Dodaj do ulubionych

NFZ ma pełne zabezpieczenie ofertowe

IP: 217.153.5.* 23.11.03, 13:56
Czy ktoś w to jeszcze wierzy? bo ja nie.
Obserwuj wątek
    • inaww NFZ ma pełne zabezpieczenie ofertowe 23.11.03, 14:14
      Okazuje się, że kiedy w grę wchodzą 2 czynniki: pacjenci i
      pieniądze to niektórzy na pierwszym miejscu stawiają pieniądze i
      to za każdą cenę... Ciekawe jakie to będzie miało skutki? Bo
      może to dla nas, ewentualnych pacjentów, lepiej żeby leczyli nas
      lekarze którzy nie mają rozdwojenia jażni: kilka godzin w tym
      samym gabinecie funkcjonują jako lekarze podstawowej opieki
      zdrowotnej, a potem kilka godzin jako prywatni?
      • Gość: paolo Re: NFZ ma pełne zabezpieczenie ofertowe IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.11.03, 15:33
        inaww napisała:

        > Okazuje się, że kiedy w grę wchodzą 2 czynniki: pacjenci i
        > pieniądze to niektórzy na pierwszym miejscu stawiają pieniądze
        i
        > to za każdą cenę... Ciekawe jakie to będzie miało skutki? Bo
        > może to dla nas, ewentualnych pacjentów, lepiej żeby leczyli
        nas
        > lekarze którzy nie mają rozdwojenia jażni: kilka godzin w tym
        > samym gabinecie funkcjonują jako lekarze podstawowej opieki
        > zdrowotnej, a potem kilka godzin jako prywatni?

        A dla nas lekarzy - lepiej chyba byloby gdybysmy dostawali
        godziwe wynagrodzenie w tym jendym miejscu pracy. Moze zamienimy
        sie na pensje - moja podstawowa to 930 PLN na reke. Mieszkam w
        Warszawie i mam rodzine. Jak mam nie pracowac prywatnie???
          • Gość: lEKARZ Re: Pięknie ich załatwił IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.11.03, 16:15
            Nie bedzie protestow, ani glodowek.

            Nie zdajecie sobie sprawy ilu lekarzy i jeszcze wiecej pielegniarek po 1 maja
            na stale wyjedzie z tego pieknego kraju, gdzie "swiatle" spoleczenstwo darzy
            wiekszym szacunkiem hydraulika czy fryzjera ( nie ujmujac niczego tym zawodom)
            niz kogos kto siedem lat studiuje, robi pierwszy stopien specjalizacji, a potem
            drugi stopien specjalizacji. O ksztalceniu ustawicznym nie wspomne.

            Lekarzy rodzinnych na gwalt potrzebuja w Wielkiej Brytanii, a juz dzisiaj
            pracujacy tam Polacy ciesza sie doskonala opinia.

            W Skandynawii zas jest glod specjalistow i tez Gazeta Lekarska (organ Izb
            Lekarskich) pelna jest ofert.

            Za dwa trzy lata zobaczycie co dala nagonka na lekarzy.
            • Gość: paolo Oczywiscie! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.11.03, 16:25
              Ja juz sie szykuje do wyjazdu - jestem dopiero rok po studiach,
              ale nie widze juz alternatywy. Jestem na doktoranckich i
              otworzylem wlasnie specjalizacje ( szczesciaz , prawda ? :-)).
              Wyjezdzam poki co na stypendium do Niemiec - glownie po to, zeby
              przygotowac grunt "na stale". Nie mam zamiaru zyc bez szacunku
              dla mojej pracy i godziwego wynagrodzenia. Na zachodzie przyjma
              z otartymi rekami - w koncu za nasze ksztalcenie nic nie
              placili - czysty zysk. Tylko nikogo z naszych "elit" to nie
              interesuje. Porabany kraj
          • Gość: Dr J Re: Pięknie załatwili chorych IP: *.sk2.am.poznan.pl 23.11.03, 17:38
            Najbardziej ucierpią jak zwykle chorzy.
            Oczywiście że dyrektorzy szpitali chętnie podpiszą kontrakty na
            podstawową opiekę zdrowotną zamiast protestującyhc rodzinnych.
            Następnie polecą swoim szpitalnym lekarzom (których już jest
            deficyt)przyjmować w izbie przyjęć każdego kto się zgłosi z
            danego terenu, oczywiście za tę samą pensję i nie umniejszając
            ich oddziałowych obowiązków. Już widzę entuzjazm doktora, który
            musi oderwać się od obowiązków na oddziale by iść do jakiejś
            babci, która przyszła sobie pogadać, a przy okazji wypisać
            recepty. A co z wizytami domowymi - zrobi to pogotowie? Będzie
            więcej karetek czy pacjent z zawałem będzie musiał poczekać?
            Brak tych lekarzy rodzinnych w systemie oznacza drastyczne
            pogrszenie opieki lekarskiej wszystkich chorych, także tych w
            szpitalach. PIĘKNIE ZAŁATWILI, ale na pewno nie lekarzy tylko
            przede wszystkim ich podopiecznych.
        • inaww Re: NFZ ma pełne zabezpieczenie ofertowe 23.11.03, 17:37
          Ależ kto Ci zabrania prowadzic prywatną UCZCIWĄ praktykę? Tylko kosztów
          utrzymania tej praktyki nie każ ponosić Narodowemu Funduszowi Zdrowia! Nie w
          gabinecie (oddziale szpitalnym) - utrzymywanym ze składek wszystkich pacjentów
          i nie w godzinach pracy za które płaci NFZ! A jeśli pacjenci dobrze leczeni
          prywatnie zapewnią Ci godziwe dochody - możesz zrezygnować z pracy w
          uspołecznionej służbie zdrowia. Nie ma przymusu pracy w tej służbie. Czy jakość
          Twoich usług (Twoje kwalifikacje i zdolności) pozwolą Ci na takie rozwiązanie -
          to już nie jest przedmiotem moich rozważań. To wyłącznie Twoja sprawa.
          Najzupełniej prywatnych decyzji, prywatnego ryzyka i prywatnych (czego Ci
          życzę!) sukcesów.
          • Gość: Eko Re: NFZ ma pełne zabezpieczenie ofertowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 17:53
            Ależ kto Ci zabrania prowadzic prywatną UCZCIWĄ praktykę? Tylko kosztów
            utrzymania tej praktyki nie każ ponosić Narodowemu Funduszowi Zdrowia!

            W tych zdaniach własnie tkwi istota problemu, z którym wszyscy aktualnie się
            zmagamy.
            "Tylko kosztów utrzymania tej praktyki nie każ ponosić Narodowemu Funduszowi
            Zdrowia!"
            Każdy niepubliczny zakład opieki zdrowotnej nie jest niczym innym jak PRYWATNĄ
            praktyka lekarska. Skoro NFZ nie ma ponosić kosztów jej utrzymania, to kto
            ma???
            A że NFZ, jak widać, nie pała najmniejszą chęcią aby te koszty ponosić, mamy
            taki stan jaki mamy...


            • inaww Re: NFZ ma pełne zabezpieczenie ofertowe 24.11.03, 09:07
              Niepubliczny zakład opieki zdrowotnej, czyli PRYWATNY jak sam przyznajesz, musi
              się utrzymywać z własnych dochodów, jak wszystkie prywatne przedsiębiorstwa na
              całym świecie - to nawet dziecko rozumie. Dlaczego niby NFZ, gospodarujący
              NASZYMI SKŁADKAMI, miałby finansować czyjeś prywatne przedsięwzięcie? Prywatne
              przedsiębiorstwo, prywatne koszty i absolutnie prywatny zysk. A może zyskiem to
              przedsiębiorstwo podzieli się z nami? Nie rozśmieszaj ludzi Eko!
              • Gość: Eko Re: NFZ ma pełne zabezpieczenie ofertowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 15:58
                inaww napisała:

                > Niepubliczny zakład opieki zdrowotnej, czyli PRYWATNY jak sam przyznajesz,
                musi
                >
                > się utrzymywać z własnych dochodów, jak wszystkie prywatne przedsiębiorstwa
                na
                > całym świecie - to nawet dziecko rozumie.

                Oj dziecko, dziecko. Skąd w twojej główce taka definicja prywatnego zakładu
                sie wzięła??? Bo ja wiem, że o tym czy dany zaklad jest prywatny czy
                publiczny, decysuje jedynie struktura własnościowa, czyli czy właścicielem
                jego jest prywatna osoba fizyczna bądź prawna, czy tez państwo w postaci
                swoich przedstawicielstw, wtedy oczywiście instytucja prywatna nie jest.


                Dlaczego niby NFZ, gospodarujący
                > NASZYMI SKŁADKAMI, miałby finansować czyjeś prywatne przedsięwzięcie?

                Ano dlatego, że w myśl ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, NFZ
                (Narodowy Fundusz Zdrowia), moze zawierac umowy zarówno z zakladami
                prywatnymi, jak i publicznymi. Zreszta bardzo dużo zakładów opieki zdrowotnych
                będących instytucjami prywatnymi, ma podpisane umowy z kasami chorych a
                obecnie funduszem, na finansowanie świadczeń leczniczych. W zasadzie to więcej
                niż połowa świadczeniodawców w zakresie opieki ambulatoryjnej jest prywatna.
                Jeżeli nie wiesz, to sprawdź, ale nie pisz tego rodzaju glupot jak w swoim
                powyższym poscie.
                Rozumiem, że twoje rozumowanie jest typowe dla dziecka, ale jak się chce o
                czymś powaznie podyskutować, to trzeba sie najpierw na tym znać.


                Prywatne
                > przedsiębiorstwo, prywatne koszty i absolutnie prywatny zysk. A może zyskiem
                to
                >
                > przedsiębiorstwo podzieli się z nami?

                Zysk prywatnego przedsiebiorstwa jest prywatnym zyskiem przedsiebiorstwa,
                niezaleznie z jakich źródeł finansowania, państwowych czy prywatnych,
                krajowych czy zagranicznych pochodzi, oczywiście musi wynikać z zawartych
                umów. Jeżeli chodzi o prywatny/ niepubliczny zakład opieki zdrowotnej, to nie
                ma on prawa do żadnej dotacji finansowej ze strony samorządu lub państwa, co
                jest możliwe w wypadku podmiotu publicznego.
                Ze swoim zyskiem, przedsiębiorstwo prywatne może zrobić co tylko zechce.

                Nie rozśmieszaj ludzi Eko!

                Nie rozśmieszam ludzi ktorzy wiedzą o co chodzi. A głupcy moga sie śmiać, malo
                mnie to obchodzi.


          • Gość: g@mdan Re: NFZ ma pełne zabezpieczenie ofertowe IP: *.tvsat364.lodz.pl 24.11.03, 13:38
            Ech, ina, jak Ty mało wiesz o życiu.
            Ja jako pacjent świadomy zagrożeń jakie mnie czekają w trakcie leczenia przez
            sfrustrowanego, a także przepracowanego doktora jestem za całkowitą likwidacją
            prywatnej służby zdrowia.
            Tu działa prawo, że im gorzej w publicznej sł. zdrowia, to tym lepiej w
            prywatnej. Nie ma uczciwej prywatnej praktyki. Ja chcę być leczony przez
            wypoczętego, wyszkolonego i dobrze wynagrodzonego lekarza. Niech ten lekarz
            pracuje tylko w jednym miejscu, niech się nigdzie nie śpieszy, niech ma czas i
            pieniądze na szkolenie. Niech ten lekarz nie liczy na to, że i tak przyjdę do
            niego prywatnie.
            Wtedy najmniej ryzykuję.
            Ty jak widzę lubisz ryzyko.
        • node Re: NFZ ma pełne zabezpieczenie ofertowe 23.11.03, 17:54
          > Ja juz sie szykuje do wyjazdu - jestem dopiero rok po
          studiach,
          > ale nie widze juz alternatywy. Jestem na doktoranckich i
          > otworzylem wlasnie specjalizacje ( szczesciaz , prawda ? :-
          )).
          > Wyjezdzam poki co na stypendium do Niemiec - glownie po to,
          zeby
          > przygotowac grunt "na stale". Nie mam zamiaru zyc bez
          szacunku
          > dla mojej pracy i godziwego wynagrodzenia. Na zachodzie
          przyjma
          > z otartymi rekami - w koncu za nasze ksztalcenie nic nie
          > placili - czysty zysk. Tylko nikogo z naszych "elit" to nie
          > interesuje. Porabany kraj

          Paolo,

          Zycze ci powodzenia z wyjazdem i popieram decyzje o wyjezdzie,
          zamiast marnowac zycie w Polsce. Jednakze sadze, ze wiekszosc
          lekarzy ma po prostu postawy rozszczeiowe w takim samym stopniu
          jak gornicy czy rolnicy
      • inaww Re: NFZ ma pełne zabezpieczenie ofertowe 23.11.03, 17:23
        A może powinno się zmienić nie sposób rozdziału pieniędzy NFZ na poszczególne
        zakłady opieki zdrowotnej, tylko generalnie metodę rozliczeń? Nie stawki
        godzinowe są najważniejsze i nie ceny usług tylko ścisłe powiązanie pieniędzy z
        pacjentami. Gdyby to pacjent otrzymywał zwrot poniesionych na leczenie kosztów
        od NFZ, a nie ZOZ czy szpital - dużo przejrzystszy byłby rozrachunek.
        Za to w przychodni wielkimi literami powinien być ogłoszony zakres USŁUG ZA
        KTÓRE NARODOWY FUNDUSZ ZDROWIA ZWRÓCI PONIESIONE KOSZTY na podstawie
        specyfikacji wystawionej przez lekarza. Chcesz otrzymać coś więcej - ubezpiecz
        się dodatkowo prywatnie. Pacjent wykrzyknie, że to nie w porządku, bo obciąża
        się go "przedpłatą" i że choroba może go zaskoczyć z pustą kieszenią. Myślę, że
        to dało by się rozwiązać za pomocą jakichś talonów? rewersów? czeków?
        Rozwiązania techniczne należało by przeanalizować i wybrać najpraktyczniejsze.
        Może z zastrzeżeniem np. górnej rocznej granicy zagwarantowanej (ale
        podlegającej negocjacji ze względu na dochody pacjenta) sumy? Nie wszyscy
        pacjenci muszą przecież być dofinansowywani z naszych składek?
        Identyczne zasady można by odnieść do zwrotu kosztów leków.
        Podobnie należało by uregulować odpłatność za leczenie w placówkach zamkniętych
        zobowiązanych także do przejrzystego informowania pacjentów jakie są podstawowe
        bezpłatne usługi (to jest finansowane z NFZ), a za jakie - na podstawie
        rachunków(!) pacjent będzie zmuszony dopłacić, albo z nich zrezygnować.
        Osobną sprawą są zabiegi ratujące życie, leczenie dzieci i osób w podeszłym
        wieku jeśli ich emerytury są niższe niż - kwota do ustalenia - oraz ludzi
        bezdomnych. To wyłączna domena NFZ.
        Nie twierdzę, że mój szkic wyklucza błędy, ale chyba spełnia warunki jakie
        przyświecały pierwotnej idei reformy służby zdrowia - żeby pieniądze "szły" za
        pacjentem. I - że obowiązkiem Państwa jest zapewnienie swoim obywatelom
        bezpłatnego (tj. finansowanego z naszych składek) leczenia - w zakresie
        podstawowym.
        Chyba nie tylko mnie planowanie ilości chorych, ilości koniecznych badań i
        zabiegów wydaje się czymś niehumanitarnym i biurokratycznym. Nawet jeśli NFZ
        musi(?) planować wydatki to i tak musi się ograniczyć do górnego pułapu składek
        otrzymywanych z tytułu powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.
        Gwarancje finansowania placówek dostarczających usługi zdrowotne nie wiem
        dlaczego miałyby obciążać NFZ? Dlaczego nie miałyby być obowiązkiem np. tzw.
        instytucji założycielskich które są już teraz zobowiązane do kontrolowania
        zasadności wydatków? I dlaczego miałyby być z obowiązku sensownego
        gospodarowania zwolnione dyrekcje tych placówek? Czy nie lepiej działałyby one
        w oparciu o własne rozeznanie sytuacji na swoim terenie - wiedząc, że TYLKO i
        AŻ tyle będą miały dochodu ile pacjenci im zapłacą (otrzymując zwrot
        poniesionych kosztów od NFZ)? I że za lepszą opiekę zechcą zapłacić więcej, a
        za złą - mniej? Przy OBOWIĄZKU leczenia KAŻDEGO zgłaszającego się pacjenta w
        zakresie podstawowym, bo objętym gwarancjami konstytucyjnymi!
        Powtarzam, że to tylko moje uwagi, a nie program naprawy służby zdrowia, ale
        czy nielogiczne? W każdym razie w takim systemie "prywatna" działalność
        nieuczciwych lekarzy za "nieprywatne" pieniądze na terenie i na koszt
        absolutnie "nieprywatnych" placówek w których są zatrudnieni wydaje mi się
        conajmniej utrudniona. I że przyniosło by to znaczne oszczędności nam wszystkim
        bez uszczerbku dla jakości usług medycznych.
    • Gość: andre_ Kłamliwe dane. IP: *.acn.waw.pl 23.11.03, 15:18
      NFZ podaje że wpłynęło 22% ofert mniej niz w roku ubiegłym,
      tymczasme na stronach Związku Pracodawców Niepublicznej Opieki
      Zdrowotnej są dane dramatycznie inne:
      (www.zpnoz.a4.pl)

      22.11.2003 GODZ. 20:45
      Dane statystyczne o ilości złożonych ofert w konkursie ofert na
      rok 2004 w poszczególnych województwach wchodzących w skład
      Porozumienia Zielonogórskiego:
      Śląskie_____Około 30% złożonych ofert
      Wielkopolskie_____Około 3% złożonych ofert
      Opolskie_____Około 20 % złożonych ofert
      Lubuskie_____Około 20% złożonych ofert
      Świętokrzyskie_____Około 25% złożonych ofert
      Dolnośląskie_____Około 40% złożonych ofert
      Podkarpackie_____Około 25% złożonych ofert
      Podlaskie_____Około 4% złożonych ofert
      Powiat limanowski_____Około 13% złożonych ofert
      Powiat Maków mazowiecki_____Około 10% złożonych ofert

      ... i prawdę powiedziawszy tym danym jakoś bardziej wierzę
        • Gość: emeryt Re: Kłamliwe dane. IP: *.acn.waw.pl 23.11.03, 16:24
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > Poziom zmanipulowania narodu :
          > 1.lekarka wziela 20 zl- 70 listow
          > 2.Konkurs ofert NFZ- 6 listow.
          > Bez komentarza...

          Dlaczego Wy lekarze manipulujecie pacjentami. Za pacjenta
          dostajecie miesięcznie powiedzmy 4 zł. Jeśli pomnożymy przez
          liczbę pacjentów, załóżmy 2500, to otrzymamy niezłą sumkę;
          10000 zł. To skąd te 900 zł. miesięcznie o których tu
          wypisujecie. Ponadto obecnie jest tak ogromna podaż leków bez
          recepty, że rzadko kto składa Wam wizyty. Osobiście pomimo 60
          lat, byłem w tym roku zaledwie trzy razy u rodzinnego.
          Więc te lamenty o przepracowanych lekarzach to gruba przesada.
          Zamiast jęczyć grupujcie się w zespoły powiedzmy 10 osobowe,
          wtedy koszty utrzymania gabinetu, przychodni na jednego lekarza
          będą małe.
          To samo dotyczy dyżurów nocnych. Gościłem rodzinkę z Francji,
          tam lekarz jest do dyspozycji rzeczywiście przez 24 godziny.
          Jeśli nie może, to pacjenci dzwonią do jego kolegi.
          U nas zaraz strajk. To zaczyna być przerażające, nawet
          oprotestowano arkusz kalkulacyjny Exscel, bo to za trudne dla
          szpitali.
          Natomiast uważam za zasadne wprowadzenie małych dodatkowych
          opłat za usługi medyczne. Musi być hamulec przed nadmiernym
          blokowaniem placówek zdrowia przez tych samych pacjentów.
          Przy okazji wyeliminownoby tzw "prywatnych pacjentów " w
          publicznych placówkach zdrowia.
          Koniecznie należy wprowadzić kasy fiskalne do prywatnych
          gabinetów. Niechże wszyscy płacą podatki od swych dochodów.
          Kochani lekarze, nie dajcie się wmanipulowacw rozgrywki
          polityczne, bo tylko tak można zinterpretować odmowę podpisania
          kontraktu. Napewno to nie jest w interesie pacjenta.


    • Gość: Gość2 Re: NFZ ma pełne zabezpieczenie ofertowe IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.03, 21:39
      NARODOWY FUNDUSZ DOBRYCH WIADOMOŚCI.

      "Zamieszczamy pełny tekst komunikatu prasowego Centrali NFZ z
      przyczyn obiektywnych jeszcze nie publikowany":

      "Wedle super dokładnych danych systemu teleinformatycznego
      placówek NFZ do oddziałów Funduszu w pierwszych godzinach
      konkursu wpłynęło 50% wymaganych ofert w zakresie POZ. Dalszych
      50% wpłynęło w godzinach wieczornych ostatniego dnia
      przyjmowania ofert, gdy większość kierowników przychodni,
      którzy dotąd buńczucznie krzyczeli, że ofert nie złożą, pod
      osłoną ciemności podjechała nieoświetlonymi samochodami pod
      nasze placówki. Z prawdziwą przyjemnością musimy zanotować też
      fakt, że kolejne 50% wpłynęło w ciągu ostatniej minuty
      ogłoszonego terminu, gdy kłębiący się pod oddziałami Funduszu
      tłum lekarzy rodzinnych tratował się wzajemnie w celu dojścia
      do naszych pracowników, by móc złożyć ofertę. Niektórzy nawet
      próbowali swoim kolegom wręczać łapówki, by zyskać bliższe
      miejsce w kolejce! Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy także,
      iż ostatnie 50% ofert wpłynie do nas pocztą międzygalaktyczną,
      spodziewamy się zwłaszcza dużej liczby ofert z okolic Plutona i
      Pasa Oriona. Tak więc konkurs na 2004 zakończymy olśniewającym
      sukcesem, którego zresztą spodziewaliśmy się od dawna."

      Prezes Międzygalaktycznego Narodowego Funduszu Zdrowia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka