zoro_wieczorowo_poro
10.03.09, 08:13
Gdyby nie nazwisko "Kaczyński" to chyba już nikt ich nie potrafi powiązać że
są rodziną. A ta samodzielność decyzyjna to przejdzie do historii, lud będzie
legendy opowiadał następnym pokoleniom "o Lechu Samodzielnym"
"Jarosław Kaczyński coraz bardziej różni się z Lechem Kaczyńskim. Szef PiS
idzie w stronę twardego lidera opozycji. Prezydent - politycznego rozjemcy. "W
ostatnich kilkunastu dniach widziałem się z bratem raz, na krótko, a przez
telefon prawie nigdy nie rozmawiamy o polityce" - mówi Lech Kaczyński....
"Często przebywam w towarzystwie Lecha Kaczyńskiego i od kilku tygodni zdarza
mi się słyszeć: <Tutaj nie zgadzam się z Jarkiem. Tutaj mam inny pogląd>. A
wcześniej nigdy nie słyszałem od niego takich słów" - mówi urzędnik z Pałacu
Prezydenckiego. "
www.dziennik.pl/polityka/article337530/Bracia_Kaczynscy_sa_pelni_roznic.html