haen1950
18.02.09, 06:42
Zawsze musi nam się przytrafić coś najgorszego na kiepskie czasy,
czyli słaby i ubezwłasnowolniony rząd całkowicie uzależniony od
dwóch największych łajdaków, jakich Polska wydała. Dwóch Kaczorów.
Tusk, ktory wypłakuje się w rękaw Kaczorom przekracza moje granice
tolerancji dla ludzkich slabości. I błagający perfidną łajzę, żeby
mu przestał wetować ustawy. Zmuszony do rozmów jak równy z równym ze
szczylem Napieralskim. Szantażowany zerwaniem koalicji przez Pawlaka.
W tym nie ma już żadnej polityki. Jest tylko dryf i syf.