Jan Waleczny z Krakowa

12.02.09, 10:58
"Mocium Panie" to nie Zagloba, ale Czesnik z "zemsty"
    • ngtrx_pwgdrk Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 11:19
      Zagłoby bym w to nie mieszał. To przekręcony cytat z 'Zemsty'. "Nie znamy już łaciny, i z polskim nam niełatwo".

      A co do Rokity: jakie to szczęście, że nie został premierem.
    • kalkstain Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 11:20
      "odbyt męski" :P Facet jest gejem, to wyjaśnia dlaczego taki spięty, nerwowy, i dlaczego ma ostentacyjnie konserwatywne poglądy. W normalnym świecie żyłby sobie szczęśliwie z partnerem. Na Zachodzie to standard, że prawicowi politycy są gejami (Pim Fortuyn, Jorg Haider). W ogóle to jest jakaś paranoja: lewica walczy o prawa gejów, a oni są prawicowi:)
      • paero123 Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 16:42
        że odbyt to zgoda ale dlaczego właśnie męski? czy w jęz.niemieckim są rózne
        słowa na okeślenie odbytu męskiego i damskiego???
    • goldenwomen10 Internauta: wyszła z Jana cała Maria . 12.02.09, 11:27
    • witek.bis Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 11:32
      Jak Rydz-Śmigły lub Drzymała,
      Jak ta Wanda, co nie chciała,
      Jan przenigdy (Niemcom zwłaszcza )
      Nic nie odda – nawet płaszcza.
    • trzymilionowy.post Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 12:22
      www.youtube.com/watch?v=vBXBtORI7pE
      :-)
      • witek.bis Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 12:29
        No, proszę, proszę - Janek porósł bujnym włosiem, a Nelka drastycznie
        wyładniała. A więc jednak "nie ma tego złego..."
    • van-ivan Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 12:44
      Skoro pasażerowie bili brawo Policji to chyba oczywiste, że nie powinni bronić awanturnika
    • path3 Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:10
      Jaki pseudonaukowy słowotok. Ten artykuł jest po porostu żałosny. Czy tak wyglądają prace naukowe pracowników naukowych UJ? Co na to środowisko?
    • ideefiks Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:11
      Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja kiedyś na tego klauna głosowałem i teraz będę musiał żyć z takim piętnem... :)

      A "dziura w odbycie męskim" ma sporą szansę na cytat roku... :D
      • jedrzej53.pl Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:47
        Ja na niego nie głosowałem,ja nie głosowałem miałem farta.
    • dalarna Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:14
      Jan Maria Rokita przeszedł do historii.Niech tak zostanie i będzie przestrogą dla innych.Oby więcej takich przeszło do historii.
    • jb777 Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:14
      Komedia. Jaśnie Państwo zapłaciło za klasę ekonomiczną a garderobę samowolnie chciało wozić w klasie biznes. Bez usmiechu, ładnego zabajerowania - nie da się kazać stewardesie czegoś zrobić. One mają swoje prawa i obowiązki. Samolot to nie miejsce na rozkazywanie tylko słuchanie rozkazów. A jak juz jest policja to tym bardziej. W bajkę o tłumaczu nie wierzę - kiedyc byłem przesłuchiwany przez niemiecką policję i pierwsze pytanie jakie mi zadano to czy życzę sobie tłumacza.
    • jadwisia9 Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:18
      Tyle szumu o jakiegoś zarozumiałego dup.a
      są przepisy i nalezy się do nich dostosowac.
      Jak mu było ciasno mógł wykupic klasę biznes.
      To jego wołanie o ratunek jest w tym wypadku komiczne... dobrze,że nie zareagowali pasażerowie bo mogło skończyc się gorzej.
      • lumpior Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:26
        Prawnik,polityk,konserwatysta,katolik a a ma racji,jak to? Myslal,ze
        to komisja sledcza,gdzie byl "gwiazda",no i zgasili Janka,Marie,Wla-
        dka.Jest dziwny,smieszny,zalosny.
    • led47 Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:27
      Jaśnie Pan Hrabia Jan Maria Rokita
      Żalosny du..k z przerośniętym ego
    • venus99 Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:33
      facet zyskał wielką sławę.
    • jedrzej53.pl Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:39
      Ale buc,zrobił trzodę podobno to facio z Krakowa ? niemożliwe ,o
      19.25 w TVN-24 kompromitacji c.d.n a o 20 kabaret.
    • klad.08 Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:43
      Kim sie zajmujecie ,to prostak,ktory teraz robi sprawy,ktore szybko musi zbadac jego kolezanka Pitera
    • aumgn Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:47
      Nie cierpię Rokitów jednak zastanawia mnie jedno: co takiego wydarzyło się w samolocie, że obsługa postanowiła usunąć pasażera, bo chyba nie to, że położył płaszcz w miejscu, w którym nie spodobało się to stewardessie. Do tej pory uważałem, że stewardessy, szczególnie Lufthansy są odpowiednio wykfalifikowane, obyte z różnymi typami klientów i zorientowane na wyciszanie wszelkich konflików na pokładzie samolotu. Nawet jeśli klient kupił bilet w klasie ekonomicznej co przeszkadzało umieścić płaszcz w klasie biznes, jeśli było w niej miejsce a klasie ekonomicznej już nie było? Parafrazująć Pana "pracownikia naukowego Instytutu Socjologii UJ, trenera komunikacji interpersonalnej, specjalistę w dziedzinie retoryki i erystyki." zadam "zasadnicze pytanie" czy stewardessa, zamiast łagodzić sytuację nie jest współopowiedzialna za wywołanie całego zamieszania, ktore w złym świetle stawia przewoźnika i w dobie kryzysu oraz konukrencji rynkowej może mieć dla niego niemiłe konsekwencje.
      • venus99 Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:53
        co takiego się wydarzyło,że jak policja wyprowadzała tego
        wrzeszczącego menela to pasażerowie bili brawo?jak się ma bilet w
        klasie ekonomicznej to sie korzysta z klasy ekonomicznej i nic
        więcej w tej sprawie powiedzieć się nie da.
    • gregory701 Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:49
      Przed czym mieli ratować ? Przed głupota Panstwa RRRRRRR ?
    • michals-3 Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:49
      Autorze, naucz się lepiej angielskiego, zanim zaczniesz się wymądrzać. Słowo "bullshit" po angielsku jest niecenzuralne, a użycie go publicznie jest akceptowalne jedynie w postsci skrótu "b.s." (nieco podobnie jak polskie "g").
    • tajemniczy_informatyk Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:59
      bredzisz panie Rafale (przy okazji: bullshit w angielskim znaczy( i ma zabarwienie) dokładnie jak "gó... prawda" w języku polskim - kto ci dal dyplom????). Pan Jan nie dał się po prostu tej bandzie. Miał absolutna racje chcąc powiesić płaszcz na wolnym wieszaku. Stwierdzenie typu "ja tu rządzę" w imieniu stewardessy zasługuje na zwolnienie - powód? zle wykonuje swoje obowiązki - stewardessa (flight att.) ma za zadanie USŁUGIWAĆ zmęczonym pasażerom w trakcie LOTU.

      Jednym słowem to co ty i reszta statystyki by zrobiła w takiej sytuacji (potocznie: "skuliła ogon") nie pasowało męstwu i godności Pana Jana.
      • jedrzej53.pl Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 14:00
        ha,ha
      • venus99 Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 14:04
        bredzisz i wypisujesz nieprawdopodobne głupoty.przede wszystkim w
        samolotach nie ma wieszaków.więc nie opowiadaj gółupot.stewardessa
        nie jest od usługiwania tylko od obsługi i zapewnienia
        beżpieczeństwa pasażerom.najwieksze wrażenie mestwa i godności
        osobnika zwanego Janem Marią zrobiłe jego schizofreniczne
        wrzaski.jaka szkoda,że go nie spałowali.
    • jedrzej53.pl Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 13:59
      Dosyć tej Lufthansy,tym liniom już dziękujemy,wybierzmy inną
      np.tanie linie Areoflot.
    • paewlek Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 14:13
      Jako Polka jestem obużona podejściem Niemców do naszych rodaków.
      Państwo Rokita są mi obojętni, nie ma znaczenia kogo to spotkało.
      Miałam okazję spotkać się z chamstwem Niemców. Nie znam przebiegu
      wydarzeń, ale wiem jacy Niemcy są bezczelni i rację przyznaję naszym
      Polakom. My nie jesteśmy tacy wredni.
      • venus99 Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 14:27
        jaka szkoda,że się nie spotkałaś z polską ortografią.
        • paewlek Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 17:26
          venus99 napisał:

          > jaka szkoda,że się nie spotkałaś z polską ortografią.
          Dziękuję za porawienie. Nie oburzam się na zwróroną uwagę, staram
          się zapamiętać i nie powielać błędów. Nie lubię gdy ktoś widzi i nie
          powie. Szczere podziękowania.
    • czarny_bono Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 14:35
      Odpowiadam wszystkim, którzy pytają "co szkodziło" Co szkodziło, że Jan i Nelli skorzystali z szafy business class gdy w ekonomicznej brakło miejsca. Ludzie! Szkodziło to, że zapłacili za X a chcieli korzystać z Y. Czy to tak trudno zrozumieć? Co szkodzi, że jak kupię sobie mieszkanie 20 m2 to wprowadzę się na dziko do sąsiedniego 120 m2 i będę krzyczał, gdy będą mnie chcieli stamtąd zabrać: Ratunku, co wam szkodzi! :) Ludzie, opamiętajcie się!
      • paero123 Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 16:40
        czarny_bono napisał:


        > Szkodziło to, że zapłacili za X a chcieli korzystać z Y. Czy to tak trudno zroz
        > umieć? Co szkodzi, że jak kupię sobie mieszkanie 20 m2 to wprowadzę się na dzik
        > o do sąsiedniego 120 m2 i będę krzyczał, gdy będą mnie chcieli stamtąd zabrać:
        > Ratunku, co wam szkodzi! :) Ludzie, opamiętajcie się!
        Jeśli kupując bilet z miejscówką w klasie ekonomicznej JMR kupił jednocześnie
        prawo na umieszczenie swojego bagażu podręcznego w przeznaczonym do tego miejscu
        w klasie ekonomicznej a z przyczyn od niego niezależnych nie mógł tego uczynić
        to obowiązkiem stewardessy było zapewne umieszczenie bagażu p.JMR w miejscu o
        standardach nie gorszych niż klasa ekonomiczna. Być może JMR lub NR powinni byli
        zwrócić się do stewardessy z takim żądaniem a nie na własną rękę umieścić swoje
        płaszcze i kapelusze wg własnego uznania, stewardessa natomiast nie powinna na
        ich nieznajomość procedur reagować brakiem poszanowania ich ubrań jesli to
        prawda co mówila NR...
        Jak kupisz miejscówkę na pociąg II klasy a okaże się, że brak jest miejsca z
        jakichś przyczyn to konduktor musi zapewnić Ci miejsce nie gorsze od tego za
        które zapłaciłeś, nawet jeśli miałby umieścić Cię w wagonie I klasy
    • tajemniczy_informatyk Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 14:41
      Trochę latam, i wiem co stewardesa ma za zadanie robić. Mianowicie: usłużnie donosić mi jw i dbać by lodu nie brakowało. Będę latał teraz lufthansą tylko po to żeby nauczyć te niemieckie bydło szacunku. Bezczelne psiary.
      • venus99 Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 16:21
        rozumek w porządku?
    • hematemesis Re: Jan Waleczny z Krakowa 12.02.09, 14:56
      Czy wyscie wszscy wyszli z dzunglii. Przeciez tak na prawde JR zachowal sie jak terrorysta. Opoznial samolot, awanturowal sie ze stewardesa no to go wyprowadzili. Co to znaczy w tytule "czy pasazerowie powinni mu pomoc?" Znaczy co sugerujemy ze powinni obezwladnic stewardesse, kapitana i porwanym samolotem zawiezc plaszcz JR w klasie business do Krakowa? No przeciez to kpina ze zdrowego rozsadku. JR przyzwyczajony do latania w klasie business zapomnial sie i choc plaszcz chcial miec w wyzszej klasie skoro na cztery litery juz mu kasy braklo i musialy leciec w economy. No ale swait nie wie za bardzo kto to JR wiec mu plaszcz lecacy na gape w klasie business zwrocili do economy. No i sie awanturnik zdenerwowal. To ze sam JR sie zaparza to ja w to wierze bo pewnie byl swiecie oburzony ze niemieckie stewardessy nie wiedza czyj plaszcz na gape w businessie leci. I ze kurczowo trzymal sie krzesla to tez w jego stylu jak najbardziej. Gdyby mial ego rozmiarow odekwatnych do wlasnego znaczenia kulturalnie by przeprosil powiedzial ze nie wiedzial ze plaszcz na gape leciec w business nie moze ale bardzo by prosil zeby jednak polecial bo przeciez taki plaszcz w business znakomicie sie odnajduje. Ale wyszedl z niego gbur i awantura na caleg. No to go wyprowadzili. A ze opor stawial to wzieli za terroryste i od "dupkow" i innych slownie potraktowali, jak przystalo na awanturnika.
Pełna wersja