Funkcjonariusze

IP: *.biaman.pl 09.11.03, 14:01
Trafiłem właśnie na dość stary tekst z "Życia Warszawy" bodajże. Ale aktualny
ze względu na nasze rozważania o aferze Rywina i GTW. Policzmy, ilu wiernych
funkcjonariuszy GTW zatrudnia. Nie idzie mi o liderów grupy, jak Czarzasty
czy Kwiatkowski, ale o szeregowych - wiernych i posłusznych żołnierzach. Oto
więc Sokołowska. Oto więc Lewandowski. Kto jeszcze?


Życie Warszawy, 19 marca, Paweł Śpiewak

W stanie wojennym w drugim obiegu furorę robiła piosenka śpiewana przez,
bodajże, Piotra Fronczewskiego o roli, jaką w historii odgrywają
funkcjonariusze. Refren brzmiał jakoś tak: ,,nikogo tak mi nie żal jak
funkcjonariuszy, szeregowców historii najbardziej mi żal". Przypomniała mi
się ta piosenka podczas zeznań szefowej departamentu prawnego KRRiTV pani
Sokołowskiej, funkcjonariusza doskonałego, choć może nie w takim sensie, jak
moglibyśmy tego oczekiwać. Pani dyrektor nie wahała się otrzeć o granice
śmieszności, nonszalancji czy niekompetencji na oczach setek tysięcy
obserwatorów. Jej wyjaśnienia miały na celu tylko jedno - uchronić, odsunąć
podejrzenia od człowieka, który w świetle dotychczasowych ustaleń odegrał w
całej sprawie nowelizacji ustawy o radiofonii rolę co najmniej
zastanawiającą. Sokołowska - bądź co bądź prawniczka, urzędniczka jednej z
najważniejszych instytucji państwa - zachowała się jak uczennica szkoły
podstawowej, gdy o przerwie w obradach postanowiła odwołać swoje wcześniejsze
(a trzykrotnie powtórzone) zeznanie dotyczące roli Czarzastego w pracach nad
ustawą, bo - jak twierdzi - coś jej przypomniała koleżanka. Albo gdy
przyznała, że, owszem, prowadziła jakieś sprawy Muzie, konkurencyjnej dla
Agory firmie, w której udziały ma W. Czarzasty. Sokołowska nie jest jednak
naiwną panienką, która nie wie, nie pamięta, nie rozumie. Jest po prostu
funkcjonariuszem lojalnym, oddanym, wdzięcznym. Tyle że nie państwu, choć w
jego instytucji jest zatrudniona.


bratek: Czy tę piosenkę śpiewał Fronczewski czy Pszoniak? Kto wie?
    • Gość: marcee piosenki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 14:04
      ja najbardziej lubie Christine Aquillera ale to chyba jednak nie ona spiewala
      jak myslicie?
    • Gość: bratek Re: Funkcjonariusze IP: *.biaman.pl 09.11.03, 14:28
      Oczywiście, funkcjonariuszem jest Błochowiakowa. W należytych proporcjach jest
      skomponowana z chamstwa, podległości i tupetu. I jest brzydka jak diabli.

      p.s. Czy naprawdę nikt nie pamięta pisoenki "Jak żal mi fukcjonariuszy"??
    • Gość: Marian Re: Funkcjonariusze nie swiadomi IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.03, 15:15
      Gość portalu: bratek napisał(a):

      > Trafiłem właśnie na dość stary tekst z "Życia Warszawy" bodajże. Ale
      aktualny
      > ze względu na nasze rozważania o aferze Rywina i GTW. Policzmy, ilu wiernych
      > funkcjonariuszy GTW zatrudnia. Nie idzie mi o liderów grupy, jak Czarzasty
      > czy Kwiatkowski, ale o szeregowych - wiernych i posłusznych żołnierzach. Oto
      > więc Sokołowska. Oto więc Lewandowski. Kto jeszcze?
      >

      Cóz za skromność1
      Ty kochany bratku jestes wiernym posłusznym żołnierzem..

      Spiewał: Adriano Drupi Wysocki
      uklony od przewodniczacego
      • Gość: bratek Re: Funkcjonariusze nie swiadomi IP: *.biaman.pl 09.11.03, 15:27
        To Ty tak bez żadnej gry wstępnej? Rypiesz prosto z mostu, a subtelności
        zostawiasz na kiedy indziej? Bardzo po żołniersku i wcale nie-skromnie, kochany.
        p.s. Co znaczy "nie swiadomi"?
        p.s.2 Jak się nie wytłumaczysz ze swojej gburowatości, to nie masz prawa się
        więcej do mnie odzywać.
        • Gość: Marian Re nie swiadomie = nie-skromnie 1:1 IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.03, 15:39
          Gość portalu: bratek napisał(a):

          > To Ty tak bez żadnej gry wstępnej? Rypiesz prosto z mostu, a subtelności
          > zostawiasz na kiedy indziej? Bardzo po żołniersku i wcale nie-skromnie,
          kochany
          > .
          > p.s. Co znaczy "nie swiadomi"?
          > p.s.2 Jak się nie wytłumaczysz ze swojej gburowatości, to nie masz prawa się
          > więcej do mnie odzywać.


          I nie PS2 tylko PSS!
          tyle gry wstępnej "Pan to rozumie?"
          gburowatośc wydumana, ale jesli nie, to "co złego to nie my"
          samozwańczy przewodniczacy
          no i ładny kwiatek
          • Gość: bratek 0:2, strzelasz do własnej bramki, pacanie IP: *.biaman.pl 09.11.03, 15:42
            Nie umiesz się przyznać do chamstwa - trudno. Ale nie upowaznia cię to do
            zarzucania mi twoich własnych przywar, czyli nieznajomości ortografii.
            Specjalnie dla ciebie napisałem "nie-skromnie", żebyś zrozumiał. Nie
            zrozumiałeś.
    • Gość: bratek czas minął, funkcjonariuszu IP: *.biaman.pl 09.11.03, 15:33
      Marian. Straciłeś swoją szansę. Mogłeś się wytłumaczyć i okrakiem wyleźć z
      głupstwa, które popełniłeś. Teraz za późno. Masz we mnie oddanego wroga.
      • Gość: Marian Re: czas minął, funkcjonariuszu IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.03, 15:59
        Gość portalu: bratek napisał(a):

        > Marian. Straciłeś swoją szansę. Mogłeś się wytłumaczyć i okrakiem wyleźć z
        > głupstwa, które popełniłeś. Teraz za późno. Masz we mnie oddanego wroga.


        Chroń mnie Boże od przyjaciół bo z wrogami sam sobie poradzę
        Uwazam Cię za nerwusa troche zarozumiałego ale sympatycznego miejscami, nie za
        wroga.
        daj se luz!
        • Gość: bratek Re: czas minął, funkcjonariuszu IP: *.biaman.pl 09.11.03, 16:11
          > Uwazam Cię za nerwusa troche zarozumiałego ale sympatycznego miejscami, nie
          za
          > wroga

          Już nie za funkcjonariusza? Szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie to, ani inne
          twoje oceny. Z niektórymi wrogami sobie nie poradzisz.
          • Gość: Marian Re: czas minął, funkcjonariuszu IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.03, 16:19
Inne wątki na temat:
Pełna wersja