Czy KK ustanawia nowe reguły zbawienia?

IP: *.jaars.org 20.11.03, 02:34

KK ogłosił nowe przykazania kościelne.
Czy mają one związek ze zbawieniem?

Jeśli tak, to KK ustanawia nowe reguły zbawienia, które mają obowiązywać od
30 listopada.
Jak ma się do nich nauka Biblii, że zbawienie jest z darmo, z łaski przez
wiarę w Jezusa Chrystusa?

Efezjan
2,8 Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży
to dar;
2,9 nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.
2,10 Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do
dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.


Jaka będzie kara i pokuta za łamanie tych przykazań? Czy utrata łaski
uświęcającej i piekło w przypadku śmierci, czy też katolicy będą jeszcze
mieli nadzieję na czyściec, z którego wykupią ich krewni poprzez płatne msze?


"Nowe sformułowanie przykazań kościelnych będzie obowiązywać wiernych od
nowego roku liturgicznego czyli 1 niedzieli Adwentu. Właśnie wtedy - 30
listopada w kościołach całej Polski będzie czytany list pasterski nt.
przykazań kościelnych.

A oto aktualne brzmienie przykazań kościelnych zatwierdzonych dla Polski
przez Kongregację Nauki Wiary: 1. W niedzielę i święta nakazane uczestniczyć
we Mszy świętej i powstrzymać się od prac niekoniecznych 2. Przynajmniej raz
w roku przystąpić do sakramentu pokuty 3. Przynajmniej raz w roku, w okresie
wielkanocnym przyjąć Komunię Świętą 4. Zachowywać nakazane posty i
wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się
od udziału w zabawach 5. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła."
    • Gość: Palnick Jerzy, a co będzie jeżeli ON nie zmartwychwstał ?! IP: *.stenaline.com 20.11.03, 02:59
      Każda niedziela toświęcenie zmartwychwstania pańskiego.Cała judaistyczna sekta
      chrześcijan opiera się na tej bajeczce. Pytam więc:

      CZY PUSTY GRÓB JEST FAKTEM HISTORYCZNYM ?

      Rozważania nad pustym grobem Jezusa do tej pory snuło niewielu ludzi. Dla
      wierzących zastanawianie się nad „historycznością” pustego grobu czy
      anatomicznymi szczegółami zmartwychwstania byłoby profanacją i grzechem, dla
      niewierzących takie rozważania byłyby podobne do rozważań o tym w jaki sposób
      święty Mikołaj z workiem pełnym prezentów wchodzi do domu przez komin. Dlatego
      można powiedzieć, że jest to temat jeszcze dziewiczy.

      Kwestia pierwsza: Czy pusty grób Jezusa jest faktem historycznym, czy został
      wymyślony?

      Zwolennicy drugiego rozwiązania mają jeden ważny argument – o pustym grobie
      Jezusa nie wspomina się ani słowem we wczesnym nauczaniu apostolskim, w
      szczególności w listach Pawła i uczniów Jezusa (Jakuba, Piotra, Judy Tadeusza)
      oraz w relacjach z wczesnej katechezy zawartych w Dziejach Apostolskich. Pusty
      grób pojawia się dopiero w napisanych później ewangeliach. Zwolennicy tej tezy
      powołują się przede wszystkim na słynne wyznanie wiary z pierwszego listu Pawła
      do Koryntian:

      1 Kor 15, 3-7

      Przekazałem wam na początku to, co przejąłem: że Chrystus umarł - zgodnie z
      Pismem - za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego
      dnia, zgodnie z Pismem: i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, później
      zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje
      dotąd, niektórzy zaś pomarli. Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim
      apostołom.

      Paweł nie wspomina tu ani słowem o pustym grobie Jezusa. Otóż śmiem twierdzić,
      że ten argument przemawia nie na rzecz wymyślenia pustego grobu „pod”
      zmartwychwstanie, ale wręcz przeciwnie – na rzecz wyprowadzenia rzekomego
      zmartwychwstania Jezusa z faktu pustego grobu. Proszę sobie wyobrazić taką
      sytuację: pan Y chce skłonić grono swoich słuchaczy do uwierzenia w pewien mało
      prawdopodobny fakt. Ten fakt jest taki – pan X, mieszkający na co dzień w
      Koziej Wólce, pewnego dnia był podejmowany z honorami w Warszawie. Jakich
      argumentów używa pan Y? Mówi tak: Pan X owego dnia spotkał się w Warszawie z
      prezydentem RP, spotkał się tam również z premierem, marszałkami sejmu i
      senatu, i jeszcze z prezesem NBP, ponadto pokazał się w Warszawie na przyjęciu
      z udziałem ponad 500 osób, później spotkał się z wszystkimi członkami rządu. Do
      tych argumentów dorzuca jeszcze jeden: Owego dnia pan X nie był obecny w Koziej
      Wólce. Argument żałosny. Słuchacze mogliby powiedzieć: To co, że owego dnia pan
      X nie był obecny w Koziej Wólce, to jeszcze nie świadczy o tym, że był w tym
      czasie podejmowany z honorami w Warszawie. Podobnie mogliby powiedzieć
      czytelnicy listu Pawła: To co, że w niedzielę rano grób Jezusa był pusty, to
      jeszcze nie świadczy o tym, że Jezus zmartwychwstał.

      Milczenie, powiem więcej: wstydliwe milczenie, na temat pustego grobu Jezusa w
      nauczaniu apostolskim (podkreślam: w nauczaniu) jest bardzo wymowne. Co innego
      szczegółowe relacje, jakimi (przynajmniej w odniesieniu do ostatnich dni życia
      Jezusa) są ewangelie. I tu mamy pełną zgodność – wszystkie ewangelie podają, że
      w niedzielę rano niewiasty pragnące namaścić ciało Jezusa zastają pusty grób.
      Dalej mamy do czynienia prawie wyłącznie ze sprzecznościami odnośnie rzekomych
      objawień zmartwychwstałego Jezusa. Ta zgodność ewangeliczna jest już drugim
      argumentem na rzecz „historyczności” pustego grobu.

      Argument trzeci – logika wydarzeń. Jezus zmarł w piątek ok. godziny 15. Zmrok
      zapadł ok. godz. 18. O zmroku rozpoczął się szabat. Nasz chrześcijański zakaz
      pracy w niedzielę w porównaniu z żydowskim zakazem pracy w sobotę to jest małe
      piwo. Żydzi w tym czasie prawie że nie mogli nawet palcem w bucie kiwnąć. A
      zatem w czasie tych 3 godzin trzeba było pójść do Piłata, poprosić go o wydanie
      ciała Jezusa, zdjąć je z krzyża, kupić płótna, owinąć w nie ciało i złożyć do
      grobu, wejście do grobu zagrodzić głazem. Na namaszczanie i balsamowanie ciała
      nie było już czasu. Szabat kończył się w sobotę o zmroku. Wtedy już można było
      pracować, ale skoro ciało Jezusa i tak musiało leżeć w grobie nie namaszczone
      od 24 godzin, to trudno spodziewać się by niewiasty zajęły się tą czynnością w
      nocy. Poczekały do świtu. Wniosek: Niewiasty musiały iść w niedzielę rano
      namaścić ciało Jezusa. Teraz proszę wyobrazić sobie taką sytuację – idą,
      balsamują ciało, wracają. Byłoby zmartwychwstanie? Nie.
      A bez zmartwychstania, drogi Jerzy - po Tobie!
      • Gość: Jerzy Agnostyku, a co będzie jeżeli ON zmartwychwstał? IP: *.jaars.org 20.11.03, 03:08
        Napociłeś się, aby podważyć zmartwychwstanie Jezusa. Kwestionujesz świadectwa
        naocznych świadków, tych, którzy spotkali się Jezusem Zmartwychwstałym.

        Każda ewangelia pisze o zmartwychwstaniu.
        Paweł również.
        1 Koryntian 15,3 Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja przejąłem, że
        Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism
        15,4 i że został pogrzebany, i że dnia trzeciego został z martwych
        wzbudzony według Pism,
        15,5 i że ukazał się Kefasowi, potem dwunastu;
        15,6 potem ukazał się więcej niż pięciuset braciom naraz, z których
        większość dotychczas żyje, niektórzy zaś zasnęli;
        15,7 potem ukazał się Jakubowi, następnie wszystkim apostołom;
        15,8 a w końcu po wszystkich ukazał się i mnie jako poronionemu płodowi.

        Czy świadectwa naocznych świadków nie są wiarygodne? Kiedy miałyby stracić
        wiarygodność? Po jakim czasie?


        • Gość: Palnick Nie jestem agnostykiem ani buddystą. IP: *.stenaline.com 20.11.03, 04:13
          Paweł naocznym świadkiem - paradne! Jerzy przeczytaj jeszcze raz wcześniejszy
          post. Czytaj wolno, porównuj z NT a nadewszystko myśl!!!

          Weź pod uwagę ponizsze wskazówki, jeżeli chcesz naprawdę poszukiwać a nie tylko
          skandować wersety z biblii:
          "Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas
          obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi
          od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny
          to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że
          jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że
          brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za
          zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po
          długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym"

          "Kalama Sutra" Budda Siakjamuni
          • Gość: Jerzy Twój mędrzec przeczy sam sobie IP: *.jaars.org 21.11.03, 02:26
            Czy nie potrafisz dostrzec, że cytowany przez ciebie mędrzec przeczy samemu
            sobie.
            Podaje nam coś do wierzenia, pisząc:
            ""Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas
            obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi
            od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny
            to powiedział, ..."

            Dlaczego miałbym więc akceptować filozofię rzekomego mędrca, wyznającego
            światopogląd bazujący na świętych pismach buddyjskich, obowiązującyh przez
            długi czas w wielu krajach.

            Jerzy
            • Gość: Palnick Re: Twoja baśń zakazuje myslenia. IP: *.stenaline.com 21.11.03, 03:05
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):

              > Czy nie potrafisz dostrzec, że cytowany przez ciebie mędrzec przeczy samemu
              > sobie.
              > Podaje nam coś do wierzenia, pisząc:
              "Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas
              obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi
              od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś
              innyto powiedział, ..."
              -----------
              Jureczku on pisze "nie wierzcie", rozumiesz co oznacza zprzeczenie?
              -----------
              >
              > Dlaczego miałbym więc akceptować filozofię rzekomego mędrca, wyznającego
              > światopogląd bazujący na świętych pismach buddyjskich, obowiązującyh przez
              > długi czas w wielu krajach.
              >
              > Jerzy
              -----------
              Nie masz pojęcia o buddyźmie sieroto spętana biblią. Budda nie pozostawił po
              sobie żadnych świętych pism. Imaginujesz waćpan?
              On apelował o stosowanie ROZUMU i DOŚWIADCZENIA - dokładnie odwrotnie niz Twój
              baśniowy Jahwe, morderca, sadysta i masochista.
              • Gość: Jerzy Rozumiesz, na czym polega sofizmat twojego mędrca? IP: *.jaars.org 22.11.03, 19:42

                > v że przez długi czas
                > obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu
                ludzi
                > od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś
                > innyto powiedział, ..."
                > -----------
                > Jureczku on pisze "nie wierzcie", rozumiesz co oznacza zprzeczenie?

                > Nie masz pojęcia o buddyźmie sieroto spętana biblią. Budda nie pozostawił po
                > sobie żadnych świętych pism. Imaginujesz waćpan?

                Jak więc buddyzm przetrwał do naszych czasów?
                Nie było żadnych przekazów?

                Jeśli twój mędrzec postuluje:
                "Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy ...
                To również i jego przekaz należy odrzucić.

                Rozumiesz, na czym polega sofizmat twojego mędrca?


                • Gość: jw Re: Rozumiesz, na czym polega sofizmat twojego mę IP: *.atol.com.pl / 213.17.147.* 23.11.03, 10:38
                  Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                  > Jeśli twój mędrzec postuluje:
                  > "Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy ...
                  > To również i jego przekaz należy odrzucić.
                  >
                  > Rozumiesz, na czym polega sofizmat twojego mędrca?
                  >
                  Doszlo do pewnego nieporozumienia z powodu wyrwania cytowanego zdania z
                  kontekstu. Fragment "Kalamasutry", skad pochodzi przytoczony przez ciebie cytat
                  brzmi nastepujaco (nalezy zwrocic uwage zwlaszcza na ostatnie zdanie):

                  "Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas
                  obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi
                  od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny
                  to powiedział, że popiera to swoim autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub
                  że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego,
                  że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie
                  za zesłane przez boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po
                  długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym"

                  Pozdrawiam serdecznie,

                  Jaroslaw Wierny
                  www.buddyzm.edu.pl
                • Gość: Palnick Re: Rozumiesz, na czym polega sofizmat twojego mę IP: *.stenaline.com 23.11.03, 20:00
                  Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                  Palnick: Nie masz pojęcia o buddyźmie sieroto spętana biblią. Budda nie
                  pozostawił po sobie żadnych świętych pism. Imaginujesz waćpan?
                  ------------
                  Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                  Jak więc buddyzm przetrwał do naszych czasów? Nie było żadnych przekazów?
                  -------------
                  Jerzy czy ty jesteś takim cymbałem, czy tylko udajesz - budda osobiście,
                  zostawił po sobie ustne przekazy. A to nie są żadne przekazy.
                  ------------
                  Jerzy: Jeśli twój mędrzec postuluje:
                  "Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy ...
                  To również i jego przekaz należy odrzucić.

                  ------------
                  P: To już jest skrajne przegięcie i manipulacja! Jednak jesteś zakutym łbem i
                  prymitywnym manipulantem. Przeczytaj całe zdanie cymbale:

                  "Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas
                  obowiązywały w wielu krajach."

                  Jeżeli nie rozumiesz takiego prostego, logicznego zdania - jak możesz
                  inspirować do pozycji komentatora biblii?
                  -----------------
                  J:
                  Rozumiesz, na czym polega sofizmat twojego mędrca?
                  ------------------
                  P. Rozumiem, że zrobisz wszystko, żeby stanęło na twoim, nawet jeżeli miałbys
                  sie skompromitować, co przed chwilą zrobiłeś.
            • _agnostyk Jerzy nie rozumie nic poza "prawda objawiona" 22.11.03, 08:22
              ""Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas
              obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi
              od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny
              to powiedział, ..."

              Jerzy: Dlaczego miałbym więc akceptować filozofię rzekomego mędrca, wyznającego
              światopogląd bazujący na świętych pismach buddyjskich, obowiązującyh przez
              długi czas w wielu krajach.

              Agnostyk: Do tego by zrozumiec tego medrca nalezaloby zjesc i przetrawic
              zakazany owoc z drzewa madrosci. ON WCALE NIE PROSI BYS ZAAKCEPTOWAL JEGO
              FILOZOFIE. ON PROSI BYS SIE ZASTANOWIL NAD JEGO RADA DOTYCZACA KRYTYCZNEGO
              PODEJSCIA DO INNYCH OPINII. ALE TO WYMAGA WYJSCIA POZA FANATYCZNE POWTARZANIE
              BIBLIJNYCH CYTATOW. TEN MEDRZEC NIE BOI SIE KRYTYCZNEJ OCENY OD LUDZI MYSLACYCH
              A CO DO NIEMYSLACYCH TO TAKIM NIKT NIE MOZE POMOC.




              • Gość: Jerzy Agnostyk też nie wie, co to logiczne myślenie IP: *.jaars.org 22.11.03, 19:50

                Mędzrec Palnicka postuluje:
                ""Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy ...
                Zatem już na samym początku kasuje swoje poglądy.

                Czy rozumiesz w czym tkwi sofizmat jego wypowiedzi?

                Najadłeś się wiele 'mądrości' z drzewa kłamstwa i nie potrafisz szczerze i
                logicznie oceniać argumentów.
                Jest jeszcze drzewo mądrości i prawdy, którym gardzisz.

                • _agnostyk Jerzy nie tylko nie mysli logicznie ale nie czyta 23.11.03, 00:44
                  Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                  >
                  > Mędzrec Palnicka postuluje:
                  > ""Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy ...
                  > Zatem już na samym początku kasuje swoje poglądy.
                  >
                  > Czy rozumiesz w czym tkwi sofizmat jego wypowiedzi?
                  >
                  > Najadłeś się wiele 'mądrości' z drzewa kłamstwa i nie potrafisz szczerze i
                  > logicznie oceniać argumentów.
                  > Jest jeszcze drzewo mądrości i prawdy, którym gardzisz.
                  >
                  Ag: Skad ty bierzesz te swoje "objawione prawdy"????? Wiem, ze biblia jest
                  bezlitosna dla religiantow ale powinienes wiedziec, ze Jehowa nakazal TOBIE
                  gardzic "drzewem mądrości i prawdy"
                  Cytuje:
                  Ksiega Rodzaju, Roz 2 -8 A zasadziwszy ogród w Eden* na wschodzie, Pan Bóg
                  umieścił tam człowieka, którego ulepił. 9 Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby
                  wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w
                  środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła*.
                  Roz 3
                  1 A wąż* był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg
                  stworzył. On to rzekł do niewiasty: «Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie
                  jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?» 2 Niewiasta odpowiedziała
                  wężowi: «Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, 3 tylko o owocach z drzewa,
                  które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet
                  go dotykać, abyście nie pomarli». 4 Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie
                  umrzecie! 5 Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam
                  oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło».
                  6 Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest
                  ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy.
                  Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a
                  on zjadł

                  Jerzy tam jest jasno napisane, ze Adam i Ewa zjedli owoc z drzewa prawdy z
                  inpiracji Lucyfera !!!

      • ja_burak Re: Jerzy, a co będzie jeżeli ON nie zmartwychwst 23.11.03, 01:49
        Gość portalu: Palnick napisał(a):


        > Kwestia pierwsza: Czy pusty grób Jezusa jest faktem historycznym, czy został
        > wymyślony?
        > Zwolennicy drugiego rozwiązania mają jeden ważny argument – o pustym grob
        > ie
        > Jezusa nie wspomina się ani słowem we wczesnym nauczaniu apostolskim, w
        > szczególności w listach Pawła i uczniów Jezusa (Jakuba, Piotra, Judy
        Tadeusza)
        > oraz w relacjach z wczesnej katechezy zawartych w Dziejach Apostolskich.
        Pusty
        > grób pojawia się dopiero w napisanych później ewangeliach.

        autorzy listow Jakuba, Piotra, Judy to zadni uczniowie Jezusa, a listy te
        powstaly znacznie pozniej niz pierwsza ewangelia


        Co innego
        > szczegółowe relacje, jakimi (przynajmniej w odniesieniu do ostatnich dni
        życia
        > Jezusa) są ewangelie. I tu mamy pełną zgodność – wszystkie ewangelie poda
        > ją, że
        > w niedzielę rano niewiasty pragnące namaścić ciało Jezusa zastają pusty grób.
        > Dalej mamy do czynienia prawie wyłącznie ze sprzecznościami odnośnie
        rzekomych
        > objawień zmartwychwstałego Jezusa. Ta zgodność ewangeliczna jest już drugim
        > argumentem na rzecz „historyczności” pustego grobu.


        zgodnosc ewangeliczna to zaden argument na rzecz "historycznosci". Od dawna
        wiadomo, ze pierwsza ewangelie napisal Marek, a pozostali synoptycy(pozniejsi o
        okolo 20-25 lat) sa calkowicie od Marka "uzaleznieni"(pisali niezaleznie od
        siebie, w oparciu o ewangelie Marka wlasnie i tzw. zrodlo "Q") i powtarzaja
        jego relacje. Wszystkie wydarzenia opisywane przez Marka znajduja sie rowniez u
        Mateusza i Lukasza ( i nie ma robieznosci miedzy nimi trzema), wszedzie tam
        gdzie markowego "wzoru" braklo, roznice (sprzecznosci)miedzy Mateuszem i
        Lukaszem sa az nadto widoczne. Tak wiec dla dociekania "historycznosci
        wydarzen" istotna jest jedynie ewangelia Marka, a Mateusz i Lukasz maja
        znaczenie marginalne, wtorne. Ewangelia Jana jest z kolei pisana jeszcze
        pozniej niz Lukasza i Mateusza. Jako zrodlo historyczne jeszcze mniej przydatna.



        > Argument trzeci – logika wydarzeń. Jezus zmarł w piątek ok. godziny 15. Z
        > mrok
        > zapadł ok. godz. 18. O zmroku rozpoczął się szabat. Nasz chrześcijański zakaz
        > pracy w niedzielę w porównaniu z żydowskim zakazem pracy w sobotę to jest
        małe
        > piwo. Żydzi w tym czasie prawie że nie mogli nawet palcem w bucie kiwnąć. A
        > zatem w czasie tych 3 godzin trzeba było pójść do Piłata, poprosić go o
        wydanie
        >
        > ciała Jezusa, zdjąć je z krzyża, kupić płótna, owinąć w nie ciało i złożyć do
        > grobu, wejście do grobu zagrodzić głazem. Na namaszczanie i balsamowanie
        ciała
        > nie było już czasu. Szabat kończył się w sobotę o zmroku. Wtedy już można
        było
        > pracować, ale skoro ciało Jezusa i tak musiało leżeć w grobie nie namaszczone
        > od 24 godzin, to trudno spodziewać się by niewiasty zajęły się tą czynnością
        w
        > nocy. Poczekały do świtu. Wniosek: Niewiasty musiały iść w niedzielę rano
        > namaścić ciało Jezusa. Teraz proszę wyobrazić sobie taką sytuację – idą,
        > balsamują ciało, wracają. Byłoby zmartwychwstanie? Nie.
        > A bez zmartwychstania, drogi Jerzy - po Tobie!

        Palnik, postaw jakas teze(nie pardzo pojmuje do czego zmierza ten fragment),
        zeby mozna bylo sobie ewentualnie podyskutowac
    • Gość: ryszardc Re: Czy KK ustanawia nowe reguły zbawienia? IP: *.dyn.optonline.net 20.11.03, 02:59
      I co z tego?
      Nie maja prawa?
      Czym jest zbawienie?
      Gdzie w biblii pisze, ze trzeba w nia wierzyc?
      Biblia to nie Bog. A zbawienie/oswiecenie/uwolnienie mozna uzyskac samemu, bez
      pomocy biblii.
      • Gość: Jerzy Jakże możecie wierzyć wy, którzy nawzajem .... IP: *.jaars.org 20.11.03, 03:11

        Jezus powiedział:
        Jan
        5,39 Badacie Pisma, bo sądzicie, że macie w nich żywot wieczny; a one
        składają świadectwo o mnie;
        5,40 ale mimo to do mnie przyjść nie chcecie, aby mieć żywot.
        5,41 Nie przyjmuję chwały od ludzi,
        5,42 ale poznałem was, że nie macie w sobie miłości Bożej.
        5,43 Ja przyszedłem w imieniu Ojca mego, a wy mnie nie przyjmujecie; jeśli
        kto inny przyjdzie we własnym imieniu, tego przyjmiecie.
        5,44 Jakże możecie wierzyć wy, którzy nawzajem od siebie przyjmujecie
        chwałę, a nie szukacie chwały pochodzącej od tego, który jedynie jest Bogiem?
        5,45 Nie myślcie, że Ja was będę oskarżał przed Ojcem; oskarża was Mojżesz,
        w którym wy złożyliście nadzieję.
        5,46 Gdybyście bowiem wierzyli Mojżeszowi, wierzylibyście i mnie. O mnie
        bowiem on napisał.
        5,47 A jeśli jego pismom nie wierzycie, jakże uwierzycie moim słowom?
        • Gość: ryszardc Re: Jakże możecie wierzyć wy, którzy nawzajem ... IP: *.dyn.optonline.net 20.11.03, 03:36
          To wciaz nie jest dowod, ze biblia mowi, ze trzeba w nia wierzyc.
          Jezus wskazuje, ze prawdziwe poznanie jest poza slowami ( jak w ZEN ).
          KKK
          36. "Swieta Matka Kosciol utrzymuje i naucza, ze naturalnym swiatlem rozumu
          ludzkiego mozna z rzeczy stworzonych w sposob pewny poznac Boga, poczatek i cel
          wszystkich rzeczy".Bez tej zdolnosci czlowiek nie moglby przyjac Objawienia
          Bozego. Czlowiek posiada te zdolnosc, poniewaz jest stworzony "na obraz Bozy"

          Zatem Kosciol daje nam wolnosc w znalezieniu Boga.
          Czy jest z tym cos zlego?
          • wesoly3 Re: Jakże możecie wierzyć wy, którzy nawzajem ... 20.11.03, 03:38
            a czy jerzyk po zbawieniu zmadrzeje ???
            czy dalej bedzie mial obsesje katolicka ?
            • Gość: Jerzy Tyle sofizmatów w jednym zdaniu IP: *.jaars.org 21.11.03, 02:17
              To ma być argument?

              Sztuczka językowa, emocjonalizm, projekcja, słomiany człowieczek, ...
              Tyle sofizmatów w jednym zdaniu.
              Well done, wesoły,
          • Gość: Jerzy Re: Jakże możecie wierzyć wy, którzy nawzajem ... IP: *.jaars.org 21.11.03, 02:15
            Czy oświadczenia hierarchów kościoła są ponad objawieniem biblijnym?
            • Gość: ryszardc Re: Jakże możecie wierzyć wy, którzy nawzajem ... IP: *.dyn.optonline.net 21.11.03, 15:22
              Gdzie w biblii pisze, ze jest ona objawieniem?
            • Gość: ryszardc Re: Jakże możecie wierzyć wy, którzy nawzajem ... IP: *.dyn.optonline.net 21.11.03, 15:28
              To hierarchowie Kosciola zatwierdzali ktore ksiegi maja byc w NT a ktore nie.
              Niektore apokryfy sa bardzo wartosciowe, ale bez biblii tez mozna poznac Boga.
              • Gość: Jerzy Podobnie jak Newton zatwierdził grawitację IP: *.jaars.org 22.11.03, 19:36

                Gość portalu: ryszardc napisał(a):

                > To hierarchowie Kosciola zatwierdzali ktore ksiegi maja byc w NT a ktore nie.

                Podobnie jak Newton zatwierdził grawitację.

                > Niektore apokryfy sa bardzo wartosciowe, ale bez biblii tez mozna poznac Boga.

                Tak, możesz poznać, że On istnieje, że jest inteligentny i twórczy, że stworzył
                cciebie i cały wszechświat.
                Jeśli chcesz poznać cały charakter Boga i jego przesłanie do nas ludzi, MUSISZ
                SKORZYSTAĆ Z BIBLII.

                Trochę o ogólnym objawieniu się Boga i skutkach jego odrzucenia, pisze Paweł do
                Rzymian. Spróbuj spojrzeć przez ten tekst na postawy zagorzałych
                antyreligiantów.
                Rzymian
                1,16 Albowiem nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej, jest ona bowiem mocą
                Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy, najpierw Żyda, potem Greka,
                1,17 bo usprawiedliwienie Boże w niej bywa objawione, z wiary w wiarę, jak
                napisano: A sprawiedliwy z wiary żyć będzie.
                1,18 Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej
                bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę.
                1,19 Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg
                im to objawił.
                1,20 Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą
                być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie
                mają na swoją obronę,
                1,21 dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu
                dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce
                pogrążyło się w ciemności.
                1,22 Mienili się mądrymi, a stali się głupi.
                1,23 I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające
                śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy;
                1,24 dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku
                nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą,
                1,25 ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i
                służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
                1,26 Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich
                bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze,
                1,27 podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą,
                zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i
                ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.
                1,28 A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na
                pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi;
                1,29 są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności,
                pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości;
                1,30 potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi,
                wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni;
                1,31 nierozumni, niestali, bez serca, bez litości;
                1,32 oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są
                śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią.

                • Gość: ryszardc Re: Podobnie jak Newton zatwierdził grawitację IP: *.dyn.optonline.net 23.11.03, 04:25
                  Uwazam Twoja odpowiedz za brak odpowiedzi.
                  Na tym koncze i zycze Ci wszystkiego dobrego.
              • arcykr Re: Jakże możecie wierzyć wy, którzy nawzajem ... 23.11.03, 05:37
                Gość portalu: ryszardc napisał(a):

                > To hierarchowie Kosciola zatwierdzali ktore ksiegi maja byc w NT a ktore nie.
                www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_10.htm
                • Gość: ryszardc Re: Jakże możecie wierzyć wy, którzy nawzajem ... IP: *.dyn.optonline.net 23.11.03, 19:39
                  Dziekuje za link.
    • _agnostyk A co nam przyjdzie z tego ZBAWIENIA??????? 20.11.03, 05:41
      Jak kiedys napisalem, przyszli do mnie Jehowcy i zaczeli pokazywac obrazki
      przypominajace Club Med i spytali sie mnie czy chcialbym sie tam znalesc.
      Odpowiedzialem, ze musze poczekac na urlop a tak na prawde chcialbym wiedziec
      dokad ta wycieczka. Okazalo sie, ze obrazki pokazuja raj u Jehowy.

      Allah obiecal za samobojcze mordowanie niewiernych rzniecie 72 dziewic. Co moge
      dostac w twoim raju Jerzy jak sie "zbawie" zgodnie z Twoimi dogmatami? Od razu
      przyznaje, ze dziewice mnie nie interesuja. Wole doswiadczone kobiety. Ale cos
      mi sie wydaje, ze takie predzej znajde w tym alternatywnym, cieplym raju.
      Najwiekszym cierpieniem "niezbawionej" duszy zgodnie z JP2 a co poswiadczyl
      kiedys Jerzy ma byc brak towarzystwa Jehowy. Hmmmm.
      • Gość: Jerzy Miejsce niezbawionych, uwaga, straszę, IP: *.jaars.org 21.11.03, 02:32
        O wiele lepsze wypowiedzi na temat położenia niezbawionych znajdujemy u Jezusa:

        Mateusz
        13,36 Wtedy rozpuścił lud i poszedł do domu. I przystąpili do niego
        uczniowie jego, mówiąc: Wyłóż nam podobieństwo o kąkolu na roli.
        13,37 A On odpowiadając, rzekł: Ten, który sieje dobre nasienie, to Syn
        Człowieczy.
        13,38 Rola zaś, to świat, a dobre nasienie, to synowie Królestwa, kąkol zaś,
        to synowie Złego.
        13,39 A nieprzyjaciel, który go posiał, to diabeł, a żniwo, to koniec
        świata, żeńcy zaś, to aniołowie.
        13,40 Jak tedy zbiera się kąkol i pali w ogniu, tak będzie przy końcu świata.
        13,41 Syn Człowieczy pośle swoich aniołów i zbiorą z Królestwa jego
        wszystkie zgorszenia, i tych, którzy popełniają nieprawość,
        13,42 i wrzucą ich do pieca ognistego; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
        13,43 Wtedy sprawiedliwi zajaśnieją jak słońce w Królestwie Ojca swego. Kto
        ma uszy, niechaj słucha!


        Miejsce niezbawionych:
        i wrzucą ich do pieca ognistego; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

        Zinterpretuj to sobie jak chcesz, literalnie albo metaforycznie, ale kiedy tam
        będziesz, to pamiętaj, że to był twój wybór.
        Nie będziesz miał wymówki, że nie słyszałeś, że nie wiedziałeś,
        • Gość: Palnick Jerzyk śmieszy,tumani, przestrasza? IP: *.stenaline.com 21.11.03, 03:09
          Juruś pocałuj ty wszystkich w dupę!
          Może cyganie ukraińscy, którym robisz wodę z mózgu celem opętania ich strachami
          biblijnymi, zdębieja ze strachu. Nikt uzywający głowy do czegoś więcej niż
          noszenie bereta, nie ulegnie twoim zaklęciom.
          Powoli stajesz się żałosny Jerzyku ;)
          • Gość: Jerzy Czy ostrzeganie oznacza straszenie? IP: *.jaars.org 22.11.03, 19:29

            Doprawdy, głębia twoich argumentów jest zniewalająca.
            Poza pogardą i emocjonalnym językiem, niewiele masz do zaoferowania. Sprawdza
            się na tobie werset z księgi Przysłów
            26,11 Jak pies wraca do tego, co zwymiotował, tak głupiec powtarza swoje
            głupstwa.

            Kiedy niewidomy stoi na skraju drogi i w każdej chwili może wpaść pod samochód,
            czy go nie ostrzeżesz? Czy ostrzeżenie - uważaj, bo wpadniesz pod auto - będzie
            straszeniem?

            O wiele poważniejsze jest jest ostrzeżenien - opamiętaj się, bo zginiesz na
            wieki.


            • Gość: Palnick Sam mówisz, że będziesz straszył a śmieszysz ;) IP: *.stenaline.com 23.11.03, 20:19
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):

              > Doprawdy, głębia twoich argumentów jest zniewalająca.
              > Poza pogardą i emocjonalnym językiem, niewiele masz do zaoferowania. Sprawdza
              > się na tobie werset z księgi Przysłów
              > 26,11 Jak pies wraca do tego, co zwymiotował, tak głupiec powtarza swoje
              > głupstwa.
              >
              > Kiedy niewidomy stoi na skraju drogi i w każdej chwili może wpaść pod
              samochód, czy go nie ostrzeżesz? Czy ostrzeżenie - uważaj, bo wpadniesz pod
              auto - będzie straszeniem?
              O wiele poważniejsze jest jest ostrzeżenie - opamiętaj się, bo zginiesz na
              wieki.
              ---------------
              Przykład to chybiony jak wszystko co bredzisz. Droga i samochody to świat
              realny i tu ostrzeganie ślepego jest na miejscu.
              To co ty wypisujesz można porównać do ostrzegania dzieci idących na grzyby, żeby
              uważały bo porwą je strzygi, zamkną w lochu a potem upieką i zjedzą. To jest
              straszenie. I ty to robisz. Na szczęście nie wszyscy boją się postaci z bajek ;)
              • _agnostyk Jerzy sam w strachu bo moze byc Hiobem 24.11.03, 04:51
                Gość portalu: Palnick napisał(a):

                > To co ty wypisujesz można porównać do ostrzegania dzieci idących na grzyby,
                żeby uważały bo porwą je strzygi, zamkną w lochu a potem upieką i zjedzą. To
                jest straszenie. I ty to robisz. Na szczęście nie wszyscy boją się postaci z
                bajek ;
                > )
                Ag: Z historii Hioba wynika, ze Jehowa lubi przylozyc tak samo religiantom jak
                i tym co sa na bakier z sadysta. A co bedzie jak raj Jehowy okaze sie pieklem?
        • _agnostyk Wciaz czekam na wyjasnienie co tam w raju Jehowy 21.11.03, 08:08
          OK. Wyjasniles mi, ze u Lucyfera bedzie cieplo i bede mial tam zeby w gebie.
          Ale co mie czeka jak "uwierze" w biblijne banialuki????? Czy za kare bede
          musial cala wiecznosc spiewac hymny pochwalne na czesc sadysty??? A moze tak
          zamiast piekla i nieba zwykly Club Med na Jamajce?
          • Gość: Jerzy Re: Wciaz czekam na wyjasnienie co tam w raju Jeh IP: *.jaars.org 22.11.03, 19:58
            Cały czas insynuujesz, jakoby Bóg był sadystą, a Biblia to banialuki.
            Czerpiesz z bogatych źródeł myśli antybiblijnej, gdzie każda cecha charakteru
            Boga jest przekręcona i ośmieszona. Zamiast tego, projektujesz na Boga cechy
            właściwe demonom.

            Zastanawia mnie jedynie, dlaczego z tymi tematami wchodzisz tam, gzie dyskusja
            dotyczy KK.
            Wyznałeś, że nie jesteś jezuitą i że ich najbardziej nie lubisz w łonie KK.
            Co ci się nie podoba u jezuitów, w ich regule, historii, praktyce?
            Odpowiedz szczerze, może pomożesz mi lepiej zrozumieć swoją awersję do Boga
            storzonego na modłę twoich wyobrażeń.
            • _agnostyk Dlaczego nie lubie Jezuitow 23.11.03, 00:22
              Jerzy: Cały czas insynuujesz, jakoby Bóg był sadystą, a Biblia to banialuki.
              Czerpiesz z bogatych źródeł myśli antybiblijnej, gdzie każda cecha charakteru
              Boga jest przekręcona i ośmieszona.
              Ag: Czerpie tylko i wylacznie z biblii. Zanim wziolem Stary Testament do reki
              to myslalem, ze Jehowa to taki Sw Mikolaj
              Jerzy: Zamiast tego, projektujesz na Boga cechy właściwe demonom.
              Ag: Jezeli bilia jest slowem Jehowy to on sam takie cechy na siebie projektuje.
              Musze przyznac, ze biblia jest bardzo klarowna jesli chodzi o opis Jehowy. To
              chyba najsilniejsza strona biblii. Mniej klarowny jest opis jego adwersarza.
              Oczywiscie biorac pod uwage, ze biblia to jest w pewnym sensie autobiografia
              Jehowy, trudno sie spodziewac obiektywizmu na temat Lucyfera. Ale jak by nie
              patrzec to zaispirowal nas do poznania wiedzy bysmy siegneli po nasza wlasna
              boskosc. Zdecydowanie nie pragnie jak to twierdza religianci zawladniecia nasza
              dusza. A nawet Jezusowi sugerowal by uniknal okrutnego i bezsensownego
              ukrzyzowania. Jak pokazuje Ksiega Hioba jest on conajmniej rowny Jehowie. Mimo
              nienawisci do Boga Swiatla, Jehowa w bibli nie moze znalesc jednego przykladu
              okrucienstwa jakim popisywal sie regularnie Twoj "bog".
              Jerzy: Zastanawia mnie jedynie, dlaczego z tymi tematami wchodzisz tam, gzie
              dyskusja dotyczy KK.
              Ag: Dlatego, ze wychowalem sie jako Katolik i bylo mi dobrze z Mamusia Marysia,
              Swietym Mikolajem itd. Czytanie bibli co sugeruja protestanci otworzylo mi
              oczy. Szczegolnie Ksiega Hioba byla dla mnie szokujaca. Raz jak zaczniesz
              zadawac sobie pytania to droga do Prawdy jest prosta (Owoc z drzewa Wiedzy o
              Dobrze i Zle na pewno mi pomogl)
              Jerzy: Wyznałeś, że nie jesteś jezuitą i że ich najbardziej nie lubisz w łonie
              KK.Co ci się nie podoba u jezuitów, w ich regule, historii, praktyce?
              Odpowiedz szczerze, może pomożesz mi lepiej zrozumieć swoją awersję do Boga
              storzonego na modłę twoich wyobrażeń.
              Ag: Jestem zawsze szczery. Nienawidze hipokryzji Jezuitow. Ich poparcie dla
              marksistow w roznych krajach, zwykle dla despotow, ktorzy przesladowali wlasnie
              katolikow. W Nikaragule Jezuici byli glownymi inspiratorami marksistowskiej
              rebelii.
              Wierze w sile rozumu i jestem przeciw kazdej formie despotyzmu. Jezuici to
              katoliccy odpowiednicy Kalwina i ich sympatie do komuny nie sa przypadkowe.
              Powinienes wiedziec, ze w KK nie wielu ich lubi.

              • arcykr Re: Dlaczego nie lubie Jezuitow 23.11.03, 05:43
                agnostyku, poczytaj sobie:
                www.newadvent.org/cathen/07207a.htm
                www.newadvent.org/summa/102104.htm
                Zapraszam na forum:
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15379
    • Gość: helo Z czym Ci sie kojarzy kataryna? ilosc skasowan 19 IP: *.pl / 213.17.244.* 21.11.03, 02:58

      Znam polski dobrze, ale nigdy nie sadziłem, że to jakieś przekleństwo czy
      słowo potrafiące wywołać trzęsienie ziemi w administracji...a przynajmniej
      kasowanie wątków.

      Przed chwila widziałem tu ze trzy watki bez żadnych ubliżeń o katarynie.
      Przed chwila, bo chwile potem je zdjęto.
      Co to za metody????
      CZy ktoś jeszcze ma wątpliwości kim jest kataryna???

      Na zadane pytanie odpowiem: kataryna kojarzy mi się z nawiedzonym adminem.

Pełna wersja