jurek_siurek
26.02.09, 11:49
Przed chwilą wysłuchałem monologu Michała Kamińskiego (spoconego) i było mniej
więcej tak:
prezydent zrobił, prezydent to, prezydent tamto, prezydent owo...
A jeszcze niedawno było:
Pan Prezydent zrobił, Pan Prezydent to,Pan Prezydent tamto, Pan Prezydent owo...
I tak się zastanawiam, czy to próba kształtowania nowego wizerunku miłościwie
nam panującego, że niby taki równiacha, swój gość itd itp, czy zwyczajny brak
szacunku dla głowy państwa u jednego z najbliższych współpracowników?