Mamy ratowac to co jeszcze jest polskie????!!!!

11.02.09, 08:51
finanse.wp.pl/kat,102634,title,Wspierajmy-ale-tylko-swoje,wid,10836447,wiadomosc.html


A ile jest Polski w Polsce? Ktore banki sa nasze? ktore
przedsiębiorstwa? hę?
To POzorowane ruchy w celu ogłupiania Polaków jakoby Polska była
Polska.Dlaczego my Polacy mamy wspierac obce banki skoro nasze
Balcerowicz z HGW wysprzedał?!Ta wyprzedaz banków to ewenement na
skalę swiatową !!!!
    • goldenwomen9 Re: Mamy ratowac to co jeszcze jest polskie????!! 11.02.09, 08:53
      www.kworum.com.pl/art235,true_fact_zlodziej_story.html

      Co robi w tej sprawie Komisja d/s banków????? Ona jeszcze istnieje
      czy rozgnieciono ja w pył? Gdzie winni wyprzedazy polskich banków?
      • yoma Re: Mamy ratowac to co jeszcze jest polskie????!! 11.02.09, 21:51
        Ech, goldi, naucz się najpierw, jak się ta komisja nazywa...
    • sodoma4 Re: Ile stracimy na transakcji ????!! 11.02.09, 08:59
      – wytransferowanie mld zł po kursie ~2,6zł za $
      powrót transferu po kursie ~3,6zł za $.
      • goldenwomen9 Niech wyjasni ci to guru ekonomii polskiej 11.02.09, 09:06
        sodoma4 napisał:

        > – wytransferowanie mld zł po kursie ~2,6zł za $
        > powrót transferu po kursie ~3,6zł za $.




        L. Balcerowicz ktory jakoś dziwnie w dobie kryzysku gdzies sie skrył
        i nie zabiega o wywiady w prasie.



    • etta2 Re: Mamy ratowac to co jeszcze jest polskie????!! 11.02.09, 09:08
      Gołda, ty się nie troszcz o nas, ty się troszcz o siebie. Przecież
      to oczywista oczywistość, że masz nasz kraj w d* plując na niego
      codziennie od rana do wieczora. Wklejasz jakieś bzdurne wywody
      frustratów, po co? Tego i tak nikt rozsądny nie czyta.
    • zgred-zisko Re: obce banki znacjonalizowac 11.02.09, 09:12
      Znacjonalizować! Odebrać ziemię obszarnikom i oddać ją w ręce chłopa! Całą
      władza w ręce Rad!
      Dużo masz jeszcze takich pomysłów?
    • zapijaczony-ryj Znacjonalizować wszystko i wystąpić z Unii 11.02.09, 09:41
      i wstąpić do Wspólnoty NIepodległych Państw
      • kolor eeeeeee 11.02.09, 10:09
        trza bylo caly watek skasowac:)))))))
    • sierzant_nowak ewenement? To powiedz mi sikso 11.02.09, 12:25
      jaki procent systemu bankowego na Wegrzech, Czechach, Słowacji itd jest "krajowy", a jaki to inwestycje zza granicy...

      GÓWNO prawda z tym "ewenementem na skale światową". Po prostu nie było innego wyjścia - kraje wychodzące z komuny NIE MIAŁY KASY. NIE DA się zrobić systemu bankowego bez kapitału. SKĄD ten kapitał, jak Polska była bankrutem wtedy, z długiem na karku? Drukować?

      Ale skąd takie blond-geniuszki mają znaleźć drugi neuron do objęcia tego rozumem, co? :D
      • 1normalnyczlowiek Nie znasz się,czy świadomie kłamiesz,by bronić 11.02.09, 13:25
        sierzant_nowak napisał: Po prostu nie było innego wyjścia - kraje wychodzące z
        komuny NIE MIAŁY KASY. NIE DA się zrobić systemu bankowego bez kapitału. SKĄD
        ten kapitał, jak Polska była bankrutem wtedy, z długiem na karku? Drukować?

        ---> pezetpeerowską nomenklaturę i esbeków? Kłamiesz jak bura suka. Może powiedz
        w takim razie, dlaczego oni wtedy tak się pchali na tych prezesów, dyrektorów
        banków - powiedz, że przecież oni są znanymi filantropami ... A te różne
        Fundusze i Fundacje, które wyrastały, jak grzyby po deszczu, od których nie
        stronił ani Kwaśniewski ani reszta komuchów ...? To oni zanim się dorobili w
        wolnej Polsce, to już stali się sponsorami, dobroczyńcami???
        A te tajemnicze śmierci związane z FOZZ-em, afery ART B ... to dlatego, że ktoś
        namierzył drukarnię drukującą puste pieniądze??? :)))

        Może zdradź nam wreszcie prawdę ... że jesteś blondynką nie posiadającą nawet
        synaps. :)))

        > Ale skąd takie blond-geniuszki mają znaleźć drugi neuron do objęcia tego
        rozumem, co? :D
        • 1tomasz1 Re: Nie znasz się,czy świadomie kłamiesz,by broni 11.02.09, 13:56
          Pamiętam te 'polskie' banki z początku lat 90-tych. Żeby coś załatwić trzeba
          było się wystać (czasem kilka godzin) w kolejce, potem niemiła i niekompetentna
          pani (jak dziś na poczcie), często brakowało jakichś dokumentów (wina oddziału),
          do tego znikające często na klika dni przelewy (w tym z wypłatami). Żeby było
          śmieszniej, te 'nasze' banki miały tendencję do upadania, bankructw, zostawiając
          klientów na lodzie. Ech, to były czasy, nie? ;)
          • 1normalnyczlowiek Zauważ,że te same osoby stoją za tymi upadkami 11.02.09, 14:13
            1tomasz1 napisał: Żeby było śmieszniej, te 'nasze' banki miały tendencję do
            upadania, bankructw, zostawiając klientów na lodzie. Ech, to były czasy, nie? ;)

            ---> i na początku lat 90-tych i kilka lub kilkanaście lat później. A ilu
            "anonimowych" komuchów i esbeków zrobiło na tych "bankructwach" fortuny ...

            "Piotr B. był m.in. założycielem i przewodniczącym Rady Nadzorczej upadłego już
            Banku Staropolskiego. To właśnie w tym banku przed pięciu laty około 40 tysięcy
            osób złożyło swoje pieniądze tylko po to, żeby ich już niegdy nie zobaczyć. Bank
            Staropolski skusił klientów nowością tzw. auto - kredyt systemem. Na bankowe
            konta wpłynęło około 600 milionów złotych, które wkrótce przelano do banku w
            Charkowie. Potem... pieniądze rozpłynęły się we mgle. W 2000 roku Sąd Okręgowy
            ogłosił upadłość banku, a Piotr B. trafił na ławę oskarżonych. Tylko części
            klientów Banku Staropolskiego udało się odzyskać swoje pieniądze z Bankowego
            Funduszu Gwarancyjnego."
            www.epoznan.pl/?id=219§ion=news&subsection=news
            "Grupa Invest należąca do Piotra Bykowskiego potrzebowała inwestora, aby dokonać
            ekspansji na rynek ukraiński i mołdawski oraz znacznie zwiększyć udział w rynku
            polskim. W skład grupy wchodziły m.in. dwa żyjące w symbiozie banki –
            Invest-Bank i Bank Staropolski. Grupa Polsat, w znacznej części kontrolowana
            przez Zygmunta Solorza-Żaka, potrzebowała własnego banku. Jej właściciel z dużym
            uznaniem wypowiadał się o planach ekspansji na Wschód proponowanej przez
            Bykowskiego. Doszło do podpisania umowy. Podzielono się kosztami i wpływami po
            połowie. Czas pokazał, że Solorz angażując zaledwie 35 mln dolarów zyskał
            Invest-Bank wyceniany wówczas na 70 do 100 mln dolarów. Piotr Bykowski stracił
            wszystko, oskarżono go o malwersacje i aresztowano."
            www.nie.com.pl/art7721.htm
            "Komisja ostatecznie ustaliła katalog spraw, którymi będzie się zajmować. Jest
            ich 22, a wśród nich znajdują się m.in. sprawa przekształceń kapitałowych Banku
            Śląskiego, BIG Banku Gdańskiego, BGŻ, WBK, a także upadłości Banku
            Staropolskiego, Banku Wschodniego Cukrownictwa, Banku Spółdzielczego Rzemiosła."
            tinyurl.com/b3owfv
            • fury11 Re: Zauważ,że te same osoby stoją za tymi upadkam 11.02.09, 14:25
              dla równowagi niech Kaczyńskie oba opowiedzą o swoich zajęciach w
              latach 80-tych. Gedania pamięta. I fundusz obsługi zadłużenia
              zagranicznego też. Puszczą parę z pyszczków?
            • x2468 Re: Zauważ,że te same osoby stoją za tymi upadkam 11.02.09, 15:01
              Anormalny.Wszystkie polskie banki,razem liczone dysponowaly mniejszymi
              pieniedzmi niz 300 na liscie bank niemiecki. Czesi probowali nie wpuscic do
              siebie zagranicznych bankow,skonczylo sie kryzysem i prosba o ratunek skierowana
              do obcych....bankow.Dzisiaj w Czechach 98% sektora bankowego to obce banki.
        • sierzant_nowak Re: Nie znasz się,czy świadomie kłamiesz,by broni 11.02.09, 16:13
          > w takim razie, dlaczego oni wtedy tak się pchali na tych prezesów, dyrektorów
          > banków

          bo na przyklad jako jedyni mieli jakies doswiadczenia w zarzadzaniu czymkolwiek wiekszym? Bo w Polsce lat 90tych wyzszymi dyrektorami byli tylko ludzie mniej lub bardziej nomenklaturowi?

          Pewnie ze to nie fair - ale CO INNEGO bylo zrobic, powiedz mi? Mielismy zrobic przejscie od panstwa, w ktorym WSZYSTKIM od sredniego szczebla w gore zarzadzala nomenklatura do panstwa normalnego. NIE DALO sie z dnia na dzien wymienic wszystkich nomenklaturowych kierownikow na innych. NIE DALO SIE - tak samo jak sluzb na przyklad sie nie dalo wymienic z dnia na dzien.

          Dalo sie to zrobic w NRD - ale to dlatego, ze ich przejelo ISTNIEJACE panstwo (RFN), przerzucajac na nich swoje struktury. A kto mial to przejac u nas? Wiec sila rzeczy - bedac wyzej, majac lepsze kontakty miedzy soba, majac czesto takze wieksze doswiadczenie - mieli wejscia i z nich korzystali.

          Wez pod uwage, ze to (niesprawiedliowosc u podloza struktury spolecznej) nie jest naszym polskim ewenementem... W innych krajach dzisiejsze najbogatsze rodziny czesto wywodza sie z arystokracji (feudalizm i stojacy za tym wyzysk sie klania) czy potomkowie wyrastajacej z arystrokracji XIX-wiecznych kapitalistow (wyzysk owczesnych robotnikow sie klania). Czy rodziny ktore kiedys potege w USA zyskaly dzieki niewolniczej pracy...

          Zycie to nie bajka. Utopie - jak wiemy - ladnie brzmia, ale sie nie sprawdzaja. Transformacja to byla metna woda. W metnej wodzie ludzie porobili rozne interesy - o roznym stopniu czystosci.

          Znasz przyklad kraju, gdzie to sie udalo lepiej?
          • sierzant_nowak na post z argumentami, bez wyzwisk, to juz 11.02.09, 19:45
            odpowiadac sie nie potrafi, co? Niestety nie powiem, zebym byl szczegolnie zaskoczony...
          • 1normalnyczlowiek Wprost przeciwnie.Takie posty są mile widziane, 11.02.09, 20:56
            sierzant_nowak napisał: na post z argumentami, bez wyzwisk, to juz odpowiadac
            sie nie potrafi, co?
            Niestety nie powiem, zebym byl szczegolnie zaskoczony...

            ---> ... choć są rzadkością. No i nie zawsze jest od razu tyle czasu, by
            odpowiedzieć.
            Z drugiej strony, większość zasygnalizowanych tematów była już wielokrotnie
            wałkowana przy innych okazjach.


            > bo na przyklad jako jedyni mieli jakies doswiadczenia w zarzadzaniu
            czymkolwiek wiekszym? Bo w Polsce lat 90tych wyzszymi dyrektorami byli tylko
            ludzie mniej lub bardziej nomenklaturowi?

            ---> Mam wątpliwości co do tego doświadczenia większości nomenklatury w
            zarządzaniu nie tylko zasobami ludzkimi, ale przede wszystkim w podejściu
            wolnorynkowym do zarządzania przedsiębiorstwami, firmami państwowymi i
            prywatnymi. Z reguły postkomuniści (w tym esbecy) starali się wyssać z firmy
            maksymalną ilość majątku i pieniędzy, nie przejmując się ani zatrudnionymi tam
            ludźmi ani późniejszymi losami firmy.

            > NIE DALO sie z dnia na dzien wymienic wszystkich nomenklaturowych kierownikow
            na innych.

            ---> To nie był mus, wymieniać. Ci, którzy potrafili w nowych warunkach dbać o
            rozwój przedsiębiorstwa mogliby rządzić choćby i do dzisiaj, ale ilu takich
            było? Dwóch, trzech ... dziesięciu?

            > NIE DALO SIE - tak samo jak sluzb na przyklad sie nie dalo wymienic z dnia na
            dzien.

            ---> Nikt tego nie wymagał! Ale należało zdecydowanie przeciwstawić się paleniu,
            niszczeniu akt bezpieki oraz w sposób rzetelny przeprowadzić weryfikację ludzi -
            nie w sposób fikcyjny i nie za pomocą takich ludzi, jak Widacki lub Kozłowski.

            > Dalo sie to zrobic w NRD - ale to dlatego, ze ich przejelo ISTNIEJACE panstwo
            (RFN), przerzucajac na nich swoje struktury.

            ---> Nie do końca tam tak było. Dawny dederon stał się praktycznie pustynią ...
            poza wielkimi miastami. No i zadbano tam, by w jak najmniejszym stopniu Stasi
            wpływało na to, co się stanie później - przeciwnie niż u nas.

            > A kto mial to przejac u nas? Wiec sila rzeczy - bedac wyzej, majac lepsze
            kontakty miedzy soba, majac czesto takze wieksze doswiadczenie - mieli wejscia i
            z nich korzystali.

            ---> Wbrew temu co twierdzisz, miał kto przejąć. Zarówno w strukturach
            Solidarności, jak i wśród jej zwolenników i sympatyków była ogromna ilość ludzi
            wykształconych, z doświadczeniem i przedsiębiorczych. Ich jedyną wadą był brak
            układów z nomenklatura i z SB. To, że ich pozbawiono praktycznie możliwości
            "wzięcia spraw w swoje ręce" nie jest ich winą, ale winą tych, którzy, przede
            wszystkim w związku z Magdalenką i Okrągłym Stołem, "po prostu" sami się
            sprzedali - jak chcesz możesz to nazwać inaczej, ale nie zmieni to ani faktów
            ani skutków.

            > Wez pod uwage, ze to (niesprawiedliowosc u podloza struktury spolecznej) nie
            jest naszym polskim ewenementem...

            ---> Zauważ, że o tej "niesprawiedliwości" nigdy nie mówią ci "pokrzywdzeni",
            ale beneficjenci i to bardzo często. Przypomnij sobie, że np. taki Jaskiernia,
            nie bez powodu chyba, też nazywał "polowaniem na czarownice" ściganie złodziei i
            oszustów. Czy to nie jest dziwne? Dla mnie nie, bo wiem, że jest to wybieg,
            najczęściej różnej maści oszustów, którzy własną nieudolność, brak wiedzy i
            doświadczenia, starają się ukryć za zasłoną tej niby nienawiści i zazdrości
            innych dla ich "sukcesów" zawodowych. A to nie żadne sukcesy zawodowe, lecz
            najzwyklejsze kumoterstwo i korupcja. Bez tego byliby nikim.

            > Znasz przyklad kraju, gdzie to sie udalo lepiej?

            ---> Choćby Niemcy ...
            • sierzant_nowak Re: Wprost przeciwnie.Takie posty są mile widzian 11.02.09, 21:31
              > ---> Mam wątpliwości co do tego doświadczenia większości nomenklatury w
              > zarządzaniu nie tylko zasobami ludzkimi, ale przede wszystkim w podejściu
              > wolnorynkowym do zarządzania przedsiębiorstwami, firmami państwowymi i
              > prywatnymi. Z reguły postkomuniści (w tym esbecy) starali się wyssać z firmy
              > maksymalną ilość majątku i pieniędzy, nie przejmując się ani zatrudnionymi tam
              > ludźmi ani późniejszymi losami firmy.

              1. nie lubie rzuconych ex cathedra wyrazen w stylu "z reguly"... Jakie masz dane na ten temat? Jakies badania? W jakiej ilosci firm to sie dzialo?

              2. jest rok 1989. Zmiana wladzy. Caly przemysl, wszystkie wieksze firmy i instytucje, poza najmniejszymi (jakies rzemioslo czy cos) sa po staremu rzadzone przez nomenklature. Obowiazuje stare prawo. Gospodarka praktycznie sie zawalila, trzeba dzialac od razu, nie czekac dalej poglebiajac kryzys...

              I CO TERAZ? Nie mozna bylo z miejsca, z miesiaca na miesiac wymienic kadry. Kwestionujesz kwalifikacje czerwonych dyrektorow. Pewnie ze asami menadzmentu z MBA to oni nie byli. Ale znali te firmy/instytucje, wiedzieli jak dzialaja. Nie dalbys rady wymienic ich wszystkich na ludzi nieumoczonych - bo nieumoczeni to byli robotnicy, czesc klepiacej biede inteligencji itd. KIM ich zastapic?

              Wiec trzeba bylo ich zostawic. Wymieniac sukcesywnie? Co by sie dzialo, gdyby sie zorientowali, ze idzie na nich kreska, ze sukcesywnie sie ich przez rok, dwa czy trzy wywala? TYM BARDZIEJ robiliby wszystko, zeby nakrasc jak najwiecej, poki moga. Im bardziej sprawilbys, ze nie wiedzieliby czy za 2 lata znajda jakakolwiek prace - tym bardziej byliby sklonni ryzykowac, aby sie zabezpieczyc....

              > ---> To nie był mus, wymieniać. Ci, którzy potrafili w nowych warunkach dba
              > ć o
              > rozwój przedsiębiorstwa mogliby rządzić choćby i do dzisiaj, ale ilu takich
              > było? Dwóch, trzech ... dziesięciu?

              znowu pytanie - na jakiej podstawie wyciagasz wnioski co do proporcji? Przeciez sa firmy, wywodzace sie z firm istniejacych przed 1990, ktore dzialaja do dzisiaj. Na jakiej podstawie okreslasz, jaka ilosc zostala zagrabiona? Jaki udzial masy calosci?

              > ---> Nikt tego nie wymagał! Ale należało zdecydowanie przeciwstawić się pal
              > eniu,
              > niszczeniu akt bezpieki oraz w sposób rzetelny przeprowadzić weryfikację ludzi
              > -
              > nie w sposób fikcyjny i nie za pomocą takich ludzi, jak Widacki lub Kozłowski.

              akta byly niszczone w wiekszosci przed 1990. Kiszczak byl szefem MSW do 1990 roku. Wiec jak wczesniej nalezalo sie niszczeniu akt przeciwstawic?

              co do weryfikacji: na jakiej podstawie mowisz, ze ta weryfikacja byla fundamentalnie spieprzona? Przypominam, ze z tym wywiadem ktory mielismy wpuszczono nas w 1999 roku... WSI - siedlisko zgnilizny (ponoc) - zlikwidowano teraz, ale jakos raport Antka nie wykazal tego, co jego fani oczekiwali...

              > No i zadbano tam, by w jak najmniejszym stopniu Stasi
              > wpływało na to, co się stanie później - przeciwnie niż u nas.

              I tu jest to o czym pisalem wczesniej. Stasi mozna bylo z dnia na dzien rozwiazac, bo byly wyszkolone i dzialajace sluzby RFNowskie. Nie mozna bylo z dnia na dzien rozwiazac sluzb w Polsce po 1989 - bylibysmy slepi, glusi, wszystkie wywiady swiata robilby u nas co chcialy... Nie mozna bylo doprowadzic do tego, aby te sluzby dzialaly w panicznym strachu o swoja przyszlosc, bo zajete bylyby kryciem tylkow i pakowaniem tyle kasy ile sie da przed ucieczka do Ameryki Pd., zamiast praca...

              > > Znasz przyklad kraju, gdzie to sie udalo lepiej?
              >
              > ---> Choćby Niemcy ...

              sam przed chwila napisales, ze dawny DDR to pustynia. Polacy kupuja tam nieruchomosci. To znaczy lepiej? I to mimo tego, ze:
              a. istnialo sprawne i bogate panstwo RFN, ktore przyjelo ossich pod opieke
              b. wpompowano tam miliardy marek/euro...
              c. jakie wieksze firmy z DDRu dzialaj po dzis dzien? Jakies przyklady?

              > ---> Wbrew temu co twierdzisz, miał kto przejąć. Zarówno w strukturach
              > Solidarności, jak i wśród jej zwolenników i sympatyków była ogromna ilość ludzi
              > wykształconych, z doświadczeniem i przedsiębiorczych. Ich jedyną wadą był brak
              > układów z nomenklatura i z SB. To, że ich pozbawiono praktycznie możliwości
              > "wzięcia spraw w swoje ręce" nie jest ich winą, ale winą tych, którzy, przede
              > wszystkim w związku z Magdalenką i Okrągłym Stołem, "po prostu" sami się
              > sprzedali - jak chcesz możesz to nazwać inaczej, ale nie zmieni to ani faktów
              > ani skutków.

              co znaczy "wziecia spraw w swoje rece"? Na tej zasadzie, jak PiS sie na tych kamienicach w W-wie uwlaszczyl? Przeciez powstala masa firm w Polsce w tamtym czasie. Co znaczy "wziac we wlasne rece" - "uwlaszczyc sie na mieniu zamiast nomenklatury"?

              poza tym - jezeli skala LEWYCH interesow byla tak wielka - dlaczego niezlomny Lech Kaczynski, gdy byl ministrem sprawiedliwosci nie ujawnil hurtem tych lewizn? To samo pozniej, gdy 2 lata rzadzil Ziobro?
              • sierzant_nowak Lech Kaczynski: 11.02.09, 21:36
                1. do prawie konca 91 byl przy Walesie
                2. od 1992 - 96 byl SZEFEM NIKu! W samym szczycie tego, jak twierdzisz, zmasowanego grabienia majatku narodowego. CZTERY LATA. I nic??
                3. od 2000 - min. Sprawiedliwosci - nadal nic na tak szeroka, jak twierdzisz, skale?
                4. 2005-2007, zioberek jako min. sprawiedliwosci - nadal nic?

                Z polowe czasu od 1990 do teraz ktos z obecnej PiSowskiej kliki pelnil funkcje umozliwiajace odkrywanie tych, tak ponoc zmasowanych procesow. I NIC? Jakim cudem ?
    • xkx2 Re: Mamy ratowac to co jeszcze jest polskie????!! 11.02.09, 14:51
      Jesli nie nastąpi nacjonalizacja gospodarki to naprawde nie ma co
      ratować w Polsce bo Polskich firm w Polsce jest moze z 5 - 10% i to
      są małe firmy tzw. rodzinne cała reszta jest zagraniczna w duzym
      procencie lub w całości.
    • yoma Re: Mamy ratowac to co jeszcze jest polskie????!! 11.02.09, 21:52
      Gołda, przestańże raz tą Polską sobie mordę wycierać
Pełna wersja