haen1950
14.02.09, 08:03
po aresztowaniu Jacka Krupińskiego. Był dla nich niemal jak
przybrany syn, finansowali jego interesy. Hodowali zbrodnię niemal u
siebie w domu.
Teoria o wielkich spiskach politycznych być może wzięła w łeb. Może
być tak, że ten ich przybrany synalek miał możnych protektorów.
Ale to mało prawdopodobne, raczej chciwość i zawiść ludzka grały tu
pierwsze skrzypce.