douglasmclloyd
13.11.03, 16:04
Niedawno Bush musiał strofowac prezydenta Malezji, w Polsce nawet Urban
krytykuje Izrael, dziś afera w Grecji:
"Theodorakis: Zydzi "przyczyna zla"
W Izraelu oburzenie wywolaly wypowiedzi slawnego kompozytora Mikisa
Theodorakisa, ktory okreslil Zydow jako "przyczyne zla". sympatyzujacy z
Palestynczykami i ich walka, autor muzyki m. in. do "Greka Zorby" kilka dni
temu, podczas prezentacji w Atenach swej najnowszej ksiazki mial powiedziec:
"Jestesmy dwoma samotnymi narodami, my i Zydzi, oni jednak sa fanatykami i sa
skuteczni. Dzisiaj mozemy powiedziec, ze ten maly narod jest zrodlem zla, a
nie dobra, przez co nalezy rozumiec, ze zbytnie znaczenie i nadmierna
zacieklosc stanowia zlo". Izraelskie MSZ okreslilo wypowiedz Theodorakisa za
"antysemicka". Rzad grecki zdecydowanie sie od niej odcial "
Kto następny?