 21:08
        wanda43 napisała:

        >
        www.polityka.pl/polityka/print2.jsp?place=Text03&news_cat_id=&news_id=212483&layout=18&page=text
        > W X klasie Leszkowi groziła dwója z polskiego. Zdał, ale przeniesiono go do
        > innej szkoły. Lech sugeruje, że wyrzucono go, bo jego rodzice nie dawali
        > łapówek. Marka Maldisa też wyrzucono: – Nigdy nie słyszałem o łapówkach w
        > Lelewelu. Wyrzucono mnie, bo byłem łobuziakiem. Jeśli chodzi o Leszka, to była
        > sprawa ambicjonalna między dwiema polonistkami – naszą nauczycielką a mamą>
        Braci. Ona często przygotowywała do matury dzieci znajomych. A tu syn – dwója z>
        polskiego.

        Wreszcie konkret.
        Dwója z polskiego?
        To bardzo interesujące.
        I tak się prześlizgnął?
        Wtedy zdawało się drobna rzecz a jak dziś u Kaczńskiego skutki widać i słychać!
        • dr.krisk Ale gdyby wtedy uczyli wolskiego.... 15.01.09, 21:15
          .. to Mamrotek byłby prymusem!
          Najwyraźniej obu naszym naókofcom polski język nie pasuje.
          • ave.duce Re: Ale gdyby wtedy uczyli wolskiego.... 15.01.09, 23:53
            dr.krisk napisał:

            > .. to Mamrotek byłby prymusem!
            > Najwyraźniej obu naszym naókofcom polski język nie pasuje.

            Jadwiga Kaczyńska w jednym z wywiadów powiedziała:

            - Oni byli nawet trochę śmieszni. Codziennie po pacierzu śpiewali "Jeszcze Polska nie zginęła".

            Śmiesznośś to im została, tyle że teraz śpiewają "Jeszcze Wolska
            nie zginęła".

            :p
    • sobierobie [...] 15.01.09, 21:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kum.z.antalowki Braciak też komunie słodził "po linii i na bazie" 15.01.09, 23:25

        "...Już w referacie KC na III Zjazd PZPR stwierdzono pojawienie się zjawiska
        naporu ideologii burżuazyjnej. Jednocześnie jednak podkreślona została zasada
        niestosowania metod administracyjnych w walce o ostateczny cel jakim jest według
        słów Władysława Gomułki „całkowity triumf marksizmu leninizmu jako jedynej
        metodologicznej podstawy nauki”. /Jarosław Kaczyński. Praca doktorska „Rola ciał
        kolegialnych w kierowaniu szkołą wyższą”/

    • antypijar Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 16.01.09, 08:34
      "Ktoś był świadkiem jego wyczynów naukowych?
      Zawsze myślałam, że studiował na jakichś uczelniach religijnych."

      No widzisz jaka głupiutka jesteś.
    • zgred-zisko Re: Wykształcenie Lecha Kaczyńskiego 16.01.09, 10:57
      ładnie to tak gdybać, zamiast zajrzeć doźródeł? Po to aby uzyskać w tamtych
      latach habilitację, trzeba było mieć dorobek naukowy (odpowiednią ilość
      publikacja w poważnych pismach). Przecież wystarczy te prace poczytać i... już.
      A co cytatów to nie przesadzajmy. Był taki czas, gdy pisząc pracę dyplomową np.
      na temat rozmnażania grzybów, też trzeba było wstawić tzw. "element
      ideologiczny". Istniała nawet specjala giełda humorystyczno-naukowa, jak można
      połączyć np. spektrografię z socjalizmem.
      • dr.krisk No nie bardzo.... 16.01.09, 11:03
        zgred-zisko napisał:

        > A co cytatów to nie przesadzajmy. Był taki czas, gdy pisząc pracę
        dyplomową np.
        > na temat rozmnażania grzybów, też trzeba było wstawić tzw. "element
        > ideologiczny". Istniała nawet specjala giełda humorystyczno-
        naukowa, jak można
        > połączyć np. spektrografię z socjalizmem.
        Ja też obroniłem doktorat w tamtym okresie, i jakoś nikt mnie do
        żadnych cytatów ideolo nie zmuszał. Tak było w latach 50-tych, ale
        nie w 80-tych!
        Dziwi mnie też, jak można zrobic doktorat i habilitację bez
        znajomości języka obcego. Ja miałem przed doktoratem zwykły egzamin
        z angielskiego, część ustną i pisemną. Jak bracia Kaczyńscy ominęli
        tę przeszkodę?
        • zgred-zisko Re: No nie bardzo.... 16.01.09, 11:05
          Przez Pewex?
          • dr.krisk :))) 16.01.09, 11:11
            zgred-zisko napisał:

            > Przez Pewex?
            Coś w tym może być:)
            Niestety - ja nie miałem dostępu do bonów, musiałem zdawać... :(
            Ale z tym cytatem ideolo to rzecz ciekawa. Rozumiem w latach 50-60,
            ale w 1980? Coś mi tu asekuranctwem pachnie!
            • witek.bis Re: :))) 16.01.09, 11:15
              Wybór był prosty - albo egzamin z angielskiego, albo jakiś smakowity cytacik.
              Inaczej mówiąc - albo "taft" albo "soft".
              • ave.duce Re: :))) 16.01.09, 11:28
                witek.bis napisał:

                > Wybór był prosty - albo egzamin z angielskiego, albo jakiś smakowity cytacik.
                > Inaczej mówiąc - albo "taft" albo "soft".

                I "hardkornełgołszjejszynz"?

                :p
                • witek.bis Re: :))) 16.01.09, 11:31
                  Jes, siur ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja