silesiusmonachijski10
02.03.09, 14:02
krazys;
www.ardmediathek.de/ard/servlet/content/1632550
Ciekawa to byla wczoraj debata na temat wypedzenia, i na temat Eriki
Steinbach; dla mnie niezmiernie interesujace bylo to, ze inicjatywa
Kwasniewskiego ibylego (zmarlego juz) prezydenta Niemiec Raua z 2003 (broniona
przez braci Kaczynskich i Fotyge), czyli stworzenie centrum upamietniajacego
wypedzenia (a nie tylko jedno: niemieckie "wypedzenie" - jak teraz bedzie w
Berlinie) upadla, i rza dTuska nie zrobil nic, aby to wszystko wygladalo
inaczej. Takze i Bartoszewski nic nie zdziala; Cala aktywnosc Bartoszewskiego
i Tuska w chwili obecnej sprowadza sie do tego, aby zablokowac udzial
Steinbach w kuratorium "Centrum przeciwko wypedzeniu (niemieckiemu
oczywiscie)". Dla wielu Niemcow (nawet dla Polsce zyczliwego profesora
Bahringa) to dzialanie irracjonalne, bazujace na resentymentach. Pytanie:
Dlaczego Tusk i Bartoszewski nie zrobili NIC, aby centrum powstalo jednak we
Wroclawiu (a nie w Berlinie), i zeby dotyczylo WYPEDZEN, a nie tyko wypedzenia
Niemcow po 1045 roku??? Dlaczego - i w imie jakich pryncypiow - porzucono
polityke PiS-u i Fotygi?? Otoz wydaje mi sie, ze po wygranych wyborach w 2007
roku Tusk - bedacy w euforii - calkowicie zapomnial o polskiej racji stanu, i
doslownie "jadl Merkelowej z reki", zas Bartoszewski - perorujacy o
"dyplomatolkach" okazal sie byc wielgachnym Dyplomatolem; w tej chwili Polska
nie ma juz nic do gadania; sadze, ze Merkel zaakceptuje kandydature Steinbach;
podobala mi sie - pierwszy raz - swietna polemika Kuenast z Bosbachem: "Skoro
Pani Merkel mogla tak szorstko potraktowac paieza (chodzilo o biskupa
Williamsona - przyp.moje), to czemu nie moze rownie szorstko potraktowac
Steinbach?". Bosbach byl wyraznie wkurzony.
.
Reasumujac: obecna sytuacja i problem: czy Steinbach powinna byc w kuratorium
czy nie, wynika z krotkowzrocznosci, infantylnemu zaufaniu rzadowi Merkel i
wrecz glupoty Tuska i dyplomatola Bartoszewskiego; Dopominanie sie teraz braku
obecnosci Steinbach w kuratorium, to - po slasku rzecz ujmujac - "po ptokach";
Glupich nie sieja, ale - vide Tusk i Bartoszewski - ich nie brakuje