Kolejna mania wielkości u braci Kaczyńskich?

04.02.09, 21:17
www.dziennik.pl/polityka/article311755/Prezydent_Duzy_stol_duzo_alkoholu.html
"Dlaczego zabrakło go [Lecha Kaczyńskiego] podczas obrad? "Mnie i brata
zirytowała próba potraktowania nas jako jedną osobę. Powiedziano nam, że
miejsce przy głównym stole jest tylko dla jednego z nas. Dlatego obydwaj
zrezygnowaliśmy" - mówi dziś Lech Kaczyński."

Brzmi to idiotycznie jak cała ta rezydentura. Po prostu nikt braci mniejszych
(zwłaszcza niemającego żadnego większego znaczenia w "S" PiJarka) do
plenarnych obrad nie zapraszał. Czy to leczenie kompleksów?
    • przyladek.dobrej.nadziei Pamiętajcie ludzie, jak zapraszacie konusa 04.02.09, 21:20
      To tak, jakbyście dwóch zapraszali. Inaczej afront i obraza majestatu.
    • mariner4 I nstąd ta nienawiść do wszystkich, 04.02.09, 21:20
      co cokolwiek wtedy zrobili. To małe matołki.
      M.
    • buffalo_bill Zabrakło??? 04.02.09, 21:24
      "Brał udział w obradach okrągłego stołu w zespole do spraw
      pluralizmu związkowego."
      www.prezydent.pl/x.node?id=39
      • elfhelm Obaj brali udział w podzespołach 04.02.09, 22:00
        żaden w oficjalnej delegacji obrad plenarnych.
        • spokojny.zenek Re: Obaj brali udział w podzespołach 05.02.09, 08:39
          Skąd ta liczba pojedyncza? Przecież w obradach plenarnych uczestniczyła więcej,
          niż jedna delegacja :))
          • elfhelm Re: Obaj brali udział w podzespołach 05.02.09, 19:48
            Mamusia lub tatuś chcieli umieścić każdego w innej delegacji? ;)
        • mariner4 W podstolikach 05.02.09, 08:45
          A właściwie byli pod stolikami.
          M.
    • haen1950 Re: Kolejna mania wielkości u braci Kaczyńskich? 04.02.09, 21:26
      Faktem jest, że na Magdalenkę złego slowa od kurdupli nie słyszałem.

      Dla nich zmowa zaczyna się od stołu. To nawet pasuje do ich psycho-
      portretu.
    • witek.bis Re: Kolejna mania wielkości u braci Kaczyńskich? 04.02.09, 21:27
      A ja słyszałem, że Jarka nie chcieli wpuścić na obrady plenarne, bo jakby
      zobaczył Czekiszczaka, to mógłby mu wp...lić. I trudno się dziwić - po stronie
      opozycji byłby jedynym człowiekiem, którego esbecja tak strasznie skatowała
      pączkami.
      • trzymilionowy.post Re: Kolejna mania wielkości u braci Kaczyńskich? 04.02.09, 21:55
        Musiałem podawać rękę panu Kiszczakowi w pewnych okolicznościach, więc dlaczego
        mam nie podać Donaldowi Tuskowi" - wyjaśniał prezydent. ...
        www.rp.pl/artykul/23,205264_Podalem_reke_Kiszczakowi__podam_i_Tuskowi_.html
        Bo już Lesiu, to inna para kaloszy lub zjawiska biologicznego niesłusznie przez
        krwiożercze media nazywane bratem.
        • witek.bis Re: Kolejna mania wielkości u braci Kaczyńskich? 04.02.09, 21:59
          Ups! Tego kaczego bon mota nie znałem. Mniejszy przeszedł sam siebie.
          • trzymilionowy.post Re: Kolejna mania wielkości u braci Kaczyńskich? 04.02.09, 22:09
            To jest jedna z jego zagrywek, która przeze mnie zapomniana nie zostanie.
            • witek.bis Re: Kolejna mania wielkości u braci Kaczyńskich? 04.02.09, 22:10
              Od dziś ja również będę ją pamiętał.
              • zoro_wieczorowo_poro Re: Kolejna mania wielkości u braci Kaczyńskich? 05.02.09, 19:34
                więcej nas pamiętliwych
    • venus99 Re: Kolejna mania wielkości u braci Kaczyńskich? 04.02.09, 21:56
      miernotki zazwyczaj mają olbrzymie kompleksy.
    • piglowacki Re: Kolejna mania wielkości u braci Kaczyńskich? 05.02.09, 10:31

      Ten niedojda bez swego klona to jak … bez głowy.

      Nieźle Jaruś musiał TŁUC Lesia w życiu płodowym ….

      I raczej o PATOLOGIĘ związków między klonami tu chodzi.

      „Okrągły Stół, czyli gra o Polskę”
      www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/exclusive/okragly-stol--czyli-gra-o-polske-,36166,1

      …”Wkrótce po spotkaniu z Mazowieckim Krajowa Komisja Wykonawcza powołała tzw.
      szóstkę, czyli kierownictwo Solidarności do rozmów przy Okrągłym Stole. Wszedłem
      w jej skład. Po stronie solidarnościowej rozpoczął się spór o skład delegacji na
      Okrągły Stół. Wtedy, a także później działy się różne rzeczy, które pokazywały,
      że nasz obóz nie jest jednolity.

      Mazowiecki i Geremek często się spierali. Spór dotyczył tego, czy Mazowiecki
      jest szefem wspomnianej "szóstki", czy też ma rządzić razem z Geremkiem. A ja
      uznawałem Mazowieckiego za lidera naszej strony przy Okrągłym Stole. Gdy władze
      sprzeciwiły się udziałowi Kuronia i Michnika w obradach, a Wałęsa twardo się
      uparł, że obaj muszą być, Jarosław Kaczyński i ja poparliśmy go. Ale po naszej
      stronie byli też tacy, którzy przychylali się do stanowiska władz.

      Był pan ważnym działaczem Solidarności, ale zabrakło pana przy głównym stole.

      - Mnie i brata zirytowała próba potraktowania nas jako jedną osobę. Powiedziano
      nam, że miejsce przy głównym stole jest tylko dla jednego z nas. Dlatego obydwaj
      zrezygnowaliśmy.”…

      = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

      „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już
      przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego
      konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową
      hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej
      zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.”
      - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)


      • scoutek Re: Kolejna mania wielkości u braci Kaczyńskich? 05.02.09, 10:38
        a wiecie, ze ja ten fragment (Mnie i brata zirytowała próba potraktowania nas
        jako jedną osobę )rozumiem tak, ze Jarek - w ich odczuciu ten wazniejszy -
        poczul sie po prostu zlekcewazony, glupszego zaprosili a JEGO nie?????
        • piglowacki Kto to przetłumaczy z Wolskiego … 05.02.09, 10:44

          … na nasze (str. 5 . z linku jw.)

          Za czym był Michnik, a za czym LechuJarek ???


          …”Co jeszcze ważnego zdarzyło się w Magdalence?

          - Tam ustalono sprawę Senatu i prezydenta. Przy okazji omawiania koncepcji
          prezydentury wybuchł pozornie ostry spór między Jarosławem Kaczyńskim i mną a
          Michnikiem. Odbywało się to w trakcie narady przygotowawczej przy ul. Karowej na
          Wydziale Socjologii UW. Michnik demonstrował sprzeciw wobec prezydentury dla
          Jaruzelskiego, chociaż był zwolennikiem tej koncepcji, podobnie jak my, bo
          oznaczała ona całkowite wyniesienie ośrodka władzy z Biura Politycznego PZPR,
          czyli dalsze zasadnicze osłabienie partii. Nieco później pojawił się pomysł,
          żeby funkcję prezydenta przejął Wałęsa. Teoretycznie dałoby się to zrobić. W
          praktyce jednak w lipcu 1989 roku było na to za wcześnie. O ile możliwa była
          zgoda na naszego premiera, na naszego prezydenta nie. Mogłoby dojść do jakiegoś
          puczu i komunizm dłużej by przetrwał, nie tylko w skali Polski.


          = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

          „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już
          przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego
          konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową
          hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej
          zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.”
          - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

          • haen1950 Re: Kto to przetłumaczy z Wolskiego … 05.02.09, 10:50
            Ja tam uważam, ze sprawy mają prostszy, ludzki wymiar. Napity Kaczuś
            wygadywał głupstwa w Magdalence i postanowiono go spławić od
            kolistego mebla. Lęk przed obciachem zadecydował.
          • piglowacki Re: Kto to przetłumaczy z Wolskiego … 05.02.09, 18:46

            No i co nikt z wolskiego nie przetłumaczy za czym był Michnik, a za czym
            LechuJarek i o co się spierali ?
            • zoro_wieczorowo_poro Re: Kto to przetłumaczy z Wolskiego … 05.02.09, 19:42
              Przecież to proste. Spierali się z Michnikiem kto jest większym przeciwnikiem
              dla prezydentury Jaruzelskiego będąc zwolennikiem tej koncepcji. Ot taka kacza
              logika. Wyprzedził wałęsowe "za a nawet przeciw" o kilka lat
        • witek.bis Re: Kolejna mania wielkości u braci Kaczyńskich? 05.02.09, 10:56
          Przypomniała mi się inna sytuacja. Otóż kiedy Głupszy dostał od Buzka - niech
          Bóg mu wybaczy - propozycję wejścia do rządu, natychmiast kurcgalopkiem pobiegł
          do Mądrzejszego po radę.

          Fragment wywiadu z Mądrzejszym:

          - Namawiał pan brata, żeby się zgodził?
          - Namawiałem. Mówiłem, że za rok będzie rządzić SLD, a my nie jesteśmy już tacy
          młodzi.


          MY, MY i MY. Buzek nie wiedział zapewne, że kooptuje do rządu całą familię
          Kaczyńskich, pani Jadwigi nie wyłączając. Nie wiedział też - mam nadzieję - że
          bierze sobie ministra, który nie będzie podlegał jemu, tylko mądrzejszemu bratu,
          któremu w przyszłości - już jako prezydent-elekt - zamelduje wykonanie zadania.
          • witek.bis Re: Kolejna mania wielkości u braci Kaczyńskich? 05.02.09, 11:04
            Gwoli sprawiedliwości trzeba zaznaczyć, że Mądrzejszy w dalszej części
            cytowanego wywiadu sam kwestionuje tę swoją "mądrzejszość":

            "Po paśmie sukcesów na początku lat 90. od 1992 r. zaliczałem praktycznie same
            porażki. Już utworzenie rządu Jana Olszewskiego było dla mnie pewnym ciosem, bo
            premier niespodziewanie zaczął mnie ogrywać."
          • elfhelm Buzek odpowiada za wyciągnięcie Kaczyńskich 05.02.09, 19:51
            z należnego im miejsca w postaci politycznego śmietnika.

            Podobno nominację tę podpowiedział mu Kuczyński (sic!).

            Buzkowi postanowiłem tę gafę wybaczyć. Facet idealnie się w PE odnalazł.
    • beju_from_eldorado Re: Kolejna mania wielkości u braci Kaczyńskich? 05.02.09, 19:05
      Ehhh.... tych kompleksow nigdy sie chyba nie pozbeda;/

      elfhelm napisał:

      > www.dziennik.pl/polityka/article311755/Prezydent_Duzy_stol_duzo_alkoholu.html
      > "Dlaczego zabrakło go [Lecha Kaczyńskiego] podczas obrad? "Mnie i brata
      > zirytowała próba potraktowania nas jako jedną osobę. Powiedziano nam, że
      > miejsce przy głównym stole jest tylko dla jednego z nas. Dlatego obydwaj
      > zrezygnowaliśmy" - mówi dziś Lech Kaczyński."
      >
      > Brzmi to idiotycznie jak cała ta rezydentura. Po prostu nikt braci mniejszych
      > (zwłaszcza niemającego żadnego większego znaczenia w "S" PiJarka) do
      > plenarnych obrad nie zapraszał. Czy to leczenie kompleksów?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja