Czy Lech Kaczyński jest zdrajcą?

07.02.09, 12:15
Stawiam pytanie na podstawie ostatnich fotek Lecha Kaczyńskiego udostępnionych
przez Kiszczaka. Wg dogmatów Macierewiczów Lech podobnie jak Wałęsa, Geremek,
Kuroń, Michnik jest zdrajcą.
    • v.t.s Re: Czy Lech Kaczyński jest zdrajcą? 07.02.09, 12:20
      wg Antka jest zdrajcą
      • witek.bis Re: Czy Lech Kaczyński jest zdrajcą? 07.02.09, 12:21
        Według pisowców jest:
        www.pis.org.pl/forum.php?f=8,1389
    • 1normalnyczlowiek Ty,złóg esbecki,masz decydować kto jest a kto nie 07.02.09, 12:28
      bu.2m napisał: Czy Lech Kaczyński jest zdrajcą?
      Wg dogmatów Macierewiczów ...

      ---> ... jest zdrajcą? I jeszcze do tego powołujesz się na swego mentora???
      Może najpierw podaj dosłownie treść tych "dogmatów Macierewicza" - ale bez
      skrótów i przekręcania, jak to zwykle robicie - do tego opisz, co widziałeś na
      tych zdjęciach swego pracodawcy a wtedy się zobaczy, czy można ich tą samą miarą
      mierzyć ... :)))
      • scoutek Re: Ty,złóg esbecki,masz decydować kto jest a kto 07.02.09, 12:30
        normals, dostaniesz zawalu albo wylewu, wyluzuj
        cytujemy tylko twoich idoli
        dotychczasowych
        ale moze ci sie juz odmienilo?
        • 1normalnyczlowiek Omamy masz?Gdzie cytujecie??? 07.02.09, 12:35
          scoutek napisała: cytujemy tylko twoich idoli

          ---> A może nie potraficie cytować i interpretować samodzielnie? :)
          • scoutek Re: Omamy masz?Gdzie cytujecie??? 07.02.09, 12:36
            a tu:
            www.pis.org.pl/forum.php?f=8,1389
            • 1normalnyczlowiek O linku wiedziałem.Mówię o cytatach mających 07.02.09, 12:46
              scoutek napisała: a tu:

              ---> ... uprawdopodobnić wasze tezy. Nie potraficie własnymi słowami, wykazać
              swoich racji? Każdy ma wybierać, co mu pasuje??? :)))
              • scoutek Re: O linku wiedziałem.Mówię o cytatach mających 07.02.09, 12:49
                normals, przeciez od lat slyszymy od Macierewicza & Co, ze Magdalenka to zdrada
                • 1normalnyczlowiek Chętnie wrzucacie do jednego worka,gdy wam pasuje! 07.02.09, 13:08
                  scoutek napisała: normals, przeciez od lat slyszymy od Macierewicza & Co, ze
                  Magdalenka to zdrada

                  ---> Mówisz tak, jak "niektórzy" próbują wmówić, że wszyscy wtedy się
                  fraternizowali z komuchami.
                  A prawda była zupełnie inna, bo wtedy nie kto inny jak Michnik grasował po
                  Zatoce Czerwonych Świń a nie Kaczyński, prawda? :)

                  " Pamięta ktoś jeszcze obściskiwania się Kwaśniewskiego i Michnika i ich nocne,
                  pijackie rajdy po Zatoce Czerwonych Świń? Pamiętacie co wtedy świętowali? To
                  wtedy po raz pierwszy mieli nadzieję na sojusz strony solidarnościowej z
                  postkomunistami. Wtedy się nie udało bo bracia Kaczyńscy zmajstrowali sojusz z
                  ZSL . Nie mniej jednak idea budowania ponad podziałami nadal przyświeca
                  Aleksandrowi Kwaśniewskiemu i redaktorowi naczelnemu Gazety Wyborczej."
                  gdanszczanin.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?3
                  "Wtedy, w Magdalence, łopaty zostały odłożone na bok i schowane w szopie. Przy
                  wódeczce i zakąskach rozstrzygnięto sporne kwestie. Aleksander Kwaśniewski,
                  który, najwyraźniej, bardzo się tą sytuacją bawił, zaproponował treść
                  komunikatu: "Na podstawie pieszczot z opozycją przy »okrągłym stole« ustalono
                  podział przyjemności" (protokolant Dubiński odnotował to na str. 126)."
                  "Rzeczywiście, przesuwa się tam ponura procesja typów z pod ciemnej gwiazdy, w
                  których rękach, jak się okazuje, znalazły się kluczowe elementy i decyzje
                  dotyczące najbardziej żywotnych interesów gospodarczych i politycznych państwa.
                  Wszystkie te Żagle, Kuny i Wiatry, ci bywalcy salonów, kumple "Olka", "Józka" i
                  "Włodka", nie wiem czy to jest "towarzystwo trzymające władzę", o którym
                  rozmawiał Michnik z Rywinem, ale z pewnością jest to "towarzystwo przy
                  towarzystwie". W książce "Via bank i FOZZ" zastanawiamy się jak to się stało, że
                  "nowa polityka ekonomiczna" i reformy profesora Balcerowicza niespecjalnie
                  umożliwiły start w biznesie ludziom inteligentnym i energicznym, odważnym i
                  przedsiębiorczym, wykształconym i znającym obce języki, którzy działali w
                  podziemiu "Solidarności", ale nie weszli w układy magdalenkowo-okrągło-stołowe,
                  natomiast od razu umożliwiły zawrotne kariery wczorajszym esbeckim łapsom,
                  ludziom, którzy za całe kwalifikacje mieli pracę w "Spółdzielni Długie Ucho"? Z
                  zeznań przed Komisją Śledczą wynika, że to czysty przypadek: ot, wystarczyło
                  mieszkać w tym samym bloku, co Pan Włodek, Pan Olek czy Pan Józek i tam,
                  spotykając się, jak sąsiad z sąsiadem, w windzie, w piaskownicy na spacerze z
                  dziećmi, ewentualnie na imieninach czy urodzinach, po sąsiedzku, wchodziło się w
                  proste relacje biznesowe, żadnej, oczywiście polityki, i można się było zajmować
                  "handlem kompensacyjnym" - jak Pan Oleg czy Olek i zacząć zamieniać kamazy na
                  pszenicę kazachską, albo gaz na naftę, albo... itd., itp. Dzięki tym
                  znajomościom z piaskownicy i windy można było zaopiekować się Panem Włodkiem,
                  przypadkowo bezrobotnym sekretarzem sowieckiej ambasady, który, nudząc się z
                  braku pracy, zabijał czas grywaniem w tenisa z prezydentem, marszałkiem Sejmu,
                  premierem, no bo co miał robić człowiek bez pracy, w dodatku w obcym kraju?"
                  www.asme.pl/110011827729683.shtml
      • bu.2m Re: Ty,złóg esbecki,masz decydować kto jest a kto 07.02.09, 12:55
        To cud nienormals, że nie zanegowałeś obecności Kaczyńskiego podczas obrad w
        Magdalence. W swoim stylu mogłeś powiedzieć że ten facet to nie Kaczyński tylko
        ktoś bardzo do niego podobny. To na pewno był Stefan B.
        myslipare.blox.pl/resource/stefanb.jpg
    • rydzyk_smigly A może i zakamuflowanym TW? 07.02.09, 13:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=90974316&a=91007028
      • bu.2m Re: A może i zakamuflowanym TW? 07.02.09, 13:02
        To tylko potwierdza jak wielkim i groźnym opozycjonistOM był Lech i jego brat
        fuJarek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja