Wielebny Ojciec Rydzyk Polska Ikona

24.02.09, 01:48
Az dech zapiera w piersiach jak ciezko pracuje Wielebny Ojciec
Rydzyk nigdy nie slyszalem zeby uskarzal sie na swoj los pomimo
atakow sepow polskiej sceny politycznej przoduje w tym blazen
wyborczej Walesa.
    • etwas-geheimnis Re: Wielebny Ojciec Rydzyk Polska Ikona 24.02.09, 01:51
      grom zagrzmial:-)
      • grom33 Re: Wielebny Ojciec Rydzyk Polska Ikona 24.02.09, 01:58
        Co lewaki nie odpowiada wam ze Wielebny Ojciec Rydzyk jest wsrod nas
        kto jak kto ale jemu naleza sie najwyzsze slowa uznania za jego
        piekne dziela Radio Maryja i Telewizje Trwam sama nazwa trwam daje
        wiele do mowienia trwam zeby Polska nie zginela a my razem z nia.
    • porannakawa20 Re: Wielebny Ojciec Rydzyk Polska Ikona 24.02.09, 01:56
      grom33 napisał:

      > Az dech zapiera w piersiach jak ciezko pracuje Wielebny Ojciec
      > Rydzyk
      Większego przekrętasa nie widziałam.
      Największy przekrętas i kombinator wśród kapłanów polskiego KK i największy
      kapłan wśród przekrętasów.
      Działa tak jak ten proboszczunio okradający nocą kościelną skarbonkę z napisem -
      Na Ratowanie Stoczni Gdańskiej.
      Hochsztapler!
      Samochód uznał za obiekt kultu religijnego.
      Hłe, hłe!
      • grom33 Re: Wielebny Ojciec Rydzyk Polska Ikona 24.02.09, 02:01
        Panienko o jakich ty przekretach piszesz widac Michnik z Urbanem
        zrobili tobie z mozgu piane Wielebny Ojciec Rydzyk jest zacny i
        uczciwy pomaga ludziom w potrzebie dodaje wiary i ducha dla
        glodnych i cierpiacych.
        • etwas-geheimnis Re: Wielebny Ojciec Rydzyk Polska Ikona 24.02.09, 02:04
          i to za co łaska :-)dobru człowiek a opatrznosc wód termalnych nie chce mu
          udzielić.Nie ma sprawiedliwości na tym swiecie:-(
        • porannakawa20 Re: Wielebny Ojciec Rydzyk Polska Ikona 24.02.09, 02:14
          Faktem jest, że sprzeniewierzył te zbierane pieniądze.
          Dziś Stocznia Gdańska upadła.
          A on na to miał pieniądze zebrane aby wesprzeć.
          Przekręcił je i przeznaczył na inne cele.
          • etwas-geheimnis Re: Wielebny Ojciec Rydzyk Polska Ikona 24.02.09, 02:17
            porannakawa20 napisała:

            > Faktem jest, że sprzeniewierzył te zbierane pieniądze.
            > Dziś Stocznia Gdańska upadła.
            > A on na to miał pieniądze zebrane aby wesprzeć.
            > Przekręcił je i przeznaczył na inne cele.

            Oj ,takiego drobiazgu sie czepiasz .Pewnie przeznaczyl je na dobre cele:-)
    • silesiusmonachijski10 Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce" 24.02.09, 02:04
      w Krakowie, w 1985. Organizowal powielacze, na ktorych drukowal podziemne
      wydamnictwa; u niego odbywaly sie wieczory literacko-muzyczne z poezja Eda
      Stachury; to dzieki o. Rydzykowi, i jego akcji i kontaktom z Anglia, otrzymalem
      zaproszenie od angielskiej rodziny, ktore mi umozliwilo udzial w spotkaniu
      noworocznym wspolnoty z Taize w Londynie w 1976 roku (wtedy bez zaproszenia i
      przejscia przez magiel komuszej "milicji" paszport byl niemozliwy); potem
      spotkalem go (w 1987 roku) w Norymberdze; zawze taki sam: zaangazowany do konca
      w dzielo, ktore prowadzi; bezintresowny (nigdy niczego ode mnie nie wymgaal,
      zadnej "zaplaty"), usmiechniety i zyczliwy; i zycze Mu stu la zycia; i sukcesu
      Jego dziel; niech psy (GW, TVN i inni) szczekaja; karawana i tak pojedzie dalej

      grom33 napisał:

      > Az dech zapiera w piersiach jak ciezko pracuje Wielebny Ojciec
      > Rydzyk nigdy nie slyszalem zeby uskarzal sie na swoj los pomimo
      > atakow sepow polskiej sceny politycznej przoduje w tym blazen
      > wyborczej Walesa.
      • etwas-geheimnis Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 02:09

        > Stachury; to dzieki o. Rydzykowi, i jego akcji i kontaktom z Anglia, otrzymalem
        > zaproszenie od angielskiej rodziny, ktore mi umozliwilo udzial w spotkaniu
        > noworocznym wspolnoty z Taize w Londynie w 1976 roku (wtedy bez zaproszenia i
        > przejscia przez magiel komuszej "milicji" paszport byl niemozliwy); potem
        > spotkalem go (w 1987 roku) w Norymberdze; zawze taki sam: zaangazowany do konca
        > w dzielo, ktore prowadzi; bezintresowny (nigdy niczego ode mnie nie wymgaal,
        > zadnej "zaplaty"), usmiechniety i zyczliwy; i zycze Mu stu la zycia; i sukcesu
        > Jego dziel; niech psy (GW, TVN i inni) szczekaja; karawana i tak pojedzie dalej


        W 1986 juz paszporty wydawali i bez zaproszenia mozna bylo wyjezdzac.Ten magiel
        na milicji to tez bajka ,nie 1986.
        • silesiusmonachijski10 Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 02:16
          albo byles w pzpr, albo w ZSP, albonawte w milicji czy SB; ja nawet w 1988 roku
          moglem wyjechac do Francji (na spotkanie Taize w Paryzu) tylko na podstawie
          zaproszenia; i po przyjezdzie musialem paszport od razu oddac; w innym wypadku
          nie moglbym wyjechac; OK, siedzialem nie raz, i pare lat wogole nie wolno mi
          bylo wyjezdzac, ale wiem od innych, ze bez zaproszenia wyjzad byl niemozliwy
          (chyba, ze bylo sie sbeckim agentem, czlonkiem pzpr cczy bylo sie zsypie- czyli
          ZSP); wiec nie klam;

          etwas-geheimnis napisał:

          > W 1986 juz paszporty wydawali i bez zaproszenia mozna bylo wyjezdzac.Ten magiel
          > na milicji to tez bajka ,nie 1986.
          • etwas-geheimnis Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 02:19
            silesiusmonachijski10 napisał:

            > albo byles w pzpr, albo w ZSP, albonawte w milicji czy SB; ja nawet w 1988 roku
            > moglem wyjechac do Francji (na spotkanie Taize w Paryzu) tylko na podstawie
            > zaproszenia; i po przyjezdzie musialem paszport od razu oddac; w innym wypadku
            > nie moglbym wyjechac; OK, siedzialem nie raz, i pare lat wogole nie wolno mi
            > bylo wyjezdzac, ale wiem od innych, ze bez zaproszenia wyjzad byl niemozliwy
            > (chyba, ze bylo sie sbeckim agentem, czlonkiem pzpr cczy bylo sie zsypie- czyli
            > ZSP); wiec nie klam;
            >
            > etwas-geheimnis napisał:
            >
            > > W 1986 juz paszporty wydawali i bez zaproszenia mozna bylo wyjezdzac.Ten
            > magiel
            > > na milicji to tez bajka ,nie 1986.

            Klamstwa i bzdury piszesz?Wystarczylo mieć tzw.konto A a na nim 100$ i nikt od
            1986r nie robil problemu.Komuna sie juz gospodarczo walila i wypuszczali kto
            tylko chcial.
            • silesiusmonachijski10 To Ty klamiesz! Mialem 1 000 USD i bez zaproszenia 24.02.09, 02:24
              mowy nie bylo o wyjezdie do tzw. "krajow kapitalistycznych", czyli uzyskaniu
              paszportu na "wszystkie kraje swiata"; nie obrazaj mnie, skoro nie wiesz, jak
              bylo; byles w pzpr? zsmp? zsp? sd? czy zsl? to sie nie odzywaj )tak samo, jesli
              miales komuszych rodzicow czy krewniakow; wiadomo, ze juz wtedy - w prlu -
              bylsystem kastowy)


              etwas-geheimnis napisał:

              > silesiusmonachijski10 napisał:
              >
              > > albo byles w pzpr, albo w ZSP, albonawte w milicji czy SB; ja nawet w 198
              > 8 roku
              > > moglem wyjechac do Francji (na spotkanie Taize w Paryzu) tylko na podstaw
              > ie
              > > zaproszenia; i po przyjezdzie musialem paszport od razu oddac; w innym wy
              > padku
              > > nie moglbym wyjechac; OK, siedzialem nie raz, i pare lat wogole nie wolno
              > mi
              > > bylo wyjezdzac, ale wiem od innych, ze bez zaproszenia wyjzad byl niemozl
              > iwy
              > > (chyba, ze bylo sie sbeckim agentem, czlonkiem pzpr cczy bylo sie zsypie-
              > czyli
              > > ZSP); wiec nie klam;
              > >
              > > etwas-geheimnis napisał:
              > >
              > > > W 1986 juz paszporty wydawali i bez zaproszenia mozna bylo wyjezdza
              > c.Ten
              > > magiel
              > > > na milicji to tez bajka ,nie 1986.
              >
              > Klamstwa i bzdury piszesz?Wystarczylo mieć tzw.konto A a na nim 100$ i nikt od
              > 1986r nie robil problemu.Komuna sie juz gospodarczo walila i wypuszczali kto
              > tylko chcial.
              • etwas-geheimnis Re: To Ty klamiesz! Mialem 1 000 USD i bez zapros 24.02.09, 02:29
                albo celowo łżesz by dodac sobie splendoru albo skleroza cie dopadla:-)
          • etwas-geheimnis Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 02:21
            Ale faktycznie po przyjezdzie paszport trzeba bylo oddac.Od 1988 mozna juz go
            bylo trzymac w domu a moze nawet od 1987.
            • silesiusmonachijski10 Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 02:29
              i bez zaproszenia nawet nie mozna bylo zlozyc wniosku o paszport; jakie miales
              koneksje, ze mogles to obchodzic??


              etwas-geheimnis napisał:

              > Ale faktycznie po przyjezdzie paszport trzeba bylo oddac.Od 1988 mozna juz go
              > bylo trzymac w domu a moze nawet od 1987.
              • etwas-geheimnis Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 02:31
                silesiusmonachijski10 napisał:

                > i bez zaproszenia nawet nie mozna bylo zlozyc wniosku o paszport; jakie miales
                > koneksje, ze mogles to obchodzic??
                >
                >
                > etwas-geheimnis napisał:
                >
                > > Ale faktycznie po przyjezdzie paszport trzeba bylo oddac.Od 1988 mozna ju
                > z go
                > > bylo trzymac w domu a moze nawet od 1987.
                zadne ,jeżdzilem handlowalem i pamietam jak bylo:-)
                • silesiusmonachijski10 Aha, czyli jak Solorz i Kulczyk; owczesne WSI 24.02.09, 03:41
                  etwas-geheimnis napisał:

                  > silesiusmonachijski10 napisał:
                  >
                  > > i bez zaproszenia nawet nie mozna bylo zlozyc wniosku o paszport; jakie m
                  > iales
                  > > koneksje, ze mogles to obchodzic??
                  > >
                  > >
                  > > etwas-geheimnis napisał:
                  > >
                  > > > Ale faktycznie po przyjezdzie paszport trzeba bylo oddac.Od 1988 mo
                  > zna ju
                  > > z go
                  > > > bylo trzymac w domu a moze nawet od 1987.
                  > zadne ,jeżdzilem handlowalem i pamietam jak bylo:-)
      • grom33 Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 02:13
        Masz racje to jest nasz Polski klejnot spotkalem Wielebnego Ojca
        kilka razy za oceanem zawsze usmiechniety nawet muchy by nie
        skrzywdzil jak juz pisze o Muchach jak idzie w Polsce sprawa tego
        zlodzieja sprzedawal polskie fabryki dla zydow za darmo a pozniej
        uciekal z Polski samolotem Kulczyka jednak zdazyli jego na Okeciu
        aresztowac az mi wstyd ze znam tych zlodziej a czepiaja sie
        Wielebnego Ojca Rydzyka ktory tyle dla nas robi za darmo wlozyl tyle
        serca w Radio Maryja telewizje Trwam i studium w Toruniu.
        • etwas-geheimnis Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 02:15
          nie mógł sprzedawać za darmo:-)
        • silesiusmonachijski10 Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 02:19
          Bylem w Kanadzie, i spotkalem wielu ludzi, ktorych przyjaciel Michnika, sowiecki
          agent Jaruzelski "popedzil" z Polski tylko za to, ze byli Polakami i
          antykomunistami; wielu z nich dorobilo sie znakomitych pozycji i statusu
          (spotykalem nawet czlonkow kanadyjskiej Akademii Nauk - kiedys w prawdziwej,
          "antywalesowakiej" Solidarnosci); i wszyscy podziwiali/podziwiaja dzielo Ojca
          Rydzyka, ktore finansowo wspieraja;

          grom33 napisał:

          > Masz racje to jest nasz Polski klejnot spotkalem Wielebnego Ojca
          > kilka razy za oceanem zawsze usmiechniety nawet muchy by nie
          > skrzywdzil jak juz pisze o Muchach jak idzie w Polsce sprawa tego
          > zlodzieja sprzedawal polskie fabryki dla zydow za darmo a pozniej
          > uciekal z Polski samolotem Kulczyka jednak zdazyli jego na Okeciu
          > aresztowac az mi wstyd ze znam tych zlodziej a czepiaja sie
          > Wielebnego Ojca Rydzyka ktory tyle dla nas robi za darmo wlozyl tyle
          > serca w Radio Maryja telewizje Trwam i studium w Toruniu.
          • etwas-geheimnis Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 02:24
            i niech tak trzymają.Kasa rydzykowi się przyda:-)
            • silesiusmonachijski10 Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 02:27
              i nie wstydz ci?? mowimy o ludziach wypedzonych z ojczyzny przez kumpla michnika
              jaruzela, ktorzy pare lat mieszkali w namiotach i innych podlach miejscach w
              Austrii czy Wloszech, zanim dostali wize wjazdowa do Kanady; mowimy o
              inteligencji, o ludziach wyksztalconych, naukowcach, ktorych jedyna przewina
              bylo to, ze nie cierpieli komuny, i ze nie byli dziecmi zydokomuny (jak michnik,
              kuron, geremek, luczywo, milewicz, etc), co ratowaloby ich przed wypedzeniem w
              latach 80-tych (bo z dziecmi zydokuny Jaruzel sie ukladal);

              etwas-geheimnis napisał:

              > i niech tak trzymają.Kasa rydzykowi się przyda:-)
              • etwas-geheimnis Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 02:34
                dorabiasz legendę ,tylko po co?W Austrii w zadnych namiotach nie mieszkali,
                tylko w obozach , a tam czesto mieli lepsze warunki niz w Polsce za komuny
                • silesiusmonachijski10 Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 02:52
                  W Taiskirchen??? kompletnie zglupiales?? albo pomylilo Ci sie z emigracja
                  zydowska z 1968 roku?

                  etwas-geheimnis napisał:

                  > dorabiasz legendę ,tylko po co?W Austrii w zadnych namiotach nie mieszkali,
                  > tylko w obozach , a tam czesto mieli lepsze warunki niz w Polsce za komuny
                  • etwas-geheimnis Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 03:01

                    >
                    > etwas-geheimnis napisał:
                    >
                    Nie bylem tam ,nie wiem .Tylko słyszałem.Ale co do paszportow to wiem dokladnie :-)

      • karbat Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 02:14
        kaplan przekret nie chce od ciebie zaplaty ,a ile chcial ? .
        A coz ty mu mozesz dzisiaj zaplacic z tych paru groszy niemieckiego
        socjalu , jemu te pare centow dzis wisi , dosc szczesal kasy
        panstwa .
        Dobrze ,ze podkresliles , ze z wielebnymi trzeba od razu
        konkretnie , o zaplacie , jak z niej zrezygnuja to nalezy ich po
        doopie ze szczescia calowac .
        • grom33 Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 24.02.09, 02:19
          Nie musisz nikogo po dupie calowac chyba ze lewakow ktorzy teraz
          siedza w bankach i udzielaja kredyty znam takich kilku brali forse z
          afery FOZU a teraz piastuja kierownicze stanowiska w polskich
          bankach.
        • silesiusmonachijski10 Piszesz jak Holub; ile Michnik Ci placi??? 24.02.09, 02:20
          karbat napisał:

          > kaplan przekret nie chce od ciebie zaplaty ,a ile chcial ? .
          > A coz ty mu mozesz dzisiaj zaplacic z tych paru groszy niemieckiego
          > socjalu , jemu te pare centow dzis wisi , dosc szczesal kasy
          > panstwa .
          > Dobrze ,ze podkresliles , ze z wielebnymi trzeba od razu
          > konkretnie , o zaplacie , jak z niej zrezygnuja to nalezy ich po
          > doopie ze szczescia calowac .
          >
          • karbat Re: Piszesz jak Holub; ile Michnik Ci placi??? 24.02.09, 02:47
            i nie pieprz w swych postach o konspiracji w Krakowie, nie
            mitologizuj ,nie stwarzaj Legend . Otarles sie o ksiedza ,
            przeczytales ksiazke z podziemia ,byles opozycjoniste prawie jak
            Czuma , napisz wniosek moze ci wyplaca 1788,40 zl .

            Jak wygladala opozycja w Krakowie , na uczelniach ,miasteczku , w
            kosciolach nie musisz mi mowic - ZENADA i NIC wiecej .
            W grudniu w dniu wprowadzenia stanu wojennego polska inteligencja ,
            studenci wywiesili J E D N A flage na kilka tysiecy ludzi .
            Na uczelniach P A R E ulotek , jakis smiesznych kotwiczek -
            Dzis paru opozycjonistow z ogonami szaranczy ,przydupasow i holoty
            odcinaja kupony ( p i e n i a d z e ) od swej dzialalnosci pseudo
            opozycyjnej NIC wiecej .
            Zafajdani bohaterowie jak twoj Kaczynski i rycyk .
            • silesiusmonachijski10 [...] 24.02.09, 02:53
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • poddanywujasama Re: Poznalem Ojca Tadeusza Rydzyka w DA "Na Gorce 03.03.09, 01:13
        Chyba na leb ci padlo z tymi paszportami. Pare lat po dojsciu Gierka do wladzy
        otrzymanie paszportu nie bylo czyms nadzwyczajnym.
        To wlasnie Gierek pozwolil Polakom podrozowac.TLUKU.
    • silesiusmonachijski10 [...] 24.02.09, 03:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • grom33 Bohaterowie od siedmiu bolesci 24.02.09, 04:10
        Moi kochani wiem ze ci co cos dobrego zrobili wcale sie tym nie
        chwala osobiscie pomagam dla wielu nielegalnych emigrantow w
        kanadzie ofiar zlodzieji adwokatow bronie ludzi w sadach przed
        deportacjami wspieram ich finansowo nie robie tego dla zadnej
        reklamy ale postepuje wedlug nauk zaczerpnietych od Wielebnego Ojca
        Rydzyka trzeba ludzia pomoc jak jej potrzebuja robie to z serca i za
        darmo w tym czasie bym zarobil duze pieniadze w swoim busnesie ale
        latwo mowic jestem katolikiem postepuj jak katolik.pozdrawiam z
        kanady Toronto cholernie dzisiaj zimno -15
    • grom33 Re: Wielebny Ojciec Rydzyk Polska Ikona 03.03.09, 01:02
      Zawsze mozna liczyc na kandydatow Radio Maryja Wielebny Ojciec
      Rydzyk ma nosa wie kogo wybrac
      • pisubek Rydzyk Polska Ikona wszytskich naciagaczy! Jedyny 03.03.09, 01:12
        ktoremu jak dotad sie udalo. Ale niech pamieta o przypadkach Grobelnego!
        • grom33 Re: Rydzyk Polska Ikona wszytskich naciagaczy! J 03.03.09, 02:13
          to jest bluznierstwo tak wyrazac sie o Wielebnym Ojcu Rydzyku nie
          znam uczciwszej osoby w Polsce od Wielebnego Ojca
          • pisubek Ejze! A Gosiewski to pies. 03.03.09, 09:38

            • czarnygrom333 Re: Ejze! A Gosiewski to pies. 23.07.09, 19:08
              A moze Gosiewski to kot.
    • marouder.eu Wieyebny Ojciec Rydzyk- Ikona KaKi! 03.03.09, 10:25
      KaKa zapowiada, ze wyprodukuje wiecej Rydzykow, dla kazdego kraju przynajmniej
      po jednym, zeby nie tylko Polska czula sie przez KaKe skrzywdzona!
      • czarnygrom333 Re: Wieyebny Ojciec Rydzyk- Ikona KaKi! 23.07.09, 19:09
        Z przyjemnoscia przyjmniemy nawet dwoch w Kanadzie,ale Zydzi by
        siedzieli cicho.
    • zelazny.karzel.wasyl Rydzyk, Rydzyk...to ten spec od Mobile Phone Net? 23.07.09, 22:17
      Ciekawy model biznesowy, interesująca nisza rynkowa - prosta
      telefonia komórkowa dla starszych...Niezły biznesmen, konsekwentnie
      budujący medialne i telekomunikacyjne imperium.
      Bardzo dobrze wykorzystane elementy pozyskiwania klienta znane i
      wypróbowane w Amway. Zdolny facet, dojdzie jeszcze do dużych
      pieniędzy.
      Ktoś mi może wyjaśnić, po co ubiera się czasami w sutanny? To taki
      chwyt marketingowy jest? Zresztą, co tam, jeśli chwyt skuteczny, to
      to w sumie w działalności gospodarczej najważniejsze!
      • czarnygrom333 Re: Rydzyk, Rydzyk...to ten spec od Mobile Phone 29.07.09, 18:33
        I popatrzec Wielebny Ojciec to wszystko robi dla nas za Bog zaplac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja