1normalnyczlowiek11
19.01.09, 09:22
Już po poprzednich dwóch, samobójstwach służby więzienne miały obowiązek
trzymać Roberta Pazika pod specjalnym nadzorem i to w celi co najmniej
dwuosobowej. Nie dostosowanie się do takich norm świadczy o kompletnej
nieudolności ministra sprawiedliwości w zarządzaniu i egzekwowaniu poleceń.
Dzisiaj Paweł Graś mówił tak, jakby był rzecznikiem byłej WSI, SB lub innego
układu mafijno - politycznego. Nie dość, że po dzisiejszym wydarzeniu on nadal
uważa, że nic się nie stało i dochodzenie powinno iść tym samym tokiem, jak
dotychczas, to jeszcze twierdzi - zaprzeczając sam sobie - że komisja śledcza
w sprawie Krzysztofa Olewnika nie jest potrzebna. Graś stwierdził, że komisję
można by powołać tylko wtedy, gdyby ze sprawą Olewnika łączyły się jakieś
wątki polityczne. No i oczywiście Graś od razu autorytatywnie stwierdził, że
takich wątków politycznych nie ma!!!
Więc pytam: Skąd on to wie, czy od kolegów z byłej SB, czy z byłej WSI? A może
od jakichś skorumpowanych polityków?
Wobec tego, co taki Graś jeszcze robi w polityce???