ambosz
09.02.09, 22:58
Dzisiaj, na własne życzenie Lis się we własnym sosie ugotował.
Pokazał, że nie jest dziennikarzem, tylko peowatym POdkopywaczem.
Blady ze złości, wciskający kąśliwe uwagi wobec zaproszonego przez
siebie gościa. Mały, chudy w uszach, żenujacy brakiem
profesjonalizmu rudy Lisek.