porannakawa20
23.02.09, 10:41
Były premier K. Marcinkiewicz jest doradcą inwestycyjnym jest w banku Goldman
Sachs - A przecież nie ma żadnych kwalifikacji zawodowych ku temu. Czy bank
powierzyłby swoje interesy osobie bez wykształcenia i doświadczenia w
bankowości i naraziłby by osoba ta puściła bank z torbami - Nigdy! Nie chodzi
więc o jego doradztwo w sprawach bankowości, - ale o przekazywanie informacji
bardzo dla banku cennych o systemie polskiej gospodarki. Co były Premier
chętnie( jak widzimy) - czyni. Spekulacja na złotówce – i niszczenie
gospodarki w Polsce, a z drugiej strony olbrzymie korzyści dla Goldman Sachs -
są niewątpliwą zasługą Marcinkiewicza – może dostanie nawet premie od swych
pracodawców.
Jak w tym rola Kaczynskich - dopuszczajacych go do najwiekszych tajemnic jako
premiera a potem forsujacych na "doradce"?