Nazywam się Złotysław Kryzysewicz i mam problem.

24.02.09, 16:34
Mianowicie, w kieszeni na pewien okres czasu mam x.
Tymczasem z powodu różnych wydarzeń moje wydatki w tym okresie wyniosą 1,3x.

Zastanawiam się, co z tym fantem zrobić. Może spróbować a) zarobić dodatkowe
0,3x? Może spróbować b) zbić wydatki do x?

Ale jakieś Kaczyńskie proponują, żebym c) wydał 2x, zapożyczając się na 0,7x
na wysoki procent. To ma sprawić, że moje finanse wyjdą z kryzysu.

Głupie jakieś te Kaczyńskie, czy co?
    • zoil44elwer Re: Nazywam się Złotysław Kryzysewicz i mam probl 24.02.09, 16:47
      Idzie se ulicą zbój,liberał platfus cool aferzysta,
      rękę swoją w kieszeń(cudzą)wsadził i tak sobie śwista:
      całą swą nadzieję we mnie pokładajcie moi rodacy Polacy,
      bierzcie ze mnie przykład jak dobrze żyć bez uczciwej pracy.
      • dupetek Zoilku, biedactwo. 24.02.09, 16:55
        Chyba ci jakiś kamlot na łeb spadł w biedaszybie?
        • zoil44elwer Re: Zoilku, biedactwo. 24.02.09, 17:11
          Łod roboty to som konie i traktory oroz Polok na frajerstwo chory.
          Bo tako je dola gupiego polskiego robola,w nocy ORA a w dzień LABORA za polsko
          wypłata łod liberała kapitalisty -psubrata.Krew naszą i pot wyciskajom liberały
          katy,nadejdzie jednak dzień zapłaty a platnikami bydymy MY!!
    • dupetek Jeszcze może się okazać, 24.02.09, 16:53
      że w kieszeni masz 1/2 x, a wydatki skoczą na 2,6x:( I to nie będzie zależne od
      ciebie! Inaczej mówiąc, nasza praca z przed miesiąca tanieje! Z dniówki może się
      robić godzina pracy:(
      A wszystko przez przeciwników euro! Ciekawe jaki mają w tym interes? Czyżby
      spekulowali?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja