haen1950
31.01.09, 06:21
Platformie ubyło 3, PiS przybyło 4%.
Jeżeli to komentować, to krótko. Tusk zemdlał. Zamiast po piętnastym
wecie Kaczusia zrobić piekielną awanturę i podjąć bezwzględną grę o
wszystko pozwolił sie pomiatać jak manekin na strychu cedetu. O
wiele lepszą intuicją wykazał się Janusz Palikot. Bez niego platfusy
już by dołowały jak Casa.
Teraz Tusk ma zmianę na wizerunku Kaczorów, kryzys, cięcia budżetowe
i kajdanki na rękach. Wchodzimy w kryzys najgorzej, jak tylko można,
ze słabym, ubezwłasnowolnionym rządem z hamletyzującym premierem.