antek.cyckerman
20.01.09, 12:25
Czyje to slowa???
"Rozpoczął szereg reform, ale w taki sposób, że skłócił się ze wszystkimi
środowiskami, których dotyczyły. Łącznie ze środowiskiem adwokatów, z którego
się wywodzi. Mam tu na myśli nie tyle to, że - jak sam to określa - naruszał
rozmaite interesy, ale że nie potrafił sobie ułożyć współpracy z owymi
środowiskami.
Efektem np. pełzający bunt płacowy sędziów, któremu dawał odpór komentowaniem
w mediach, że ma podłoże polityczne, zamiast porozumieć się w sprawie
kompleksowej reformy sądownictwa.
Sam natomiast okazał się zadziwiająco dyspozycyjny wobec politycznych
zapotrzebowań, żeby przypomnieć choćby nadzwyczajny tryb skierowania przez
prokuraturę do Sejmu wniosku o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze za
pokazanie akt sprawy mafii paliwowej Jarosławowi Kaczyńskiemu (sam wniosek
mocno prawnie dyskusyjny)"