Dodaj do ulubionych

Panie Michnik panie Nalecz troszke o legislacji

12.11.03, 00:24
Legislacja (z łaciny lex, legis – prawo), proces tworzenia przez organy
państwowe i samorządowe aktów prawnych powszechnie obowiązujących na danym
terenie. Legislacja utożsamiana jest z kompetencjami parlamentu związanymi z
uchwalaniem ustaw. W Polsce procedura legislacji jest ściśle określona przez
konstytucję i regulamin sejmu.

Pierwszy etap rozpoczyna się od wniesienia inicjatywy ustawodawczej.
Następnie przedstawiony projekt ustawy rozpatrywany jest w trzech czytaniach
(z wyjątkiem projektów pilnych, które rozpatrywane są w dwóch). Pierwsze
czytanie przeprowadza się na posiedzeniu właściwej przedmiotowo komisji
sejmowej, z wyjątkiem projektów ustaw dotyczących m.in. konstytucji, praw i
wolności obywatelskich, prawa wyborczego, ustaw budżetowych i podatkowych
pociągających za sobą istotne skutki finansowe, organów państwa i samorządu
terytorialnego, których czytanie odbywa się na plenarnym posiedzeniu Sejmu.

Po dyskusji i wprowadzeniu poprawek przez komisję, następuje drugie czytanie.
Obejmuje ono przedstawienie Sejmowi sprawozdania komisji o projekcie ustawy,
debatę oraz zgłaszanie poprawek i wniosków. Podczas trzeciego czytania,
komisja przedstawia (jeżeli projekt nie został przez sejm skierowany ponownie
do komisji) dodatkowe sprawozdania, poprawki i wnioski, po których odbywa się
głosowanie.

Ustawę uchwaloną przez sejm rozpatruje następnie senat, który może wnieść do
niej poprawki, przyjąć bez zmian lub odrzucić w całości. Jeżeli Senat w ciągu
30 dni nie podejmie stosownej uchwały, ustawę uznaje się za przyjętą.
Natomiast, gdy Senat odrzuci ustawę lub zaproponuje w niej poprawki, Sejm
może ich nie przyjąć bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej
połowy ustawowej liczby posłów. Kolejnym etapem jest przedstawienie
uchwalonej ustawy do podpisu prezydenta RP, który w ciągu 21 dni zarządza jej
ogłoszenie w Dzienniku Ustaw RP.

Prezydentowi jednak przysługują dodatkowe kompetencje. Może on przed
podpisaniem ustawy wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w
sprawie jej zgodności z Konstytucją (jeżeli jest zgodna musi ją podpisać).
Jeżeli ustawa jest niezgodna – odmawia jej podpisania. Gdy niezgodne są tylko
jej części, prezydent podpisuje ją z pominięciem przepisów uznanych za
niezgodne z Konstytucją albo zwraca Sejmowi w celu ich poprawy. Może też nie
wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego i z umotywowanym wnioskiem przekazać
ustawę Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Powtórne uchwalenie ustawy przez
sejm większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ogólnej liczby
posłów, przełamuje weto prezydenta i nakłada na niego obowiązek podpisania
ustawy w ciągu 7 dni. Proces legislacji kończy się z momentem ogłoszenia
ustawy w Dzienniku Ustaw RP.

Hasło opracowano na podstawie “Słownika Encyklopedycznego Edukacja
Obywatelska” Wydawnictwa Europa. Autorzy: Roman Smolski, Marek Smolski,
Elżbieta Helena Stadtmüller. ISBN 83-85336-31-1. Rok wydania 1999.

.
I jeden i drugi czepia sie o jakies bledy legislacyjne.
Ustawy moi panowie w Polsce jak na razie uchwala sejm, a nie pani Jakubowska,
pan Czarzasty, czy tez pani Rapaczynska.
Nawet pan Miller ani pan Kwasniewski nie moga sobie sami nic uchwalic.
Michnik podobno byl poslem pan Nalecz poslem jest, i nawet chyba marszalkiem
wiec jak moze tego nie wiedziec.
Projekt ustawy moze byc przygotowany zle, ale od tego jest sejm i senat zeby
go poprawic.
Chyba, ze pan Michnik sobie wymyslil, ze jak umowi sie z panem Millerem to
tak musi byc.
O co wiec ten caly balagan?A no poslowie maja czelnosc jakies poprawki
wprowadzac.
Panowie przestancie sie osmieszac.
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: Panie Michnik panie Nalecz troszke o legislac 12.11.03, 00:29
      Gini, jeśli inicjatywa ustawodawcza jest pierwszym etapem procesu
      legislacyjnego (cytat z Ciebie) to w przypadku ustaw wnoszonych przez rząd to
      co prowadzi do przedłożenia projektu Sejmowi jest częścią procesu
      legislacyjnego. Bo cóż to jest inicjatywa ustawodawcza, ów pierwszy etap?
      Przecież nie fizyczne przekazanie kilku kartek marszałkowi.
      • gini Re: Panie Michnik panie Nalecz troszke o legislac 12.11.03, 00:44
        kataryna.kataryna napisała:

        > Gini, jeśli inicjatywa ustawodawcza jest pierwszym etapem procesu
        > legislacyjnego (cytat z Ciebie) to w przypadku ustaw wnoszonych przez rząd to
        > co prowadzi do przedłożenia projektu Sejmowi jest częścią procesu
        > legislacyjnego. Bo cóż to jest inicjatywa ustawodawcza, ów pierwszy etap?
        > Przecież nie fizyczne przekazanie kilku kartek marszałkowi.


        .******
        Pierwszy etap rozpoczyna się od wniesienia inicjatywy ustawodawczej.
        Następnie przedstawiony projekt ustawy rozpatrywany jest w trzech czytaniach
        (z wyjątkiem projektów pilnych, które rozpatrywane są w dwóch). Pierwsze
        czytanie przeprowadza się na posiedzeniu właściwej przedmiotowo komisji
        sejmowej, z wyjątkiem projektów ustaw dotyczących m.in. konstytucji, praw i
        wolności obywatelskich, prawa wyborczego, ustaw budżetowych i podatkowych
        pociągających za sobą istotne skutki finansowe, organów państwa i samorządu
        terytorialnego, których czytanie odbywa się na plenarnym posiedzeniu Sejmu.

        W sejmie czyta sie PROJEKTY USTAW Kataryno o ustawie mozemy mowic ddopiero po
        uchwaleniu jej przez sejm.
        To sejm i senat decyduja o ksztalcie ustawy, na koncu prezydent a w Belgii krol.
      • Gość: mk PL to dziwny kraj bez rodzialu rzadu od sejmu IP: *.twcny.rr.com 12.11.03, 02:07
        PL to jakis dziwny kraj gdzie chyba nie ma rodzialu miedzy wladza ustawodawcza
        a wykonawcza. W US jest nie do pomyslenia zeby rzad/minister(stwo)/prezydent
        przedstawilo projekt ustawy. Po to jest parlament (2 izby, kazda z odrebna
        inicjatywa ustawodawcza). Rzad np. moze luzno zasugerowac poslowi/poslom
        zajecie sie jakas kewstia ale zeby caly projekt ustawy? To jest jakies chore -
        nic dziwnego ze w PL jest taki balagan i rozne naciski )-:. Kto to wymyslil?
    • bush_w_wodzie przeoczenie? 12.11.03, 00:30
      gini napisała:

      > Legislacja (z łaciny lex, legis - prawo), proces tworzenia przez organy
      > państwowe i samorządowe aktów prawnych powszechnie obowiązujących na danym
      > terenie. Legislacja utożsamiana jest z kompetencjami parlamentu związanymi z
      > uchwalaniem ustaw. W Polsce procedura legislacji jest ściśle określona przez
      > konstytucję i regulamin sejmu.
      >
      > Pierwszy etap rozpoczyna się od wniesienia inicjatywy ustawodawczej.

      nie po wniesieniu ale od wniesienia a wiec wniesienie inicjatywy ustawodawczej
      jest elementem legislacji a pisanie ustawy jest chyba czescia inicjatywy
      ustawodawczej
      • gini Re: przeoczenie? 12.11.03, 00:46
        bush_w_wodzie napisał:

        > gini napisała:
        >
        > > Legislacja (z łaciny lex, legis - prawo), proces tworzenia przez organy
        > > państwowe i samorządowe aktów prawnych powszechnie obowiązujących na danym
        >
        > > terenie. Legislacja utożsamiana jest z kompetencjami parlamentu związanymi
        > z
        > > uchwalaniem ustaw. W Polsce procedura legislacji jest ściśle określona prz
        > ez
        > > konstytucję i regulamin sejmu.
        > >
        > > Pierwszy etap rozpoczyna się od wniesienia inicjatywy ustawodawczej.
        >
        > nie po wniesieniu ale od wniesienia a wiec wniesienie inicjatywy ustawodawczej
        > jest elementem legislacji a pisanie ustawy jest chyba czescia inicjatywy
        > ustawodawczej
        *****
        Z tym, ze wnosisz do sejmu, i wtedy w sejmie zaczyna sie proces legislacyjny.
        To w sejmie zglaszasz te inicjatywe ustawodawcza i wa nie u cioci na imieninach.
        • gini Re: to nie takie pewne 12.11.03, 00:56
          bush_w_wodzie napisał:

          > jesli minister pilotuje ustawe to rzad ja popiera a jesli rzad popiera to
          > poslowie czesto tez wiec osoba ktora pilotuje ustawe ma duza szanse
          przeforsowa
          > c
          > swoje zdanie

          Zaraz napisze o co mi chodzi konkretnie.
      • gini Re: Panie Michnik panie Nalecz troszke o legislac 12.11.03, 00:51
        kataryna.kataryna napisała:

        > Na wszelki wypadek szybko dodaję, że z wszystkim co napisałaś pod spodem od
        > siebie się całkowicie zgadza.
        >
        > Ciekawe czy zdążyłam zanim mnie zbesztasz za proagorostwo :)

        Oj nie chce besztac, denerwuje mnie Nalecz i tyle.
        Nawet nie ukrywa, ze gra w jednej z druzyn.
        Jako jedyny w Polsce nie slyszal wypowiedzi Kwasniewskiego itd...
        Ja tez nie jestem prosldowska z tym,ze drazni mnie skazywanie ludzi bez wyroku
        i zmuszanie ludzi by udowadniali, ze nie sa wielbladami.
    • wojcd Re: Panie Michnik panie Nalecz troszke o legislac 12.11.03, 00:47
      gini napisała:
      Chyba, ze pan Michnik sobie wymyslil, ze jak umowi sie z
      panem Millerem to tak musi byc.
      O co wiec ten caly balagan?A no poslowie maja czelnosc
      jakies poprawki wprowadzac. Panowie przestancie sie
      osmieszac.
      ======================================================
      To juz drugi raz Adas pokazuje, ze PORZADEK polityczny
      jest dla niego przed PORZADKIEM prawnym. Za pierwszym
      razem twierdzil, ze "zglosil" przestepstwo tak pozno, bo
      sprawy polityki (wejscie) do UE tego wymagaly. No coz
      szarak poszedlby za takie przestawianie porzadku
      siedziec. Ale nie Adas!!!

      Wojciech
      • gini Zerknij tutaj Kataryno 12.11.03, 01:01
        .POSTĘPOWANIE Z PROJEKTAMI USTAW I UCHWAŁ

        Art. 32

        Inicjatywa ustawodawcza przysługuje posłom, Senatowi, Prezydentowi i Radzie
        Ministrów, a także grupie co najmniej 100 000 obywateli mających prawo
        wybierania do Sejmu.
        Poselskie projekty ustaw mogą być wnoszone przez komisje sejmowe lub co
        najmniej 15 posłów podpisujących projekt.
        Art. 33



        www.sejm.gov.pl/prawo/regulamin/kon7.htm
        Jak widac obywatele maja tez mozliwosc wnoszenia projektow ustaw.
        Przyjmijmy wiecf, ze jakas tam grupa wnosi sobie taki projekt, a tu pan Nalecz
        krzyczy, ze oni manipuluja.
        Nie ma czym manipulowac projekt to jest projekt a sejm jest od tego zeby wnosil
        poprawki, albo w ogole odrzucil i czesc.
        Albo zyjemy w panstwie prawa ,albo nie.
        • bush_w_wodzie realia 12.11.03, 01:07
          w teorii to jest racja ale praktyka pokazuje ze wiekszosc przedlozen istotnych
          dla rzadu przechodzi. rzad to nie jest jakas tam grupa obywateli poniewaz rzad
          jest zaprzysiezony dzialac na rzecz narodu prawa konstytucji itp oraz ma do
          odpowiednie srodki polityczne do wplywania na tresc ustaw w postaci zaplecza
          parlamentarnego.
          • gini Re: realia 12.11.03, 01:16
            bush_w_wodzie napisał:

            > w teorii to jest racja ale praktyka pokazuje ze wiekszosc przedlozen istotnych
            > dla rzadu przechodzi. rzad to nie jest jakas tam grupa obywateli poniewaz rzad
            > jest zaprzysiezony dzialac na rzecz narodu prawa konstytucji itp oraz ma do
            > odpowiednie srodki polityczne do wplywania na tresc ustaw w postaci zaplecza
            > parlamentarnego.
            ******
            Zgoda, mamy jakas tam wiekszosc parlamentarna, ale nie moze byc znowu tak by
            ustawe uchwalala sobie pani Rapaczynska z pania Jakubowska i kazdy posel, ktory
            zechce wniesc poprawke bedzie ubezwlasnowolnionybo przeciez panie cos tam
            ustalily miedzy soba.
            Nie mowiac juz o wywieraniu naciskow telefonach, o forsowaniu ustawy tylko dla
            jednego podmiotu w tym przypadku Agory.
            To jest niedopuszczalne moim zdaniem.
            Stwierdzenie pana Michnika, ze poslanka majstrowala przy ustawie uwazam za
            jakis koszmar, no bo dlaczego posel ma nie wniesc poprawki?
            To po co ten sejm i senat?
            Rozpedzic to towarzystwo, i niech sie dogaduja biznesmeni z odpowiednimi
            politykami i po krzyku.
            Ile kasy sie zaoszczedzi.
          • wojcd Re: realia 12.11.03, 01:21
            bush_w_wodzie napisał:
            w teorii to jest racja ale praktyka pokazuje ze wiekszosc
            przedlozen istotnych dla rzadu przechodzi. rzad to nie
            jest jakas tam grupa obywateli poniewaz rzad jest
            zaprzysiezony dzialac na rzecz narodu prawa konstytucji
            itp oraz ma do
            odpowiednie srodki polityczne do wplywania na tresc ustaw
            w postaci zaplecza parlamentarnego.
            ======================================================
            Widzisz Krzaku_w_wodzie
            Adas chcial by "debata" byla cicha bez swiatel jupiterow,
            szerokiej opinii publicznej, poselskich zapytan... . On
            uwazal, ze jest podzial lupow medialnych miedzy SLD i
            Agora i COS MU SIE NALEZY. Problem w tym, ze chcieli go
            "wykiwac" i stad ten rejwach.

            Wojciech
            • gini Re:mam problem 12.11.03, 14:40
              Projekt "małej nowelizacji" ustawy o RTV w Sejmie


              PAP 12-11-2003, ostatnia aktualizacja 12-11-2003 12:31

              Projekt tzw. małej nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji dostosowujący
              polskie prawo medialne do zapisów unijnych wpłynął do laski marszałkowskiej

              Projekt wpłynął 7 listopada, czyli tuż przed wyjazdem premiera Leszka Millera
              do Libanu, Jordanii i Iraku.

              Według biura informacyjnego, projekt nie ma jeszcze numeru i nie znajduje się
              na stronach internetowych Sejmu; czeka na rozpatrzenie przez Prezydium Sejmu.

              Rząd przyjął projekt tzw. małej nowelizacji dostosowujący polskie prawo
              medialne do unormowań Unii Europejskiej 21 października. Projekt obejmuje m.in.
              takie kwestie jak: kwoty ekranowe (czyli to, ile czasu nadawcy mają przeznaczać
              na audycje europejskie, tj. pochodzące z państw europejskich), ochrona dzieci,
              reklama i sponsoring, pomoc publiczna (czyli abonament lub dotacja).

              Poprzedni projekt nowelizacji, odrzucony przez Sejm w trzecim czytaniu 30
              lipca, był ostro krytykowany przez nadawców komercyjnych i sejmową opozycję.
              Formalnie przed trzecim czytaniem nie było już innej możliwości wycofania
              projektu z Sejmu niż poprzez odrzucenie go w wyniku głosowania.

              Rząd zapowiedział wstrzymanie prac nad projektem 22 lipca tego roku, po
              zawiadomieniu prokuratury przez przewodniczącego komisji badającej sprawę
              Rywina Tomasza Nałęcza o popełnieniu przestępstwa. Z tekstu poprzedniej ustawy
              bezprawnie zniknęły słowa "lub czasopisma". Brak tych słów oznaczał, że wydawcy
              czasopism mieli możliwość zakupu ogólnopolskiej telewizji, a wydawcy
              dzienników - nie.

              Skad zniknely te slowa?Czy z ustawy, czy z projektu ustawy?
              Bo skoro z projektu to zaden problem wstawic je z powrotem sa przeciez komisje
              sejmowe.
              Przypominam raz jeszcze, ze do sejmu wplywaja projekty ustaw a wychodza gotowe
              ustawy, lub tez nie wychodza bo sa odrzucane.
              O jakiej wiec ustawie mowi pan Nalecz?
              Jak widac na zalaczonym obrazku sejm odrzuca projekt ustawy.
              Czy naprawde marszalek sejmu jest glupi czy tez celowo maci wode.

              .


              • bush_w_wodzie do gini i wojcd 12.11.03, 23:09
                wyobrazcie sobie taka oto sytuacje. przychodzi do was lysy osobnik pozbawiony
                karku i oswiadcza z powaga ze grupa trzymajaca rewir ukradnie wam samochod jesli
                nie dostanie trzech tysiecy na reke a jesli dostanie to nie ukradnie. ten
                osobnik w swietle prawa nie jest uprawniony do ukradzenia wam samochodu i nie
                jest jasne czy rzeczywiscie ma wplyw na grupe trzymajaca rewir. jednakze
                zauwazacie ze dwu innych lysoni w ciemnych okularach uwaznie oglada zamki w
                aucie i nawet zaczyna manipulowac przy zamkach. czy wobec tego
                -bezkarkowiec nie popelnia przestepstwa skladajac te biznesowa propozycje
                -wasze zawiadomienie policji o incydencie nie ma na celu wlasnego interesu tj
                dalszego posiadania samochodu (i jako takie jest godne potepienia)

                nie bardzo rozumiem o co wam wlasciwie chodzi oprocz dowalenia michnikowi przy
                okazji. jesli ktos przychodzi i proponuje lapowke w zamian za tekst ustawy to
                jest to podejrzane. jesli tej propozycji towarzyszy dzialanie osob z rzadu ktore
                tworza oficjalny projekt ustawy z naruszeniem odpowiednich procedur to juz moze
                oznaczac powazne przestepstwo przeciw panstwu i naruszenie porzadku
                legislacyjnego. jest prawda ze nikt nie mogl reczyc ze wynik procedury
                legislacyjnej - ustawa - beda zgodne z zamierzeniami ludzi z gtw. powiedzmy
                sobie jednak ze za podgolonego zbira z przykladu tez nikt nie mogl reczyc. co to
                ma jednak do rzeczy w ocenie dzialan szantazowanego?
                • gini Re: do gini i wojcd 13.11.03, 09:30
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > wyobrazcie sobie taka oto sytuacje. przychodzi do was lysy osobnik pozbawiony
                  > karku i oswiadcza z powaga ze grupa trzymajaca rewir ukradnie wam samochod
                  jesl
                  > i
                  > nie dostanie trzech tysiecy na reke a jesli dostanie to nie ukradnie. ten
                  > osobnik w swietle prawa nie jest uprawniony do ukradzenia wam samochodu i nie
                  > jest jasne czy rzeczywiscie ma wplyw na grupe trzymajaca rewir. jednakze
                  > zauwazacie ze dwu innych lysoni w ciemnych okularach uwaznie oglada zamki w
                  > aucie i nawet zaczyna manipulowac przy zamkach. czy wobec tego
                  > -bezkarkowiec nie popelnia przestepstwa skladajac te biznesowa propozycje
                  > -wasze zawiadomienie policji o incydencie nie ma na celu wlasnego interesu tj
                  > dalszego posiadania samochodu (i jako takie jest godne potepienia)
                  >
                  > nie bardzo rozumiem o co wam wlasciwie chodzi oprocz dowalenia michnikowi przy
                  > okazji. jesli ktos przychodzi i proponuje lapowke w zamian za tekst ustawy to
                  > jest to podejrzane. jesli tej propozycji towarzyszy dzialanie osob z rzadu
                  ktor
                  > e
                  > tworza oficjalny projekt ustawy z naruszeniem odpowiednich procedur to juz
                  moze
                  > oznaczac powazne przestepstwo przeciw panstwu i naruszenie porzadku
                  > legislacyjnego.
                  *******
                  Wybacz ale ustalanie projektu ustawy z jednym tylko podmiotem to tez naruszanie
                  procedur wg.mnie.
                  Dla Ciebie i Tobie podobnych naruszanie procedur jest wtedy gdy jest cos nie
                  pomysli Agory, gdy robi sie ustawe tylko pod Agore, gdy dziala sie pozakulisowo
                  jak to czynil pan Michnik jest wszystko ok.
                  Pytam czy za normalna uwazasz sytuacje, gdy ustawe robi sie dla jednego tylko
                  podmiotu, by mogl on zarobic duze pieniadze, a chodzi o 2 miliardy dolarow, a
                  wiec to niemala suma.
                  Czy tak wg.Ciebie wyglada panstwo prawa?

                  jest prawda ze nikt nie mogl reczyc ze wynik procedury
                  > legislacyjnej - ustawa - beda zgodne z zamierzeniami ludzi z gtw. powiedzmy
                  > sobie jednak ze za podgolonego zbira z przykladu tez nikt nie mogl reczyc. co
                  t
                  > o
                  > ma jednak do rzeczy w ocenie dzialan szantazowanego?
                  *****
                  Wszystko by bylo ok. i ja bym wierzyla panu redaktorowi Michnikowi, gdyby on od
                  razu z tasma udal sie do prokuratora a poniewaz sie nie udal, a sprawe
                  opublikowal po pol roku, poza tym kreci i on i cala Agora to ja po prostu mam
                  watpliwosci i tyle.
                  Za duzo jest niejasnosci bym uwierzyla we wszystko panu reda
                • gini Re: do gini i wojcd 13.11.03, 09:36
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > wyobrazcie sobie taka oto sytuacje. przychodzi do was lysy osobnik pozbawiony
                  > karku i oswiadcza z powaga ze grupa trzymajaca rewir ukradnie wam samochod
                  jesl
                  > i
                  > nie dostanie trzech tysiecy na reke a jesli dostanie to nie ukradnie. ten
                  > osobnik w swietle prawa nie jest uprawniony do ukradzenia wam samochodu i nie
                  > jest jasne czy rzeczywiscie ma wplyw na grupe trzymajaca rewir. jednakze
                  > zauwazacie ze dwu innych lysoni w ciemnych okularach uwaznie oglada zamki w
                  > aucie i nawet zaczyna manipulowac przy zamkach. czy wobec tego
                  > -bezkarkowiec nie popelnia przestepstwa skladajac te biznesowa propozycje
                  > -wasze zawiadomienie policji o incydencie nie ma na celu wlasnego interesu tj
                  > dalszego posiadania samochodu (i jako takie jest godne potepienia)
                  >
                  > .Z tym, ze ja mam tasme , na ktora te obiecanki nagralam ide wiec do
                  prokuratora i skladam zawiadomienie i tyle.
                  Po zlozeniu zawiadomienia publikuje natychmiast material i czesc, nie czekam
                  pol roku , nie dogaduje sie po cichu ze zbirami.
                  Tlumaczenia:
                  Nie poszedlem do prokuratora bo nie mialem zaufania
                  Nie poszedlem do prokuratora bo prowadzilem sledztwo
                  Nie poszedlem bo trwaly rozmowy z UE
                  • gini Re: dla busha w wodzie 13.11.03, 09:41
                    Dr Jan Kulczyk
                    Firma El-Dystrybucja kopnkurowala z niemieckim przedsiebiorstwem E.ON w
                    przetargu na prywatyzacje zakladow energetycznych zwanych umownie grupa G-8
                    =====wartosc transakcji -okolo 2 mld zl."Nie " ujawnilo list Kulczyka do
                    niemieckiego konkurenta (nr 33 z lipca 2002 i potem z nr 34 z 22 sierpnia
                    2002),w ktorym Kulczyk proponowal zmowe co do proponowanych cen i poufne
                    porozumienie oraz obiecywal wykorzystanie we wspolnym interesie swoich
                    umiejetnosci zalatwiania spraw z polskimi wladzami.
                    Nie doszlo do porozumienia , ktore Kulczyk proponowal na szkode skarbu panstwa
                    ani do sfinalizowania prywatyzacji.Byc moze to zasluga "Nie" , byc moze i bez
                    ujawnienia zmowy Kulczyk nie zgromadzilby potrzebnego kapitalu.Swieza te
                    wowczas sprawe podnosilem w rozmowie z premierem aby wyjasnic, ze patologia w
                    stosunkach biznes -politycy nie ogranicza sie do przekupstwa.Zakladam,ze DR Jan
                    Kulczyk lapowek nikomu nie daje .Zakladam, ze zmowa przed przetargiem nie jest
                    przez prawo zakazana.Przypuszczam tez, ze dr Kulczyk jest traktowany przez
                    dygnitarzy ze szczegolna uprzejmoscia tylko dlatego,poniewaz sa ujeci jego
                    wdziekiem ,osobistym .Przy tych wszystkich zalozeniach zaobserwowac mozna
                    nastepujacy mechanizm ,ktorego istnienie probowalem objasnic premierowi .Ludzie
                    biznesu opopwiadali mi(coz ploty,ze Jan Kulczyk chwali sie jak to odwiedza ze
                    swoimi sprawami premiera , a ten przyzywa na rozmowe ministra wydajac mu przy
                    Kulczyku dyspozycje.Albo,ze Kulczyk wchodzi sobie na najimtymniejsze spotkania
                    na najwyzszym szczeblu.Wiesc o takich wplywach u wladz wiele pomaga Kulczykowi
                    jako posrednikowi w sciaganiu kapitalow zagranicznych.Czyni wiec jego
                    mozliwosci inwestycyjne umozliwiajac mu udzial we wszystkich najwazniejszych
                    przedsiewzieciach gospodarczych zaleznych od rzadu.Ten samonapedzajacy sie
                    mechanizm patologizuje stosunki wolnorynkowe wprowadzajac do konkurencji
                    nierynkowy czynnik ktorym jest laskawosc wladzy."

                    Ja odnosze wrazenie ,ze tak jest ze wszystkim a nawet jeszcze gorzej.
                    Rapaczynska mowila o kolacji z Millerem i z Michnikiem u niej w domu,
                    Rapaczynska jakby nie bylo reprezentuje biznes czyli spolke "Agora" , Michnik
                    chociaz niby nie ma akcji tez te spolke reprezentuje, Michnik gosc staly
                    Millera i Kwasniewskiego, .
                    Pisalam wczesniej o tym jak "Agora" wywierala wplyw na rzad, poprzez czynniki
                    zageraniczne, cytowalam list jej udzialowca z pogrozkami do premiera poldskiego
                    rzadu, cytowalam jak poslugiwali sie poslem do Parlamentu Europejskiego nie
                    patrzac na dobro kraju by tylko uzyskac dla siebie jak najwiecej.
                    Moim zdaniem demokracja w Polsce to pozory, my tam glosujemy na kogos niby
                    wybieramy a tak naprawde to ktos inny pociaga za sznurki.
                    Co bedzie dalej ?Nie mam pojecia.
                    --
                    Pozdrawiam Ania

                    To jest moj bardzo stary post z innego forum.
                    Ja uwazam za najbardziej kryminogenne powiazania biznesu z polityka.
                    Gawronik, Grabek, Kulczyk, Agora...

                  • bush_w_wodzie czy przypadkiem nie usilujesz mi czegos wmowic 13.11.03, 20:14
                    nie bardzo widze logiczny zwiazek ostatniej serii twoich wpisow do adasiowego
                    sztambucha z tematem watku ale juz odpowiadam. fraternizacja biznesu i kolejnych
                    ekip rzadzacych wcale mi sie nie podoba kogokolwiek dotyczy ale to urzednik
                    panstwowy ma sie pilnowac i szanowac bo jest placony z publicznych pieniedzy i
                    zaprzysiezony. biznesmen zas moze sie spotykac z kim chce. to po pierwsze.

                    po drugie zgadzam sie ze prawdopodobine agora zachowuje sie zgodnie z logika
                    polskich realiow i czerpie jakies korzysci z nieoficjalnych kontaktow z
                    politykami. takie rzeczy nie musza byc jednak nielegalne choc sa brzydkie. to
                    plus wyrazistosc ideowa gazety ktora kreuje sie na najwyzszego sedziego polskiej
                    rzeczywistosci politycznej (skadinand jest to zaczerpniete z tradycji
                    francuskiej) powoduje ze agora i gw nie cieszy sie moja specjalna sympatia.

                    po trzecie moglbym zaryzykowac teze ze propozycji korupcyjnych na linii petent
                    urzednik zdarza sie w polsce mnostwo i to w obydwu kierunkach. szczegolna
                    zasluga michnika lub gazety jest to ze ta propozycja w calej swojej ochydzie
                    ujrzala swiatlo dzienne. to jest zupelnie wyjatkowe i lubiac nie lubiac agore
                    trzeba to docenic.
                    mozna by to okreslic tak ze agora flirtowala z korupcja ale jednak sie odciela.
                    czy byl to skutek ich praworzadnosci czy tez wynik zimnej kalkulacji pozostanie
                    w sferze w ktorej zyja krasnoludki. skutek jest dobry dla panstwa - klimat dla
                    dalszej fraternizacji zrobil sie nieprzytulny.

                    po czwarte tlumaczenie ze ostry atak na rzad bylby fatalny przed kopenhaga
                    przemawia do mnie. opublikowali informacje o aferze tydzien po kopenhadze.

                    po piate jeszcze o sytuacji na rynku mediow. orientujesz sie moze ze w ue trzeba
                    bedzie otworzyc rynek dla zagranicznych koncernow. mam takie pytanie ile jest
                    polskich koncernow medialnych ktore moga sie liczyc na rynku za dziesiec lat?
                    czy uwazasz ze polacy powinni miec jakies wlasne media czy niemcy zrobia to
                    lepiej?
                    chyba nie chcesz powiedziec w duchu poprawki jakubowskiej - chcemy miec wolne i
                    niezalezne polskie media pod warunkiem ze nie beda one zwiazane z michnikiem.
                    musisz wybrac czy kierujesz sie sympatiami czy zasadami.

                    a teraz wyjasnij wreszcie o co ci chodzi z ta legislacja czyzby rzad nie mial
                    scisle okreslonych procedur tworzenia ustaw ktore zapewne nazywaja sie
                    procedurami legislacyjnymi
                    • gini Re: czy przypadkiem nie usilujesz mi czegos wmowi 15.11.03, 23:26
                      bush_w_wodzie napisał:

                      > nie bardzo widze logiczny zwiazek ostatniej serii twoich wpisow do adasiowego
                      > sztambucha z tematem watku ale juz odpowiadam. fraternizacja biznesu i
                      kolejnyc
                      > h
                      > ekip rzadzacych wcale mi sie nie podoba kogokolwiek dotyczy ale to urzednik
                      > panstwowy ma sie pilnowac i szanowac bo jest placony z publicznych pieniedzy i
                      > zaprzysiezony. biznesmen zas moze sie spotykac z kim chce. to po pierwsze.
                      > ********
                      Zgoda, tyle, ze nasi rodzimi byznesmeni wykorzystuja te spotkania do robienia
                      interesow z politykami.To sie pozniej odbija czkawka wszystkim, jak widac w
                      Polsce korupcja dawno przekroczyla juz granice przyzwoitosci, nie ma dnia bez
                      afery.
                      > po drugie zgadzam sie ze prawdopodobine agora zachowuje sie zgodnie z logika
                      > polskich realiow i czerpie jakies korzysci z nieoficjalnych kontaktow z
                      > politykami. takie rzeczy nie musza byc jednak nielegalne choc sa brzydkie.
                      t
                      > o
                      > plus wyrazistosc ideowa gazety ktora kreuje sie na najwyzszego sedziego
                      polskie
                      > j
                      > rzeczywistosci politycznej (skadinand jest to zaczerpniete z tradycji
                      > francuskiej) powoduje ze agora i gw nie cieszy sie moja specjalna sympatia.
                      >*********
                      A myslalam, ze sie cieszy Twoja sympatia.

                      > po trzecie moglbym zaryzykowac teze ze propozycji korupcyjnych na linii petent
                      > urzednik zdarza sie w polsce mnostwo i to w obydwu kierunkach. szczegolna
                      > zasluga michnika lub gazety jest to ze ta propozycja w calej swojej ochydzie
                      > ujrzala swiatlo dzienne. to jest zupelnie wyjatkowe i lubiac nie lubiac agore
                      > trzeba to docenic.
                      > mozna by to okreslic tak ze agora flirtowala z korupcja ale jednak sie
                      odciela.
                      >*******
                      Moglabym sie pod tym podpisac gdyby Agora zareagowala natychmiastowo i gdyby
                      tak nie krecila, ale ze wzgledow podanych wyzej nie moge.


                      czy byl to skutek ich praworzadnosci czy tez wynik zimnej kalkulacji pozostanie
                      > w sferze w ktorej zyja krasnoludki. skutek jest dobry dla panstwa - klimat dla
                      > dalszej fraternizacji zrobil sie nieprzytulny.
                      > ******
                      Nie wiem czy zrobil sie nieprzytulny mysle, ze wszystko jest po staremu,
                      przeczytalam dzis pare artykulow z urbanowego "Nie" i wloski mi stanely deba na
                      glowie i nie chca opadnac.
                      > po czwarte tlumaczenie ze ostry atak na rzad bylby fatalny przed kopenhaga
                      > przemawia do mnie. opublikowali informacje o aferze tydzien po kopenhadze.
                      > ******
                      Powinien najpierw isc do prokuratora w lipcu z nagraniem, i jednoczesnie
                      opublikowac.
                      > po piate jeszcze o sytuacji na rynku mediow. orientujesz sie moze ze w ue
                      trzeb
                      > a
                      > bedzie otworzyc rynek dla zagranicznych koncernow.
                      *******
                      Alez przeciez ten rynek jest juz otwarty wiec w czym problem.

                      mam takie pytanie ile jest
                      > polskich koncernow medialnych ktore moga sie liczyc na rynku za dziesiec lat?
                      > czy uwazasz ze polacy powinni miec jakies wlasne media czy niemcy zrobia to
                      > lepiej?
                      > chyba nie chcesz powiedziec w duchu poprawki jakubowskiej - chcemy miec wolne
                      i
                      > niezalezne polskie media pod warunkiem ze nie beda one zwiazane z michnikiem.
                      > musisz wybrac czy kierujesz sie sympatiami czy zasadami.
                      > ********
                      Nie mamy mediow bo nie mamy kapitalu to proste jak drut, a po tym co robi
                      Michnik jakos nie mam do niego zaufania, wole juz norweska rzepe.

                      > a teraz wyjasnij wreszcie o co ci chodzi z ta legislacja czyzby rzad nie mial
                      > scisle okreslonych procedur tworzenia ustaw ktore zapewne nazywaja sie
                      > procedurami legislacyjnymi
                      Rzad nie tworzy ustaw tylko projekty ustaw, z ktorych czesc jest odrzucana,
                      przez sejm.
                      Przeczytaj sobie wstep do watku.
                      Ustawy uchwala sejm nie rzad, proces legislacyjny odbywa sie w sejmie.
                      • bush_w_wodzie Re: czy przypadkiem nie usilujesz mi czegos wmowi 15.11.03, 23:36
                        gini napisała:

                        > A myslalam, ze sie cieszy Twoja sympatia.

                        a gdziezby. jakosc dziennikarstwa im strasznie spadla. w sprawie rywina zrobili
                        dobra robote wlasnie dlatego ze do tej pory byli znani z wywazonych sadow na
                        temat szczytow sld

                        >
                        > > po trzecie moglbym zaryzykowac teze ze propozycji korupcyjnych na linii pe
                        > tent
                        > > urzednik zdarza sie w polsce mnostwo i to w obydwu kierunkach. szczegolna
                        > > zasluga michnika lub gazety jest to ze ta propozycja w calej swojej ochydz
                        > ie
                        > > ujrzala swiatlo dzienne. to jest zupelnie wyjatkowe i lubiac nie lubiac ag
                        > ore
                        > > trzeba to docenic.
                        > > mozna by to okreslic tak ze agora flirtowala z korupcja ale jednak sie
                        > odciela.
                        > >*******
                        > Moglabym sie pod tym podpisac gdyby Agora zareagowala natychmiastowo i gdyby
                        > tak nie krecila, ale ze wzgledow podanych wyzej nie moge.

                        to nie jest logiczne co piszesz. w ten sposob dobry dla wszystkich ruch agory
                        publikacja na temat afery staje sie powodem do ich krytyki. jesli uwazasz ze
                        wplywy agory za zbyt duze to jest gdzie indziej miejsce na krytyke nie tu.



                        >
                        > czy byl to skutek ich praworzadnosci czy tez wynik zimnej kalkulacji
                        pozostani
                        > e
                        > > w sferze w ktorej zyja krasnoludki. skutek jest dobry dla panstwa - klimat
                        > dla
                        > > dalszej fraternizacji zrobil sie nieprzytulny.
                        > > ******
                        > Nie wiem czy zrobil sie nieprzytulny mysle, ze wszystko jest po staremu,
                        > przeczytalam dzis pare artykulow z urbanowego "Nie" i wloski mi stanely deba
                        na
                        > glowie i nie chca opadnac.

                        czy uwazasz ze urban jest obiektywny ma rece czyste i pisze prawde

                        sprobuj moze spryskac wlosy woda to sie rozladuja


                        > > po czwarte tlumaczenie ze ostry atak na rzad bylby fatalny przed kopenhaga
                        > > przemawia do mnie. opublikowali informacje o aferze tydzien po kopenhadze.
                        >
                        > > ******
                        > Powinien najpierw isc do prokuratora w lipcu z nagraniem, i jednoczesnie
                        > opublikowac.

                        a kopenhaga?


                        > > po piate jeszcze o sytuacji na rynku mediow. orientujesz sie moze ze w ue
                        > trzeb
                        > > a
                        > > bedzie otworzyc rynek dla zagranicznych koncernow.
                        > *******
                        > Alez przeciez ten rynek jest juz otwarty wiec w czym problem.

                        nie wiem czy juz calkowicie

                        > > czy uwazasz ze polacy powinni miec jakies wlasne media czy niemcy zrobia t
                        > o
                        > > lepiej?
                        > > chyba nie chcesz powiedziec w duchu poprawki jakubowskiej - chcemy miec wo
                        > lne
                        > i
                        > > niezalezne polskie media pod warunkiem ze nie beda one zwiazane z michniki
                        > em.
                        > > musisz wybrac czy kierujesz sie sympatiami czy zasadami.
                        > > ********

                        > Nie mamy mediow bo nie mamy kapitalu to proste jak drut, a po tym co robi
                        > Michnik jakos nie mam do niego zaufania, wole juz norweska rzepe.

                        ty wolisz wiec trzeba pod to pisac prawo?

                        >
                        > > a teraz wyjasnij wreszcie o co ci chodzi z ta legislacja czyzby rzad nie m
                        > ial
                        > > scisle okreslonych procedur tworzenia ustaw ktore zapewne nazywaja sie
                        > > procedurami legislacyjnymi
                        > Rzad nie tworzy ustaw tylko projekty ustaw, z ktorych czesc jest odrzucana,
                        > przez sejm.
                        > Przeczytaj sobie wstep do watku.
                        > Ustawy uchwala sejm nie rzad, proces legislacyjny odbywa sie w sejmie.

                        jak sie nazywaja rzadowe procedury pisania ustaw ktore byly w tej sprawie
                        naruszane?
                        • gini Re: czy przypadkiem nie usilujesz mi czegos wmowi 15.11.03, 23:47
                          bush_w_wodzie napisał:

                          > gini napisała:
                          >
                          > > A myslalam, ze sie cieszy Twoja sympatia.
                          >
                          > a gdziezby. jakosc dziennikarstwa im strasznie spadla. w sprawie rywina
                          zrobil
                          > i
                          > dobra robote wlasnie dlatego ze do tej pory byli znani z wywazonych sadow na
                          > temat szczytow sld
                          >******
                          Czyli gdyby z ustawa im przeszlo gladko to nic by nie opublikowali.
                          ))))))))))> >
                          > > > po trzecie moglbym zaryzykowac teze ze propozycji korupcyjnych na lin
                          > ii pe
                          > > tent
                          > > > urzednik zdarza sie w polsce mnostwo i to w obydwu kierunkach. szczeg
                          > olna
                          > > > zasluga michnika lub gazety jest to ze ta propozycja w calej swojej o
                          > chydz
                          > > ie
                          > > > ujrzala swiatlo dzienne. to jest zupelnie wyjatkowe i lubiac nie lubi
                          > ac ag
                          > > ore
                          > > > trzeba to docenic.
                          > > > mozna by to okreslic tak ze agora flirtowala z korupcja ale jednak si
                          > e
                          > > odciela.
                          > > >*******
                          > > Moglabym sie pod tym podpisac gdyby Agora zareagowala natychmiastowo i gdy
                          > by
                          > > tak nie krecila, ale ze wzgledow podanych wyzej nie moge.
                          >
                          > to nie jest logiczne co piszesz. w ten sposob dobry dla wszystkich ruch agory
                          > publikacja na temat afery staje sie powodem do ich krytyki. jesli uwazasz ze
                          > wplywy agory za zbyt duze to jest gdzie indziej miejsce na krytyke nie tu.
                          > ))))))
                          Alez ja nie pisze o wplywach pisze o braku zgloszenia o przestepstwie , o
                          poznej publikacji i o kretactwach , a wszystko to mialo miejsce.
                          >
                          >
                          > >
                          > > czy byl to skutek ich praworzadnosci czy tez wynik zimnej kalkulacji
                          > pozostani
                          > > e
                          > > > w sferze w ktorej zyja krasnoludki. skutek jest dobry dla panstwa - k
                          > limat
                          > > dla
                          > > > dalszej fraternizacji zrobil sie nieprzytulny.
                          > > > ******
                          > > Nie wiem czy zrobil sie nieprzytulny mysle, ze wszystko jest po staremu,
                          > > przeczytalam dzis pare artykulow z urbanowego "Nie" i wloski mi stanely de
                          > ba
                          > na
                          > > glowie i nie chca opadnac.
                          >
                          > czy uwazasz ze urban jest obiektywny ma rece czyste i pisze prawde
                          >
                          > sprobuj moze spryskac wlosy woda to sie rozladuja
                          > )))))))))
                          Uwazam, ze jezeli chodzi o gospodarke o afery to jest b.obiektywny na wszystko
                          ma kwity i nikt jak do tej pory nic nie kwestionowal.
                          >
                          > > > po czwarte tlumaczenie ze ostry atak na rzad bylby fatalny przed kope
                          > nhaga
                          > > > przemawia do mnie. opublikowali informacje o aferze tydzien po kopenh
                          > adze.
                          > >
                          > > > ******
                          > > Powinien najpierw isc do prokuratora w lipcu z nagraniem, i jednoczesnie
                          > > opublikowac.
                          >
                          > a kopenhaga?
                          > ))))))
                          Przestan caly czas tocza sie negocjacje, aAdas nie wahal sie wrzeszczec na cala
                          Europe , gdy chodzilo o wywieranie presji na rzad, naciski szly z PE i
                          Kopenchage Adas mial gdzies.
                          Wykret i tyle, tym bardziej, ze mataczy z tym sledztwem dziennikarskim
                          prowadzonym we dwojke ze Smolenskim a ma do dyspozycji setki dziennikarzy w
                          calej Polsce.
                          >
                          > > > po piate jeszcze o sytuacji na rynku mediow. orientujesz sie moze ze
                          > w ue
                          > > trzeb
                          > > > a
                          > > > bedzie otworzyc rynek dla zagranicznych koncernow.
                          > > *******
                          > > Alez przeciez ten rynek jest juz otwarty wiec w czym problem.
                          >
                          > nie wiem czy juz calkowicie
                          >))))))To sie zdecyduj otwarty jest czy zamkniety.Moim zdaniem jest otwarty.
                          > > > czy uwazasz ze polacy powinni miec jakies wlasne media czy niemcy zro
                          > bia t
                          > > o
                          > > > lepiej?
                          > > > chyba nie chcesz powiedziec w duchu poprawki jakubowskiej - chcemy mi
                          > ec wo
                          > > lne
                          > > i
                          > > > niezalezne polskie media pod warunkiem ze nie beda one zwiazane z mic
                          > hniki
                          > > em.
                          > > > musisz wybrac czy kierujesz sie sympatiami czy zasadami.
                          > > > ********
                          >
                          > > Nie mamy mediow bo nie mamy kapitalu to proste jak drut, a po tym co robi
                          > > Michnik jakos nie mam do niego zaufania, wole juz norweska rzepe.
                          >
                          > ty wolisz wiec trzeba pod to pisac prawo?
                          > ****
                          ))))))Alez ja nie twierdze, ze trzeba pod to pisac prawo, ja twierdze, ze prawo
                          bylo pisane dla Agory a powinno byc dla wszystkich.
                          > >
                          > > > a teraz wyjasnij wreszcie o co ci chodzi z ta legislacja czyzby rzad
                          > nie m
                          > > ial
                          > > > scisle okreslonych procedur tworzenia ustaw ktore zapewne nazywaja si
                          > e
                          > > > procedurami legislacyjnymi
                          > > Rzad nie tworzy ustaw tylko projekty ustaw, z ktorych czesc jest odrzucana
                          > ,
                          > > przez sejm.
                          > > Przeczytaj sobie wstep do watku.
                          > > Ustawy uchwala sejm nie rzad, proces legislacyjny odbywa sie w sejmie.
                          >
                          > jak sie nazywaja rzadowe procedury pisania ustaw ktore byly w tej sprawie
                          > naruszane?
                          Jeszcze raz wyjasniam, ze rzad nie pisze ustaw tylko projekty ustaw.
                          Skoro cos wiesz to mnie oswiec.
                          • bush_w_wodzie Re: czy przypadkiem nie usilujesz mi czegos wmowi 16.11.03, 00:24
                            gini napisała:

                            > Czyli gdyby z ustawa im przeszlo gladko to nic by nie opublikowali.

                            mozesz sobie tak spekulowac. a dowody?


                            > Alez ja nie pisze o wplywach pisze o braku zgloszenia o przestepstwie , o
                            > poznej publikacji i o kretactwach , a wszystko to mialo miejsce.

                            adas zglosil premierowi ktoremu podlegaja prokuratury

                            pozna publikacja to jego prawo

                            sprawe kretactw zglos koniecznie do prokuratury

                            mysle ze wysoka jakosc dziennikarstwa nie zawdziecza krysztalowej uczciwosci
                            urbana

                            > Przestan caly czas tocza sie negocjacje, aAdas nie wahal sie wrzeszczec na
                            cala

                            nie zartuj waga jest zupelnie inna

                            > > > Alez przeciez ten rynek jest juz otwarty wiec w czym problem.
                            > >
                            > > nie wiem czy juz calkowicie
                            > >))))))To sie zdecyduj otwarty jest czy zamkniety.Moim zdaniem jest otwarty.

                            a sa tu tylko dwie mozliwosci?


                            > ))))))Alez ja nie twierdze, ze trzeba pod to pisac prawo, ja twierdze, ze
                            prawo
                            > bylo pisane dla Agory a powinno byc dla wszystkich.

                            blad bylo pisane przeciw agorze

                            > > jak sie nazywaja rzadowe procedury pisania ustaw ktore byly w tej sprawie
                            > > naruszane?

                            > Jeszcze raz wyjasniam, ze rzad nie pisze ustaw tylko projekty ustaw.
                            > Skoro cos wiesz to mnie oswiec.

                            za moment
                            • gini Re: czy przypadkiem nie usilujesz mi czegos wmowi 16.11.03, 00:44
                              bush_w_wodzie napisał:

                              > gini napisała:
                              >
                              > > Czyli gdyby z ustawa im przeszlo gladko to nic by nie opublikowali.
                              >
                              > mozesz sobie tak spekulowac. a dowody?
                              >
                              >
                              > > Alez ja nie pisze o wplywach pisze o braku zgloszenia o przestepstwie , o
                              > > poznej publikacji i o kretactwach , a wszystko to mialo miejsce.
                              >
                              > adas zglosil premierowi ktoremu podlegaja prokuratury
                              > *******
                              Tylko, ze premier nie mial zadnych dowodow a Adas jak najbardziej.
                              > pozna publikacja to jego prawo
                              > *******
                              Zgoda niech bedzie ale to nie wzbudza zaufania.
                              > sprawe kretactw zglos koniecznie do prokuratury
                              >
                              > mysle ze wysoka jakosc dziennikarstwa nie zawdziecza krysztalowej uczciwosci
                              > urbana
                              > ***********
                              Ja nie pisze o Urbanie jako takim ale o artykulach w jego gazecie, nie moge im
                              nic zarzucic bo na wszystko maja kwitki.
                              > > Przestan caly czas tocza sie negocjacje, aAdas nie wahal sie wrzeszczec na
                              > cala
                              >
                              > nie zartuj waga jest zupelnie inna
                              > *****
                              To Ty nie zartuj.
                              > > > > Alez przeciez ten rynek jest juz otwarty wiec w czym problem.
                              > > >
                              > > > nie wiem czy juz calkowicie
                              > > >))))))To sie zdecyduj otwarty jest czy zamkniety.Moim zdaniem jest otw
                              > arty.
                              >
                              > a sa tu tylko dwie mozliwosci?
                              > ******
                              To podaj ^rzyklady gdzie jest zamkniety, kogo sie nie dopuszcza na ten rynek.
                              >
                              > > ))))))Alez ja nie twierdze, ze trzeba pod to pisac prawo, ja twierdze, ze
                              > prawo
                              > > bylo pisane dla Agory a powinno byc dla wszystkich.
                              >
                              > blad bylo pisane przeciw agorze
                              > *****
                              Wg Ciebie ja jestem innego zdania.
                              > > > jak sie nazywaja rzadowe procedury pisania ustaw ktore byly w tej spr
                              > awie
                              > > > naruszane?
                              >
                              > > Jeszcze raz wyjasniam, ze rzad nie pisze ustaw tylko projekty ustaw.
                              > > Skoro cos wiesz to mnie oswiec.
                              >
                              > za moment
                              • bush_w_wodzie Re: czy przypadkiem nie usilujesz mi czegos wmowi 16.11.03, 00:53
                                gini napisała:

                                > > adas zglosil premierowi ktoremu podlegaja prokuratury
                                > > *******
                                > Tylko, ze premier nie mial zadnych dowodow a Adas jak najbardziej.

                                i premier nie wpadl na to zeby poprosic adasia?
                                nie rozmawial z rywinem?
                                nie poprosil sluzb o dzialanie?


                                > > mysle ze wysoka jakosc dziennikarstwa nie zawdziecza krysztalowej uczciwos
                                > ci
                                > > urbana
                                > > ***********
                                > Ja nie pisze o Urbanie jako takim ale o artykulach w jego gazecie, nie moge im
                                > nic zarzucic bo na wszystko maja kwitki.

                                agora tez ma kwitki

                                > > > Przestan caly czas tocza sie negocjacje, aAdas nie wahal sie wrzeszcz
                                > ec na
                                > > cala
                                > >
                                > > nie zartuj waga jest zupelnie inna
                                > > *****
                                > To Ty nie zartuj.

                                tylko tyle? a wiec kopenhaga to bylo takie zwyczajne codzienne unijne
                                negocjowanie?

                                > > a sa tu tylko dwie mozliwosci?
                                > > ******
                                > To podaj ^rzyklady gdzie jest zamkniety, kogo sie nie dopuszcza na ten rynek.

                                kazdego kto sie nie spodoba krritv

                                > >
                                > > > ))))))Alez ja nie twierdze, ze trzeba pod to pisac prawo, ja twierdze
                                > , ze
                                > > prawo
                                > > > bylo pisane dla Agory a powinno byc dla wszystkich.
                                > >
                                > > blad bylo pisane przeciw agorze
                                > > *****
                                > Wg Ciebie ja jestem innego zdania.

                                jednak slowo dziennikow (powinno byc gazety) zniknelo bezprawnie a nie
                                bezprawnie sie pojawilo

                                • gini Re: czy przypadkiem nie usilujesz mi czegos wmowi 16.11.03, 01:26
                                  bush_w_wodzie napisał:

                                  > gini napisała:
                                  >
                                  > > > adas zglosil premierowi ktoremu podlegaja prokuratury
                                  > > > *******
                                  > > Tylko, ze premier nie mial zadnych dowodow a Adas jak najbardziej.
                                  >
                                  > i premier nie wpadl na to zeby poprosic adasia?
                                  > nie rozmawial z rywinem?
                                  > nie poprosil sluzb o dzialanie?
                                  > ********
                                  Jak zeznal Adas to rozmawiali z premierem po wyjsciu Rywina ale on nie pamieta
                                  o czym,akurat film mu sie urwal gdy Rywin wyszedl, moze ktos ich przycisnie na
                                  te okolicznosc.
                                  >
                                  > > > mysle ze wysoka jakosc dziennikarstwa nie zawdziecza krysztalowej ucz
                                  > ciwos
                                  > > ci
                                  > > > urbana
                                  > > > ***********
                                  > > Ja nie pisze o Urbanie jako takim ale o artykulach w jego gazecie, nie mog
                                  > e im
                                  > > nic zarzucic bo na wszystko maja kwitki.
                                  >
                                  > agora tez ma kwitki
                                  > *******
                                  Ta kwitki i tasmy nawet.
                                  > > > > Przestan caly czas tocza sie negocjacje, aAdas nie wahal sie wrz
                                  > eszcz
                                  > > ec na
                                  > > > cala
                                  > > >
                                  > > > nie zartuj waga jest zupelnie inna
                                  > > > *****
                                  > > To Ty nie zartuj.
                                  >
                                  > tylko tyle? a wiec kopenhaga to bylo takie zwyczajne codzienne unijne
                                  > negocjowanie?
                                  >
                                  > > > a sa tu tylko dwie mozliwosci?
                                  > > > ******
                                  > > To podaj ^rzyklady gdzie jest zamkniety, kogo sie nie dopuszcza na ten ryn
                                  > ek.
                                  >
                                  > kazdego kto sie nie spodoba krritv
                                  > *******
                                  To znaczy kogo z zagranicznych koncernow nie dopuszczono-konkrety prosze.
                                  > > >
                                  > > > > ))))))Alez ja nie twierdze, ze trzeba pod to pisac prawo, ja twi
                                  > erdze
                                  > > , ze
                                  > > > prawo
                                  > > > > bylo pisane dla Agory a powinno byc dla wszystkich.
                                  > > >
                                  > > > blad bylo pisane przeciw agorze
                                  > > > *****
                                  > > Wg Ciebie ja jestem innego zdania.
                                  >
                                  > jednak slowo dziennikow (powinno byc gazety) zniknelo bezprawnie a nie
                                  > bezprawnie sie pojawilo
                                  >
                                  ****Jest od tego sejm i komisje sejmowe by to naprawic, to sejm nadaje ustawie
                                  ostateczny ksztalt panie kolego a nie rzad.
                                  • bush_w_wodzie Re: czy przypadkiem nie usilujesz mi czegos wmowi 16.11.03, 01:34
                                    gini napisała:

                                    > bush_w_wodzie napisał:
                                    >
                                    > > gini napisała:
                                    > >
                                    > > > > adas zglosil premierowi ktoremu podlegaja prokuratury
                                    > > > > *******
                                    > > > Tylko, ze premier nie mial zadnych dowodow a Adas jak najbardziej.
                                    > >
                                    > > i premier nie wpadl na to zeby poprosic adasia?
                                    > > nie rozmawial z rywinem?
                                    > > nie poprosil sluzb o dzialanie?
                                    > > ********
                                    > Jak zeznal Adas to rozmawiali z premierem po wyjsciu Rywina ale on nie pamieta
                                    > o czym,akurat film mu sie urwal gdy Rywin wyszedl, moze ktos ich przycisnie na
                                    > te okolicznosc.

                                    tak czy inaczej adas powiedzial komu trzeba


                                    > > agora tez ma kwitki
                                    > > *******
                                    > Ta kwitki i tasmy nawet.

                                    a to jest przeciez zaleta

                                    > > kazdego kto sie nie spodoba krritv
                                    > > *******
                                    > To znaczy kogo z zagranicznych koncernow nie dopuszczono-konkrety prosze.

                                    wole tu spasowac niz szukac ustaw i rozporzadzen stwierdzajacych jakie moga byc
                                    proporcje kapitalu polskiego i obcego w poszczegolnycyh mediach


                                    > > jednak slowo dziennikow (powinno byc gazety) zniknelo bezprawnie a nie
                                    > > bezprawnie sie pojawilo
                                    > >
                                    > ****Jest od tego sejm i komisje sejmowe by to naprawic, to sejm nadaje ustawie
                                    > ostateczny ksztalt panie kolego a nie rzad.

                                    czyli twoim zdaniem rzad moze lamac procedury pisania ustaw wedle swojego
                                    widzimisie a centrum legislacyjne rzadu zajmuje sie wszystkim oprocz
                                    dzialalnosci legislacyjnej
                                    • kataryna.kataryna Re: czy przypadkiem nie usilujesz mi czegos wmowi 16.11.03, 01:44
                                      bush_w_wodzie napisał:

                                      > > > *******
                                      > > To znaczy kogo z zagranicznych koncernow nie dopuszczono-konkrety prosze.
                                      >
                                      > wole tu spasowac niz szukac ustaw i rozporzadzen stwierdzajacych jakie moga
                                      byc
                                      > proporcje kapitalu polskiego i obcego w poszczegolnycyh mediach



                                      Udział kapitału zagranicznego (zakładowego lub akcyjnego) nie może przekraczać
                                      33% (to się też odnosi do podziału głosów, też max. 33%).

                                      Przepraszam, że się wtrąciłam, późno już i nie mam pewności czy napisałam na
                                      temat :)
                                    • gini Re: czy przypadkiem nie usilujesz mi czegos wmowi 16.11.03, 01:44
                                      bush_w_wodzie napisał:

                                      > gini napisała:
                                      >
                                      > > bush_w_wodzie napisał:
                                      > >
                                      > > > gini napisała:
                                      > > >
                                      > > > > > adas zglosil premierowi ktoremu podlegaja prokuratury
                                      > > > > > *******
                                      > > > > Tylko, ze premier nie mial zadnych dowodow a Adas jak najbardzie
                                      > j.
                                      > > >
                                      > > > i premier nie wpadl na to zeby poprosic adasia?
                                      > > > nie rozmawial z rywinem?
                                      > > > nie poprosil sluzb o dzialanie?
                                      > > > ********
                                      > > Jak zeznal Adas to rozmawiali z premierem po wyjsciu Rywina ale on nie pam
                                      > ieta
                                      > > o czym,akurat film mu sie urwal gdy Rywin wyszedl, moze ktos ich przycisni
                                      > e na
                                      > > te okolicznosc.
                                      >
                                      > tak czy inaczej adas powiedzial komu trzeba
                                      > *****Ta z wyjatkiem powiadomienia prokuratury.
                                      >
                                      > > > agora tez ma kwitki
                                      > > > *******
                                      > > Ta kwitki i tasmy nawet.
                                      >
                                      > a to jest przeciez zaleta
                                      > *******
                                      Zalezy do czego to sie wykorzystuje.
                                      > > > kazdego kto sie nie spodoba krritv
                                      > > > *******
                                      > > To znaczy kogo z zagranicznych koncernow nie dopuszczono-konkrety prosze.
                                      >
                                      > wole tu spasowac niz szukac ustaw i rozporzadzen stwierdzajacych jakie moga
                                      byc
                                      > proporcje kapitalu polskiego i obcego w poszczegolnycyh mediach
                                      >
                                      >
                                      > > > jednak slowo dziennikow (powinno byc gazety) zniknelo bezprawnie a ni
                                      > e
                                      > > > bezprawnie sie pojawilo
                                      > > >
                                      > > ****Jest od tego sejm i komisje sejmowe by to naprawic, to sejm nadaje ust
                                      > awie
                                      > > ostateczny ksztalt panie kolego a nie rzad.
                                      >
                                      > czyli twoim zdaniem rzad moze lamac procedury pisania ustaw wedle swojego
                                      > widzimisie a centrum legislacyjne rzadu zajmuje sie wszystkim oprocz
                                      > dzialalnosci legislacyjnej
                                      *****
                                      Ale pokaz mi te procedury pisania ustaw.Bo ja o takim czyms nie slyszalam,
                                      prosze zebys mnie oswiecil.
                                      I po raz kolejny moze przyswoj sobie jraz na zawsze, ze Rzad pisze tylko
                                      projekty ustaw a uchwala je sejm.
                                      Od projektu do ustawy daleka droga.
                                      Komisja, pierwsze czytanie,itd...
                                      Senat
                                      majestat
                                      Jak projekt przejdzie w sejmie, w senacie, oczywiscie zmieniony bo poslowie
                                      maja prawo a nawet obowiazek poprawiac projekt jak jest zly i jak podpisze
                                      majestat to wtedy mowimy o ustawie.
                                      Zaczynam tracic nadzieje, ze cos do Ciebie dotrze.
                                      • bush_w_wodzie Re: czy przypadkiem nie usilujesz mi czegos wmowi 16.11.03, 01:55
                                        gini napisała:

                                        > > *****Ta z wyjatkiem powiadomienia prokuratury.

                                        powiadomil premiera czy to malo?

                                        > >
                                        > > > > agora tez ma kwitki
                                        > > > > *******
                                        > > > Ta kwitki i tasmy nawet.
                                        > >
                                        > > a to jest przeciez zaleta
                                        > > *******
                                        > Zalezy do czego to sie wykorzystuje.

                                        urban dobrze michnik zle?

                                        > > > > kazdego kto sie nie spodoba krritv
                                        > > > > *******
                                        > > > To znaczy kogo z zagranicznych koncernow nie dopuszczono-konkrety pro
                                        > sze.
                                        > >
                                        > > wole tu spasowac niz szukac ustaw i rozporzadzen stwierdzajacych jakie mog
                                        > a
                                        > byc
                                        > > proporcje kapitalu polskiego i obcego w poszczegolnycyh mediach
                                        > >

                                        juz wiemy dzieki katarynie. dzieki

                                        > >
                                        > > > > jednak slowo dziennikow (powinno byc gazety) zniknelo bezprawnie
                                        > a ni
                                        > > e
                                        > > > > bezprawnie sie pojawilo
                                        > > > >
                                        > > > ****Jest od tego sejm i komisje sejmowe by to naprawic, to sejm nadaj
                                        > e ust
                                        > > awie
                                        > > > ostateczny ksztalt panie kolego a nie rzad.
                                        > >
                                        > > czyli twoim zdaniem rzad moze lamac procedury pisania ustaw wedle swojego
                                        > > widzimisie a centrum legislacyjne rzadu zajmuje sie wszystkim oprocz
                                        > > dzialalnosci legislacyjnej
                                        > *****
                                        > Ale pokaz mi te procedury pisania ustaw.

                                        jest regulamin centrum legislacyjnego rzadu.

                                        > Bo ja o takim czyms nie slyszalam,

                                        czyli sadzilas ze pisza jak im sie podoba. sekretarki cos tam dopisuja czasem
                                        ktos wpadnie z innego ministerstwa i tez sie dopisze.. . rozczulajace

                                        > prosze zebys mnie oswiecil.
                                        udalo sie?

                                        > I po raz kolejny moze przyswoj sobie jraz na zawsze, ze Rzad pisze tylko
                                        > projekty ustaw a uchwala je sejm.
                                        > Od projektu do ustawy daleka droga.
                                        > Komisja, pierwsze czytanie,itd...
                                        > Senat
                                        > majestat
                                        > Jak projekt przejdzie w sejmie, w senacie, oczywiscie zmieniony bo poslowie
                                        > maja prawo a nawet obowiazek poprawiac projekt jak jest zly i jak podpisze
                                        > majestat to wtedy mowimy o ustawie.
                                        > Zaczynam tracic nadzieje, ze cos do Ciebie dotrze.

                                        ja tez ze do mnie cos dotrze. jest to klotnia o slowa. naleczowi chodzi o to ze
                                        rzad pisal ustawe niezgodnie z regulaminem centrum legislacyjnego. czyli to
                                        byly uchybienia przy pisaniu projektu ustawy przez rzad. mnie to zadowala i nie
                                        musze tego nazywac bledem legislacyjnym.
                                        • gini Re: czy przypadkiem nie usilujesz mi czegos wmowi 16.11.03, 02:25
                                          bush_w_wodzie napisał:

                                          > gini napisała:
                                          >
                                          > > > *****Ta z wyjatkiem powiadomienia prokuratury.
                                          >
                                          > powiadomil premiera czy to malo?
                                          >
                                          > > >
                                          > > > > > agora tez ma kwitki
                                          > > > > > *******
                                          > > > > Ta kwitki i tasmy nawet.
                                          > > >
                                          > > > a to jest przeciez zaleta
                                          > > > *******
                                          > > Zalezy do czego to sie wykorzystuje.
                                          >
                                          > urban dobrze michnik zle?
                                          >
                                          > > > > > kazdego kto sie nie spodoba krritv
                                          > > > > > *******
                                          > > > > To znaczy kogo z zagranicznych koncernow nie dopuszczono-konkret
                                          > y pro
                                          > > sze.
                                          > > >
                                          > > > wole tu spasowac niz szukac ustaw i rozporzadzen stwierdzajacych jaki
                                          > e mog
                                          > > a
                                          > > byc
                                          > > > proporcje kapitalu polskiego i obcego w poszczegolnycyh mediach
                                          > > >
                                          >
                                          > juz wiemy dzieki katarynie. dzieki
                                          >
                                          > > >
                                          > > > > > jednak slowo dziennikow (powinno byc gazety) zniknelo bezpr
                                          > awnie
                                          > > a ni
                                          > > > e
                                          > > > > > bezprawnie sie pojawilo
                                          > > > > >
                                          > > > > ****Jest od tego sejm i komisje sejmowe by to naprawic, to sejm
                                          > nadaj
                                          > > e ust
                                          > > > awie
                                          > > > > ostateczny ksztalt panie kolego a nie rzad.
                                          > > >
                                          > > > czyli twoim zdaniem rzad moze lamac procedury pisania ustaw wedle swo
                                          > jego
                                          > > > widzimisie a centrum legislacyjne rzadu zajmuje sie wszystkim oprocz
                                          > > > dzialalnosci legislacyjnej
                                          > > *****
                                          > > Ale pokaz mi te procedury pisania ustaw.
                                          >
                                          > jest regulamin centrum legislacyjnego rzadu.
                                          >
                                          > > Bo ja o takim czyms nie slyszalam,
                                          >
                                          > czyli sadzilas ze pisza jak im sie podoba. sekretarki cos tam dopisuja czasem
                                          > ktos wpadnie z innego ministerstwa i tez sie dopisze.. . rozczulajace
                                          >
                                          > > prosze zebys mnie oswiecil.
                                          > udalo sie?
                                          >
                                          > > I po raz kolejny moze przyswoj sobie jraz na zawsze, ze Rzad pisze tylko
                                          > > projekty ustaw a uchwala je sejm.
                                          > > Od projektu do ustawy daleka droga.
                                          > > Komisja, pierwsze czytanie,itd...
                                          > > Senat
                                          > > majestat
                                          > > Jak projekt przejdzie w sejmie, w senacie, oczywiscie zmieniony bo poslowi
                                          > e
                                          > > maja prawo a nawet obowiazek poprawiac projekt jak jest zly i jak podpisze
                                          >
                                          > > majestat to wtedy mowimy o ustawie.
                                          > > Zaczynam tracic nadzieje, ze cos do Ciebie dotrze.
                                          >
                                          > ja tez ze do mnie cos dotrze. jest to klotnia o slowa. naleczowi chodzi o to
                                          ze
                                          > rzad pisal ustawe niezgodnie z regulaminem centrum legislacyjnego.

                                          ********
                                          Podaj mi ten regulamin centrum legislacyjnego, bardzo prosze.Ciekawa jestem co
                                          to za zwierz, chetnie przeczytam ten regulamin i dowiem sie co to za cialo
                                          centrum legislacyjne.

                                          czyli to
                                          > byly uchybienia przy pisaniu projektu ustawy przez rzad. mnie to zadowala i
                                          ni
                                          > e
                                          > musze tego nazywac bledem legislacyjnym.
                                          ******
                                          Projekt mozna napisac zle, a sejm ma obowiazek go poprawic albo odrzucic.
                                          • bush_w_wodzie leniuszka co? 16.11.03, 18:12
                                            ani mysle odrabiac lekcji za ciebie. nawet nie wiesz o istnieniu centrum
                                            legislacyjnego a wypowiadasz zdania kategoryczne na temat procedur
                                            legislacyjnych rzadu (i bledne oraz rozczulajace). moze sama laskawie wpiszesz
                                            w google centrum legislacyjne rzadu i wtedy bedziesz mogla wypowiedziec sie w
                                            sposob lepiej przygotowany. sens calej sprawy jest taki ze tekst ustawy zostal
                                            zmieniony przez osoby ktore nie mialy do tego prawa rozumiesz? reszta to jest
                                            bezwartosciowy szum. bawi mnie nadal to ze sadzisz ze rzad moze tworzyc
                                            projekty ustaw zupelnie bez spisanych procedur.

                                            o tym co by sie stalo z tekstem ustawy w pozniejszym czasie to sobie mozna
                                            pogadac u cioci na imieninach. to co sie stalo w trakcie przygotowywania
                                            projektu ustawy przez rzad jest naruszeniem prawa i to w zupelnosci wystarcza
                                            zeby to rokita i nalecz mieli w tej kwestii racje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka