bryt.bryt
10.03.09, 21:34
Wtorkowy poranek, radio RMF. Bezkompromisowy Konrad Piasecki rozmawia w swoim stylu z rzecznikiem rzadu. Styl pana Piaseckiego charakteryzuje sie tym, ze czesto zadaje on dziwne pytania.
Tym razem jednak osiagnal cos szczegolnego. Rzecz dotyczy grania w pilke podczas glosowan:
"(...)
--Konrad Piasecki: Ktoś zapłaci głową za to? Będą jakieś kary dla urzędników podległych premierowi?
--Paweł Graś: Nie przewidujemy żadnych kar.
--Konrad Piasecki: Ale ktoś w tej sprawie zawalił – mówiąc kolokwialnie – prawda? Jak minister Ćwiąkalski zawalił sprawę Pazika i się więzień powiesił, to go wyrzuciliście.
(...)"
Czy tylko ja sadze, ze to kuriozalne porownanie?
www.rmf.fm/fakty/?id=152580