buffalo_bill
10.03.09, 11:32
"CBA wycięło z taśm "kuszenie" Sawickiej?
...
Nagrań z podsłuchów są setki. Ze stenogramów wynika jednak, że
w niektórych rozmowach brakuje słów nawet dłuższych fragmentów.
...
W wielu momentach kluczowych dla sprawy są nieczytelne: w kontekście
spotkań, rozliczeń, pieniędzy. Pojawiają się takie zapisy: "Rozmowa
nie dotyczy sprawy"."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6362146.html
No to logicznie rzecz biorąc, skoro część działań "nie dotyczyło
sprawy" to mamy do czynienia z defraudacją państwowych pieniędzy.
Na pensję funkcjonariusza i jego przełożonych, którzy w godzinach
służbowych, zajmowali się działaniami "nie dotyczącymi sprawy". Na
telefony i sms-y "nie dotyczące sprawy" ze służbowgo telefonu. Na
kwiatki i czekoladki, kupione z funduszu operacyjnego, a "nie
dotyczące sprawy".
To ja, jako podatnik, bardzo proszę sąd o wysokie kary dla tych
defraudantów, którzy moje ciężko wypracowane podatki zmarnowali
na prywatne umizgi do jakiejś kobity.