haen1950
04.03.09, 10:06
Być może tych dwoje musiało się spotkać w polityce - ona urodzona na
polskich ziemiach, Tusk z niemieckim korzeniami przodków.
Być może w Hamburgu uświadomili sobie, że to dwa dni żeglugi do
Gdańska. Oboje odbierają na tych samych falach.
Zrobili oboje więcej dla stosunków polsko-niemieckich niż swego
czasu Willy Brandt i Cyrankiewicz z Gomułką. Zapamiętajmy to na
zawsze, na pohybel Kaczorom i PiS pielęgnującym nacjonalizm i
nienawiść pomiędzy narodami.