Dodaj do ulubionych

Sprawa Dalikowa - licytacja niezgodna z prawem!!

09.11.03, 19:48
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20031108&id=my12.txt
Obserwuj wątek
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Sprawa Dalikowa - licytacja niezgodna z prawe 09.11.03, 20:11
        elojka napisała:

        > tak twierdzi ND, który wiarygodnym dziennikiem chyba nie jest jednak...
        > uprzedzę od razu twoje zarzuty - nie czytam GW... głównie dlatego, że nie mam
        > na to czasu...

        - wierzę ci że nie czytasz GW...przecież jest tyle innych antyklerykal;nych
        gadzinówek..Nie Fakty i Mity itd...możliwe że dużo oglądasz telewizji i
        bynajmniej nie jest to TV TRWAM
            • venus99 Re: Sprawa Dalikowa - licytacja niezgodna z prawe 09.11.03, 20:34
              musisz mieć nadzwyczajny wzrok. ile razy włączę trwam to tylko widać tablicę ze
              skomleniem o datki.
              ale oczywiście MASZ RACJĘ - WŁAŚNIE TO JEST ZAŁĄ PRAWDĄ O TV TRWAM.
              oszoł, zrruszaliśmy troche to forum. teraz ide na piwo i popatrzeć na
              panienki.jak kiedyś będziesz sie chciał zabawić - napisz.zabiorę cie.
              chyba,żed wolisz por.Duba.
                • Gość: D-r-39 Re:Sprawa Dalikowa - licytacja niezgodna z prawem? IP: *.net.autocom.pl 09.11.03, 21:28
                  Jeżeli Kali ukraść krowa - to dobry uczynek,Jeżeli Kalemu ukraśc krowa to zły.
                  Taką zasadę wyznaje Kościół Katolicki od ponad 2000-lat.Możemy:mówic,pisać,złoś-
                  cić się lub cieszyć to nie zmieni sposobu bycia i postępowania,,Czarnej Zarazy"
                  Oni tacy byli,są i będą a my pospólstwo mamy ich słuchać,modlić się, dawać na
                  tacę i całować po rękach.Jak mieszkasz w mieście to mogą cię w dupe pocałować,
                  ale gdy na wsi to cię taki pasibrzuch z ambony wygłosi i masz bracie przesrane
                  do końca życia.I na tym polega ich siła.Wystarczy pojechać do pierwszej lepszej
                  parafii poza miastem i zobaczysz te,,tłumy wiernych" obojętne latem czy zimą
                  stojących koło kościoła.Ale byli i na tacę dali.A to jest najważniejsze.W dupie
                  mają ględzenie klechy na kazaniu.Zapytałem kiedyś jednego z tych mądrzejszych
                  bo chciałem podyskutować na temat poruszony w Homilii.Było YYYYY Tegggoo Nooooo
                  wisz i cisza.No Kościół chce Urban kupić i zrobić tam dyskotekę.Ja mu na to ,że
                  dzisiaj to akurat o tym nie mówił,na to on,że może i nie mówił ale coś tam
                  wspominał,że chcą sprzedać,ale on nie bardzo wie o co tam chodzi.Pytam go po
                  polsku,,to po huj chodzisz do kościoła jak nie wiesz co w ewangelii co w homilii
                  A on na to że takich jak on Jest 90%.A w Niedziele to trza być w kościele."
                  I takich mamy Katolików.Aby byli na mszy i dali na tacę.Im głupszy tym lepszy.
    • Gość: Rodrig Falkenstein Kłamstwa czy nieścisłości? IP: *.it / 62.233.189.* 09.11.03, 21:59
      Przeczytałem ten artykuł. I coś jest z nim nie tak. Albo dziennikarze ND kłamią
      i manipulują albo są niedouczeni i niedoinformowani.

      "Podobnego zdania jest prof. Andrzej Marciniak z Wydziału Prawa i Administracji
      Uniwersytetu Łódzkiego. Twierdzi on, że pod młotek mogą pójść jedynie inne
      składniki kościelnego majątku - czterohektarowe pole i ogród przy plebanii. To
      wszystko może się stać tylko wtedy, gdyby nie doszło do nowego procesu, w
      którym uwzględnione zostałyby pominięte w poprzednim postępowaniu okoliczności.
      A tych jest dużo. Wiele jest też wątpliwości, które mógłby rozwiać tylko
      ponowny proces."

      Jaki ponowny proces???????? Sprawa jest prawomocnie zakończona. Wznowienie
      postepowania? Na jakiej podstawie? To, że kościołowi nie odpowiada fakt że musi
      coś zapłacić nie jest jeszcze dostateczną podstawą do wznawiania postępowania.
      A o nowym procesie nie moze być mowy. Ne bis in idem!

      Zastanawiam się, że prof. Marciniak rzeczywiście to powiedział, czy jest to
      raczej twórcza interpretacja jego dłuższego wywodu dokonana przez dziennikarza
      ND, który potrzebował jakiegoś autorytetu na poparcie tezy, że kościół nie musi
      płacić.

      "Doktor Jedynecki zalecił zmianę dotychczasowego sposobu leczenia i
      zaproponował prowadzenie jej w bardziej wyspecjalizowanym ośrodku. Rodzice
      dziewczynki jednak się na to nie zgodzili, odrzucili także zaproponowaną przez
      Caritas pomoc pieniężną."

      Nie ma to absolutnie nic do rzeczy w tej sprawie. Mogli przyjąć ale nie
      musieli. Istotne jest to, ze jest prawomocny wyrok w imioeniu Rzeczpospolitej
      Polskiej. A jak jest wyrok to trzeba zapłacić. Koniec. Kropka.


      " Sąd Okręgowy w Łodzi orzekł
      13 kwietnia 2001 r., że parafia w Dalikowie - bo to ją obarczono winą za
      wypadek - ma zapłacić tytułem zadośćuczynienia 120 tys. zł, 7 tys. zł
      odszkodowania i ma wypłacać comiesięczną rentę 1450 zł. Obecnie razem z
      odsetkami suma ta urosła do 400 tys. złotych. Odwołanie od wyroku nie
      przyniosło żadnych rezultatów i w kwietniu br. decyzja sądu uprawomocniła się."

      I to znaczy, że nalezy zapłacić. Koniec, kropka. Bo jak nie to komornik i
      koszty komornicze. Dla Ciebie Oszołom jako podobno studenta prawa [powinno to
      być jasne i oczywiste.

      "Agnieszka porusza się normalnie, nie jest jej potrzebny ani wózek, ani kule.
      Leczenie, które przebyła, przyniosło rezultaty."

      Dobra, to może być podstawą do zmiany wyroku w kwestii dotyczącej renty, z
      uwagi na nadzwyczajną zmianę stosunków. Jak parafia uważa, że renta się
      nienalezy niech wystąpi z pozwem przeciwko dziewczynie. Ale odszkodowanie i tak
      musi jej zapłacić!


      " Wiele osób zadaje sobie pytanie, dlaczego sąd zasądził na rzecz Agnieszki M.
      tak wysokie zadośćuczynienie. Podobne sprawy o odszkodowania toczą się latami i
      mimo to sądy nie przyznają tak wielkich kwot poszkodowanym. Pan Władysław G. od
      kilku lat walczy przed łódzkim sądem pracy o rentę inwalidzką z ZUS. Na komisji
      orzecznik ZUS stwierdził bowiem, że pomimo wózka inwalidzkiego pan Władysław
      jest zdolny do pracy i odebrał mu świadczenie. Czemu sąd przyznał tak wysoką
      rentę dziewczynie, która dziś jest prawie całkowicie sprawna?"


      Ohydna manipulacja!!! Oszoł, powinienes to tez zauwazyć, podobno jesteś prawie
      ze prawnikiem. Porównano tu przecież dwie zupełnie różne sprawy - odszkodowanie
      i rentę na podstawie KC oraz rentę wypłacaną na podstawie przepisów o
      zabezpieczeniu społecznym. Dwa zupełnie różne stany faktyczne, dwie zupełnie
      różne podstawy prawne, dwea zupełnie różne tryby postepowania. Jeżeli tak
      wygląda rzetelnie dziennikarstwo według Naszego Dziennika to ja dziękuję.

      "Jak udało się nam ustalić, od 16. roku życia Agnieszka otrzymywała z tegoż
      ośrodka 416 zł miesięcznie. Czemu nikt tego nie sprawdził? Dlaczego do dzisiaj
      Agnieszka nie miała odwagi spotkać się z księdzem z Dalikowa, z księdzem
      arcybiskupem Władysławem Ziółkiem? Czemu nie chce odebrać sama czeku na 100
      tys. zł?"

      Fakt otrzymywania renty socjalnej jest całkowicie irrelewantny dla tej sprawy.
      Nie ma wogóle znaczenia, pisanie więc o jakimś "zatajaniu" jest koszmarnym
      nadużyciem i przejawem manipulacji. To, z kim Agnieszka chce się spotykać to
      jej własna prywatna sprawa. Zreszta nie było żadnej potrzeby by się z
      kimkolwiek spotykała. Ona ma wyrok i parafia MUSI jej zapłacić.

      A co do tego czeku... jakiś czas temu pisano, cyba nawet w ND, ze to było
      100.000 złotych W GOTÓWCE. Skąd się wziął czek? Czyzby ktoś zwrócił redaktorom
      ND uwagę, ze to żle wygląda, bo takimi pieniędzmi w gotówce posługująsię tylko
      gangsterzy i oszuści.
    • wieslaw.rewerski Re: Sprawa Dalikowa - licytacja niezgodna z prawe 09.11.03, 22:29
      oszolom.z.radia.maryja napisał:

      > Sprawa Dalikowa - licytacja niezgodna z prawem!!

      Czyżbyś za zgodne z prawem uważał niestosowanie się do prawomocnego orzeczenia
      sądu?

      Wiesz, że przy swoim indyferentyzmie religijnym nie jestem antyklerykałem.
      Szanuję Kościół katolicki jako instytucję o wielkich dokonaniach kulturowych.
      Szanuję bardzo wielu ludzi Kościoła. I nie mogę pojąć, jak można w tej sprawie
      postępować tak, jak Kościół postępuje... Nie znajduję dla tego postępowania
      absolutnie żadnego uzasadnienia. Jest ono sprzeczne nie tylko z prawem, ale i z
      etyką. Tą opartą na wartościach chrześcijańskich.

      W pełni podzielam szczegółową argumentację prawną, którą wyżej przedstawiła
      osoba używająca pseudonimu Rodrig Falkenstein.

      Wiesław Rewerski
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Sprawa Dalikowa - licytacja niezgodna z prawe 09.11.03, 23:22
        wieslaw.rewerski napisał:

        > oszolom.z.radia.maryja napisał:
        >
        > > Sprawa Dalikowa - licytacja niezgodna z prawem!!
        >
        > Czyżbyś za zgodne z prawem uważał niestosowanie się do prawomocnego
        orzeczenia
        > sądu?
        >
        > Wiesz, że przy swoim indyferentyzmie religijnym nie jestem antyklerykałem.
        > Szanuję Kościół katolicki jako instytucję o wielkich dokonaniach kulturowych.
        > Szanuję bardzo wielu ludzi Kościoła. I nie mogę pojąć, jak można w tej
        sprawie
        > postępować tak, jak Kościół postępuje... Nie znajduję dla tego postępowania
        > absolutnie żadnego uzasadnienia. Jest ono sprzeczne nie tylko z prawem, ale i
        z
        >
        > etyką. Tą opartą na wartościach chrześcijańskich.
        >
        > W pełni podzielam szczegółową argumentację prawną, którą wyżej przedstawiła
        > osoba używająca pseudonimu Rodrig Falkenstein.
        >
        > Wiesław Rewerski
        - a towarzyszące temu bluzgi również akceptujesz?
        • wieslaw.rewerski Re: Sprawa Dalikowa - licytacja niezgodna z prawe 09.11.03, 23:33
          oszolom.z.radia.maryja napisał:

          > wieslaw.rewerski napisał:
          >
          > > W pełni podzielam szczegółową argumentację prawną, którą wyżej przedstawił
          > > a osoba używająca pseudonimu Rodrig Falkenstein.
          > >
          > > Wiesław Rewerski
          > - a towarzyszące temu bluzgi również akceptujesz?

          Napisałem, co w tej konkretnej sprawie podzielam. A w wypowiedzi osoby o
          pseudonimie Rodrig Falkenstein, która zawiera podzielaną przeze mnie
          argumentację prawną, nie ma bluzgów. Których - jak wiesz - nie akceptuję
          generalnie.

          Wiesław Rewerski
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka